Reklama

Reklama

Przyłębska: Będziemy próbowali wyjaśnić powody niszczenia akt

"Rok temu za kadencji prezesa Andrzeja Rzeplińskiego Trybunał Konstytucyjny wystąpił o zgodę na 'brakowanie akt różnych dokumentów'. Będziemy próbowali wyjaśnić powody ich niszczenia - zapowiedziała prezes TK Julia Przyłębska, ujawniając dotychczasowe ustalenia audytu w TK.

"Rok temu, na miesiąc przed zakończeniem kadencji pana prezesa Rzeplińskiego, nastąpiło niszczenie akt zgodnie z przepisami, (na co była - PAP)  zgoda z Archiwum Akt Nowych" - poinformowała prezes TK Julia Przyłębska w wywiadzie dla telewizji wPolsce.pl. Dodał, że Trybunał wystąpił o zgodę na "brakowanie akt różnych dokumentów, które są wytwarzane przez TK".

Reklama

"To jest około 15 metrów bieżących dokumentów (...) różnych dokumentów: finansowych, kadrowych (...) również postępowań z zakresu zamówień publicznych" - powiedziała prezes TK.

Jak dodała, niewykluczone że do odtworzenia niektórych dokumentów nie dojdzie. "Będziemy próbowali pośrednio dotrzeć, jakie były powody niszczenia tych dokumentów" - powiedziała Przyłębska.

"Zaczęłam dociekać, dlaczego brakuje dokumentacji. Okazało się, że w dużej części ta dokumentacja została zbrakowana. To dotyczy dokumentacji od około 2004/2005 roku do 2013 (...)Po zakończeniu audytu będziemy wyciągali wnioski i będziemy podsumowywali. Będę informowała na bieżąco jak wygląda sytuacja, bo widzę duże zainteresowanie" - podkreśliła prezes TK.

26 października w wywiadzie dla PAP prezes TK powiedziała, że zapewne z końcem tego roku lub z początkiem przyszłego opinia publiczna pozna wyniki audytu zarządzonego przez nią w Trybunale po objęciu funkcji prezesa pod koniec 2016 r. "Nie spodziewałam się, że będzie przy tym tyle pracy; staram się robić audyt bardzo dokładnie" - mówiła wówczas.

Poinformowała także, że stwierdzono m.in., iż "w Trybunale są sędziowie będący w stanie spoczynku, którzy ten stan zawiesili, wykonywali inny zawód, którego nie można łączyć ze stanem spoczynku, po czym powracali w stan spoczynku. Jednak polskiemu prawu nie jest znana instytucja zawieszenia stanu spoczynku".

Stan spoczynku to swego rodzaju "emerytura" sędziego po zakończeniu kadencji. Sędzia TK w stanie spoczynku nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej niedającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów; zachowuje jednak prawo wypowiadania się w sprawach publicznych. Sędzia w stanie spoczynku nie może podejmować dodatkowego zatrudnienia, z wyjątkiem zatrudnienia w charakterze pracownika dydaktycznego lub naukowego. Sędzia w stanie spoczynku odpowiada dyscyplinarnie przed Trybunałem za naruszenie przepisów prawa, uchybienie godności sędziego, naruszenie Kodeksu Etycznego Sędziego TK lub inne nieetyczne zachowanie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje