Reklama

Reklama

Radio Zet: Kulisy przestępczego skandalu w Ministerstwie Finansów

Krzysztof B., były pracownik Ministerstwa Finansów zatrzymany za kierowanie mafią VAT-owską, pracował w departamencie, który miał wykrywać korupcję wśród urzędników skarbówki. Jego szefem był wówczas wiceminister finansów Piotr Dziedzic, jeszcze w 2019 r. etatowy oficer ABW - ustaliło Radio Zet.

Jak ustaliło Radio Zet, w kwietniu 2016 r. Krzysztof B. założył spółkę w Czechach. Prokuratura uważa, że brała ona udział w procederze przestępczym - dowiedziało się radio. 

We wrześniu 2016 r. B. został zatrudniony na stanowisku zastępcy dyrektora Departamentu Kontroli Celnej, Podatkowej i Kontroli Gier w Ministerstwie Finansów. 

Jak podaje Radio Zet, do zadań departamentu należało "pozyskiwanie informacji o niezgodnej z prawem działalności pracowników i funkcjonariuszy celnych, rozpoznawanie przestępczych mechanizmów korupcyjnych, analizowanie oświadczeń o stanie majątkowym funkcjonariuszy celnych pełniących służbę w Ministerstwie".

Reklama

Przełożonym Krzysztofa B. był Piotr Dziedzic, który - jak wynika z ustaleń Radia Zet - jest "wieloletnim, kadrowym funkcjonariuszem ABW", który miał złożyć raport o przejście na emeryturę dopiero w tym roku, przed objęciem stanowiska podsekretarza stanu.

Krzysztof B. napisał też razem z ówczesnym wiceministrem finansów Marianem Banasiem rozdział w książce "25 lat samorządu terytorialnego w Polsce".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL