Reklama

Reklama

Ratyfikacja Funduszu Odbudowy. Dziś dodatkowe posiedzenie Sejmu

Na nadzwyczajnym posiedzeniu Sejm zajmie się we wtorek po południu rządowym projektem ustawy ws. ratyfikacji zasobów własnych Unii Europejskiej. Posłowie mają przeprowadzić dwa czytania projektu, od którego poparcia zależy uruchomienie łącznie 770 mld zł unijnych funduszy dla Polski. Ratyfikacji nie chce poprzeć Solidarna Polska, akceptację po włączeniu jej postulatów do Krajowego Planu Odbudowy zapowiedziała Lewica. Koalicja Obywatelska oczekuje z kolei odłożenia głosowania o dwa tygodnie.

Reklama

Aby europejski Fundusz Odbudowy został uruchomiony, wszystkie państwa członkowskie muszą ratyfikować decyzję unijnych liderów o zwiększeniu zasobów własnych Wspólnoty. Brak ratyfikacji tej decyzji wstrzymałby uruchomienie pakietu środków - zarówno z wieloletniego budżetu na lata 2021-2027, jak i Funduszu Odbudowy. Polska z unijnego budżetu i Funduszu Odbudowy ma otrzymać łącznie 770 mld zł.

Reklama

Każde państwo członkowskie musi przygotować i przesłać do Komisji Europejskiej Krajowy Plan Odbudowy, będący podstawą do wypłaty środków z unijnego Funduszu Odbudowy. W dokumencie wyodrębniono część grantową i pożyczkową. Z Funduszu Odbudowy Polska będzie miała do dyspozycji około 58 mld euro. 

Polska oficjalnie w poniedziałek po południu złożyła dokumenty związane z Krajowym Planem Odbudowy w Komisji Europejskiej w formalnej wersji. Zamyka to proces składania KPO przez Polskę. - Dokument na ten moment jest zamknięty, tzn. nie podlega weryfikacji. Dlatego odwlekanie głosowania, decyzji w tej sprawie czy ratyfikacji jest nieuzasadnione, bo z naszej inicjatywy nic w tym dokumencie już się zmienić nie może - powiedział wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda (PiS).

Dwa czytania ws. Funduszu Odbudowy

Pierwsze czytanie projektu ustawy ws. ratyfikacji decyzji Rady Europejskiej z 14 grudnia 2020 r. dotyczącej systemu zasobów własnych Unii Europejskiej ma się odbyć we wtorek, o godz. 9 na wspólnym posiedzeniu komisji finansów publicznych i komisji spraw zagranicznych.

Drugie czytanie posłowie przeprowadzą na posiedzeniu plenarnym Sejmu, które zgodnie z harmonogramem obrad rozpocznie się o godz. 16. Zgodnie z zapowiedziami ma się też odbyć głosowanie.

Ratyfikację popiera PiS, jednak w Zjednoczonej Prawicy panuje w tej sprawie podział - przeciwna jest Solidarna Polska. - Nasze stanowisko w tej sprawie jest znane od grudnia ubiegłego roku i ono się nie zmieniło. Nie zmieniły się też argumenty związane z tym, dlaczego nie możemy poprzeć takiego kształtu budżetu unijnego - mówił wiceminister sprawiedliwości i poseł Solidarnej Polski Sebastian Kaleta. Poparcie projektu ustawy zapowiada z kolei Porozumienie. - Ci posłowie, którzy wyznają te same wartości jak my, z pewnością ten projekt poprą - mówił zastępca rzecznika tej partii Jan Strzeżek.

Zandberg o warunkach Lewicy

Kilka dni temu po osiągnięciu porozumienia z rządem, wstępnie za projektem ws. ratyfikacji decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE opowiedziała się Lewica.

Jeden z liderów Lewicy Adrian Zandberg odniósł się do poniedziałkowej konferencji przedstawicieli rządu, na której poinformowano, że Krajowy Plan Odbudowy został oficjalnie wysłany do Komisji Europejskiej, jest dokumentem zamkniętym, nie podlega żadnej weryfikacji, a postulaty Lewicy zostały w nim uwzględnione. Zandberg podkreślił, że stanowisko klubu w sprawie Funduszu Odbudowały było jasne.

- Zapowiedzieliśmy, że poprzemy Fundusz, jeśli nasze warunki znajdą się w ostatecznej wersji Krajowego Planu Odbudowy, a rząd prześle go do Brukseli - powiedział, dodając przy tym, że jego klub dotrzymuje słowa. - Po potwierdzeniu, że Komisja Europejska otrzymała Plan Odbudowy uwzględniający nasze postulaty, we wtorek poprzemy ratyfikację - przekazał.

KO chce dwóch tygodni

Przełożenia posiedzenia Sejmu domaga się Koalicja Obywatelska. We wniosku do marszałek Sejmu Elżbiety Witek szef Koalicji Obywatelskiej Cezary Tomczyk wniósł o odroczenie posiedzenia Sejmu o 14 dni - do czasu, gdy będzie znana ostateczna wersja Krajowego Planu Odbudowy.

Polityk uzasadnił to potrzebą "zwiększenia transparentności prac Sejmu oraz poszerzenia wiedzy posłów na temat ostatecznego kształtu Krajowego Planu Odbudowy" podczas głosowania nad projektem ustawy ws. ratyfikacji zwiększenia zasobów własnych UE.

Klub Koalicji Obywatelskiej nie podjął jeszcze decyzji, jak zachowa się podczas głosowania w Sejmie. Głosy wśród posłów są podzielone - większość skłania się ku wstrzymaniu się od głosu lub głosowaniu przeciwko.

W poniedziałek późnym wieczorem po dyskusji klubu KO przekazano, że decyzja w tej sprawie ma zapaść we wtorek. Uzgodniono za to treść poprawek do ustawy ratyfikacyjnej dotyczących "uczciwości" i "efektywności" wydatkowania środków z KPO. Na wtorek na godz. 11 zaplanowano w tej sprawie w Senacie spotkanie z udziałem samorządowców oraz przedstawicieli opozycyjnych klubów parlamentarnych - podała nieoficjalnie Polska Agencja Prasowa.

PSL czeka na dyskusję w Sejmie

Szef partii Polska 2050 Michał Kobosko mówił w piątek, że w kole Polski 2050 nie będzie dyscypliny w sprawie tego głosowania, natomiast z rozmów ze wszystkimi parlamentarzystami wie, że będą głosowali za.
Do poparcia projektu skłania się też w większości koło Polskie Sprawy, ale nie będzie w nim obowiązywała dyscyplina.

- Czekamy na dyskusję w Sejmie, na wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego i odniesienie się do naszych postulatów, wtedy będziemy wiedzieć, jak zagłosować nad ustawą o ratyfikacji unijnej decyzji dotyczącej Funduszu Odbudowy - mówił z kolei w piątek poseł Dariusz Klimczak z Koalicji Polskiej-PSL pytany o stanowisko swego klubu.

Przeciwko projektowi ma zamiar głosować koło Konfederacji. Robert Winnicki apelował w piątek, aby posłowie, "którzy 4 maja będą podnosić rękę, zdawali sobie sprawę, w jak ważnym procesie uczestniczą, jak ważną odpowiedzialność zaciągają wobec nie tylko obecnych wydarzeń, ale również przyszłych pokoleń".


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje