Reklama

Reklama

RBN: Do 2024 roku będziemy mieć zdolność obrony przeciwrakietowej

Program obrony przed rakietami krótkiego i średniego zasięgu był w środę tematem posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Jak powiedział prezydent Bronisław Komorowski, system służący ochronie terytorium Polski ma zarazem wzmocnić obronę powietrzną NATO.

- Budowa skutecznego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej terytorium państwa polskiego to projekt, który wynika zarówno z potrzeb obronności terytorium państwa polskiego, jak i jest związany z realizacją decyzji NATO - powiedział prezydent po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Reklama

- To będzie nasz wkład w budowę systemu ogólnonatowskiego, o który zabiegaliśmy jako Polska, aby istniały mechanizmy i narzędzia skutecznie chroniące całe terytorium NATO, a nie tylko niektórych krajów - zaznaczył.

Projekt ustawy w najbliższym czasie w Sejmie

Prezydent potwierdził, że "w najbliższym czasie" prześle do Sejmu zapowiedziany projekt nowelizacji ustawy o finansowaniu modernizacji armii z 2001 r., zmierzający do zapisania w tej ustawie wyposażenia armii w system obrony przeciwrakietowej.

Prezydent, który zapowiadał konsultacje w sprawie tej inicjatywy ustawodawczej, poinformował, że na jego prośbę szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisław Koziej, będący zarazem sekretarzem RBN, wystosuje zaproszenie do "przedstawicieli wszystkich środowisk parlamentarnych".

Wyraził przekonanie, że "taka dyskusja może się przyczynić do tego, abyśmy w sprawach bezpieczeństwa i obronności potrafili rozmawiać zostawiając z boku naturalne w demokracji różnice, konflikty natury partyjno-politycznej", podobnie jak w przypadku ustawy z 2001 r, która zagwarantowała finansowanie obronności na poziomie 1,95 proc. PKB.

Prezydent zaznaczył, że koszty modernizacji systemu obrony powietrznej i budowy elementu przeciwrakietowego będą pokrywane w ramach 1,95 proc. PKB "przy założeniu spowolnionego, ale trwającego wzrostu gospodarczego" oraz oszczędności po zakończeniu misji w Afganistanie, która w ostatnich latach kosztowała ok. 5 mld zł, i oszczędności wynikających z planowanego uproszczenia struktur dowódczych.

Modernizacja obrony powietrznej to priorytet

Jak poinformował Koziej, projekt nowelizacji zakłada, że program modernizacji obrony powietrznej ruszy w 2014, a ustawa ma obowiązywać przez 10 lat. Ma to być system mobilny, zapewniający ochronę nie całego terytorium kraju, lecz wybranych obszarów. - W czasie tej dekady wojsko polskie powinno zostać wyposażone w zdolności obrony przeciwrakietowej w stopniu pozwalającym na osłonę kilku ważnych obiektów strategicznych czy dużego zgrupowania operacyjnego - powiedział szef BBN.

Modernizacja obrony powietrznej - przeciwrakietowej i przeciwlotniczej - to jeden z priorytetów wskazanych przez prezydenta w kierunkach przebudowy armii listopadzie ub.r.

Obronę przed rakietami dalekiego zasięgu ma w przyszłości zapewnić system budowany przez Stany Zjednoczone. W ramach współpracy z USA w Słupsku-Redzikowie w 2018 r. ma zacząć działać baza amerykańskiego systemu obrony z rakietami SM-3.

Do końca 2012 r. MON ma przedstawić szczegółowy harmonogram i szacunkowe koszty przedsięwzięć modernizacyjnych w obronie powietrznej. Według zapowiedzi rządu znaczący udział w projekcie ma przypaść krajowemu przemysłowi.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy