Reklama

Reklama

Rekonstrukcja rządu. Narada na Nowogrodzkiej

W środę ok. godz. 20, po niemal czterech godzinach, zakończyło się spotkanie kierownictw partii wchodzących w skład Zjednoczonej Prawicy: PiS, Porozumienia i Solidarnej Polski, które poświęcone było m.in. rekonstrukcji rządu.

Według medialnych doniesień dymisja grozi Witoldowi Waszczykowskiemu (miałby go zastąpić Krzysztof Szczerski), Annie Streżyńskiej, Andrzejowi Adamczykowi, Janowi Szyszce, a nawet premier Beacie Szydło.

Pierwsze komentarze po spotkaniu

Wiceprezes PiS Adam Lipiński powiedział dziennikarzom, że środowe spotkanie przebiegało "w bardzo dobrej atmosferze". Nie chciał jednak zdradzić żadnych szczegółów w sprawie tego, czy zapadły jakiekolwiek decyzje dotyczące rekonstrukcji rządu.

"To było bardzo konstruktywne spotkanie, przebiegało w bardzo miłej atmosferze" - powiedział Lipiński dziennikarzom po spotkaniu.

Reklama

Spotkanie odbyło się w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej. Wzięli w nim dział m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Beata Szydło, wicepremier, szef Porozumienia Jarosław Gowin, minister sprawiedliwości, lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro; wicepremier, minister finansów, minister rozwoju Mateusz Morawiecki; wicepremier, minister kultury Piotr Gliński; minister obrony narodowej Antoni Macierewicz; minister koordynator ds. służb specjalnych Mariusz Kamiński; minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak, wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki oraz wicemarszałek Senatu Adam Bielan i wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Jarosław Gowin: Bez konkluzji personalnych

"Bardzo dobre spotkanie, w bardzo dobrej atmosferze, bez konkluzji personalnych - to od razu ucinam" - powiedział Jarosław Gowin w Polsat News.

Zapytany, czy szef PiS Jarosław Kaczyński będzie premierem, Gowin odpowiedział: "o wszystkich decyzjach personalnych poinformujemy Polaków pewnie na przełomie listopada i grudnia".

"Natomiast dzisiaj koncentrowaliśmy się po pierwsze na propozycjach pani premier dotyczących rekonstrukcji rządu w sensie nowej struktury, nowego układu ministerstw, a także na tym, co będzie priorytetem na drugą część kadencji. Gospodarka - od razu mówię" - powiedział wicepremier.

Stwierdził, że "jest zgoda co do tego, że musi być rekonstrukcja, jest zgoda co do tego, że musi być przyspieszenie pewnych działań w sferze gospodarczej, czy szerzej w sferze reformowania państwa"

Wcześniejsze zapowiedzi

Rzecznik PiS Beata Mazurek, pytana wcześniej w środę przez dziennikarzy o spotkanie kierownictwa Zjednoczonej Prawicy, podkreśliła, że zostanie na nim omówiona bieżąca sytuacja polityczna, w tym rekonstrukcja rządu, która - jak wskazała - "obejmie zmiany instytucjonalne i w niewielkim stopniu zmiany personalne".

Dokonanie zmian w rządzie premier Beata Szydło zapowiedziała pod koniec października; nie podała, kto ma z niego odejść, ani kim będą nowi ministrowie. Jak wówczas mówiła, decyzje w tej sprawie omawia z prezesem PiS. Powiedziała wtedy, że poinformuje o nich w ciągu kilkunastu dni.

W poniedziałek - jak podał rzecznik rządu Rafał Bochenek - premier Szydło przedstawiła szefowi PiS plan rekonstrukcji rządu, która będzie miała charakter strukturalny. Rzecznik powiedział, że zaproponowane zmiany są obecnie konsultowane i zaznaczył, że "zmiany personalne w składzie Rady Ministrów będą wynikiem zaproponowanych zmian strukturalnych".

Dowiedz się więcej na temat: rekonstrukcja rządu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy