Reklama

Reklama

Rafał Grupiński: PiS wykorzystuje wojsko do uprawiania polityki

"Latał do Katynia tylko w kampanii. Mówienie, że poległ za ojczyznę, jest nadużyciem wobec prawdziwych polskich patriotów ginących w walce za Polskę. Mówienie o zamachu jest bzdurą, dziwię się, że z taką cierpliwością to przyjmujemy, ale trochę nie mamy wyjścia" - mówił o zmarłym prezydencie Lechu Kaczyńskim w Radiu Zet poseł PO Rafał Grupiński. Podczas briefingu w Sejmie powiedział z kolei, że "PiS wykorzystuje wojsko do uprawiania polityki".

Grupiński powiedział w Radiu Zet, że "Lech Kaczyński jest przedmiotem kultu, jeśli chodzi o PiS".

Reklama

"PiS się przekształca w sektę, co mówiłem już w 2006. Mówił też o tym Norman Davies. Dziś to się w całości okazuje" - dodał poseł PO w rozmowie z Moniką Olejnik.

"PiS wykorzystuje wojsko do uprawiania polityki"

Podczas briefingu w Sejmie Grupiński mówił z kolei, że "przywoływanie pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej, w tym śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego podczas wygłaszania apeli pamięci przez żołnierzy kompanii honorowych to wykorzystywanie wojska do uprawiania polityki".

"Mamy do czynienia z przedziwnym, wręcz paranoicznym, panicznym dopisywaniem elementów pamięci o śp. prezydencie Lechu Kaczyńskim do wszystkich apeli" - mówił.

"Uważam, że w tej chwili nie ma chyba osoby bardziej szkodzącej pamięci śp. Lecha Kaczyńskiego niż Antoni Macierewicz" - ocenił Grupiński.

"To czysta polityka, wykorzystywanie Wojska Polskiego, wykorzystywanie żołnierzy kompanii honorowych do uprawiania polityki" - podkreślił poseł PO.

"Prezes cofa nas do czasów maszyny parowej"

W Radiu Zet Grupiński odniósł się także do wczorajszego wystąpienia prezesa PiS na kongresie Impact w Krakowie. Stwierdził, że "prezes cofa nas do czasów maszyny parowej".

"Nie dość, że prezes PiS cofał nas do czasów rodzących się nacjonalizmów, to jeszcze cofa nas do czasów maszyny parowej" - zaznaczył poseł Platformy.

"Nie wierzę w ministra Morawieckiego, który ma nacjonalistyczne podejście do gospodarki. Mówi, że trzeba wzmocnić kapitał polski, ale nie mówi, jak to zrobić bez inwestorów zagranicznych" - podkreślił w Radiu Zet.

Skrytykował też Leszka Millera, mówiąc, że "przynosi ogromne szkody polskiej polityce".

"Dobrze, że nie ma już na nią realnego wpływu" - ocenił Grupiński.

Krytyka Michała Kamińskiego

Poseł PO skrytykował też Michała Kamińskiego, który niedawno został zawieszony w prawach członka klubu Platformy Obywatelskiej.

"Nie podoba mi się jego sposób wypowiadania się w mediach na temat PO, na temat sposobu prowadzenia przez nią polityki, na temat szefostwa" - mówił Grupiński.

"Podważanie sensu przywództwa partii jest przeciwskuteczne, nie powinien tego robić - zwłaszcza Kamiński, który znalazł u nas miejsce tylko dlatego, że to miejsce zostało dla niego zrobione. Dzisiaj wypowiada się w sposób nieprzemyślany, to nie jest lojalne podziękowanie członkom PO" - dodał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje