Reklama

Reklama

Putin zakłamuje historię Polski. Jest reakcja IPN

Prezydent Rosji nie po raz pierwszy próbuje reanimować stalinowską wizję historii najnowszej - oświadczył w piątek IPN, odnosząc się do najnowszego artykułu Władimira Putina dotyczącego drugiej wojny światowej. Podkreślił, że Putin próbuje lansować propagandę z czasów Stalina i Breżniewa.

"Prezydent Rosji nie po raz pierwszy próbuje reanimować stalinowską wizję historii najnowszej. Tworzono ją w epoce komunizmu poprzez łączenie wybiórczych interpretacji faktów, półprawd i propagandowych fałszerstw. Budowano alternatywny do rzeczywistości obraz historii. Totalitarny Związek Sowiecki był w nim obsadzany w roli kraju dobrych intencji, obrońcy pokoju i bezpieczeństwa narodów, szlachetnego pogromcy Rzeszy Niemieckiej. Ta zafałszowana wizja historii była narzucana jako obowiązująca nie tylko w ZSRS, ale też w pozostałych krajach zniewolonych przez Moskwę po drugiej wojnie światowej" - brzmi oświadczenie IPN.

Reklama

"Wówczas groziły surowe represje za odkrywanie prawdy o prawdziwej roli ZSRS w dziejach kontynentu, o zniewoleniu narodów Europy Środkowej i Wschodniej, o sowieckich zbrodniach przeciw pokojowi, zbrodniach wojennych i zbrodniach przeciw ludzkości. Budzi zdziwienie, że dzisiaj prezydent Rosji próbuje w wolnym świecie lansować tezy będące niemalże dosłowną kopią propagandy z czasów Stalina i Breżniewa" - podkreślił Instytut.

Oświadczenie IPN dotyczy artykułu Władimira Putina, w którym prezydent Rosji podkreślił m.in., że przed 1939 r. Związek Radziecki starał się zapobiec tragedii wojny, Polska natomiast przeciwstawiała się stworzeniu systemu bezpieczeństwa zbiorowego w Europie.

Materiał ten ukazał się w piątek na stronie internetowej Kremla w języku rosyjskim. W wersji angielskiej opublikowany został na łamach amerykańskiego magazynu "The National Interest" w czwartek wieczorem. W Rosji artykuł zamieścił rządowy dziennik "Rossijskaja Gazieta" w piątkowym wydaniu. Tytuł materiału w wersji rosyjskiej brzmi: "75 lat Wielkiego Zwycięstwa: wspólna odpowiedzialność przed historią i przyszłością". 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje