Reklama

Reklama

Radziwiłł: Jesteśmy otwarci na rozmowę

Jesteśmy otwarci na rozmowę ze wszystkimi - mówił minister zdrowia Konstanty Radziwiłł przed spotkaniem z przedstawicielami Porozumienia Zawodów Medycznych. W sobotę w Warszawie ma odbyć się manifestacja pracowników ochrony zdrowia.

W środę Radziwiłł zaprosił przedstawicieli Porozumienia Zawodów Medycznych na spotkanie poświęcone sprawom pracowników medycznych i postulatom zgłaszanym przez PZM.

Reklama

Przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy Krzysztof Bukiel zapowiedział, że OZZL nie pójdzie na to spotkanie i proponuje późniejszy termin, np. w sobotę po godz. 16. Tego samego dnia na godz. 12 zaplanowana jest manifestacja pracowników ochrony zdrowia.

Podczas piątkowego posiedzenia komisji zdrowia Radziwiłł przedstawił informację rządu na temat sytuacji związanej z zaplanowanym protestem.

"Z tego co wiem, nie wszyscy się tam pojawią z tych, którzy jutro się wybierają na manifestację, ale jesteśmy otwarci na rozmowę ze wszystkimi, którzy przyjdą" - powiedział.

"Płace to nie jest wszystko"

"Natomiast na pewno, jeśli będzie taka wola (...), na przyszły tydzień będziemy zapraszać wszystkie związki zawodowe uczestniczące w proteście, aby rozmawiać o wszystkich problemach, które są do rozwiązania, bo jestem głęboko przekonany, że płace to nie jest wszystko" - zaznaczył.

Podkreślił, że w ostatnich miesiącach w MZ odbyły się liczne spotkania kierownictwa resortu ze środowiskami pracowników i pracodawców ochrony zdrowia. "Można powiedzieć, że dialog jest głównym akcentem naszej pracy" - podkreślił.

Ustawa o minimalnym wynagrodzeniu

Wskazał, że resort pracuje nad ustawą o minimalnym wynagrodzeniu pracowników podmiotów leczniczych. Powiedział, że do końca przyszłego tygodnia zostanie zwołane posiedzenie Zespołu Trójstronnego, na którym będzie zaprezentowana nowa wersja projektu.

Radziwiłł podkreślał, że problemy pracowników służby zdrowia to efekt wieloletnich zaniedbań. "Obecny rząd jest pierwszym rządem w historii wolnej Polski, który jest rzeczywiście zdecydowany na to, żeby sytuację naprawić" - powiedział.

"Problemy wynikają z komercjalizacji szpitali"

Ocenił, że problemy służby zdrowia są w dużej mierze efektem komercjalizacji i prywatyzacji placówek medycznych. Przypomniał, że w ostatnich miesiącach przyjęta została ustawa zatrzymująca komercjalizację szpitali. "Szpital musi mieć misję leczenia, a nie zarabiania pieniędzy" - podkreślił.

Poinformował też, że w poniedziałek do konsultacji trafi projekt ustawy o sieci szpitali. Zachęcił związki zawodowe do udziału w tych konsultacjach.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy