Reklama

Reklama

Protest przeciwko zmianom granic Opola. Decyzja o kontynuacji głodówki

Wojewoda opolski jako reprezentant rządu dziesięciokrotnie rozmawiał z protestującymi przeciw zmianom granic Opola. Szef MSWiA Mariusz Błaszczak jest na bieżąco informowany o sytuacji w województwie opolskim - podkreślił w poniedziałek resort.

Na mocy rozporządzenia rządu od 1 stycznia 2017 r. w granicach Opola znalazło się 12 sołectw lub ich części, położonych dotąd w czterech sąsiednich gminach. W Dobrzeniu Wielkim od 26 grudnia ub.r. kilkunastu mieszkańców prowadzi strajk głodowy przeciwko decyzji rządu o włączeniu części ich gminy do miasta Opole.

"Rząd musi mieć wiedzę o tym, co tu się dzieje"

Reklama

W poniedziałek przed południem z osobami prowadzącymi w Dobrzeniu Wielkim głodówkę w proteście przeciwko decyzji rządu spotkał się szef PO Grzegorz Schetyna. W opinii lidera Platformy rząd nie ma pełnej wiedzy na temat sytuacji w regionie. Schetyna mówił, że chodzi mu o to, iż "polski rząd musi mieć wiedzę o tym, co tu się dzieje". Zapowiedział, że będzie namawiał premier Beatę Szydło do rozmów z protestującymi.

W wydanym w poniedziałek po południu przez MSWiA komunikacie napisano m.in. że wojewoda opolski "jako reprezentant rządu w terenie 10-krotnie rozmawiał z protestującymi przeciwko zmianom administracyjnym" i "wojewoda wskazywał, że podział ten wpłynie na polepszenie sytuacji gmin".

Resort podkreślił również, że minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak "jest na bieżąco informowany o sytuacji w województwie opolskim".

Ponadto w komunikacie stwierdzono, że "zmiany granic administracyjnych jednostek samorządu terytorialnego są naturalnym procesem w życiu państwa i przewidzianym w ustawie o samorządzie gminnym".

"Włączenie nowych terenów w granice miasta Opola wzmocni jego potencjał i zwiększy jego konkurencyjność. Wykorzystując powierzchnię, łącząc ludzi, ich doświadczenie, wiedzę, wartości kulturowe, angażując nowe środki finansowe, zostaną stworzone fundamenty pod rozwój całego województwa opolskiego" - napisano w komunikacie MSWiA.

Podkreślono w nim, że władze Opola zadeklarowały mieszkańcom przyłączonych samorządów m.in. utrzymanie placówek oświatowych, wsparcie organizacji pozarządowych, wsparcie przedsiębiorców z wykorzystaniem systemu ulg miejskich, objęcie nowych terenów komunikacją MZK i programem "Karta Opolska Rodzina" dającą ulgi do niektórych obiektów miejskich.

"Oprócz tego Rada Miasta Opole 27 października 2016 r. podjęła uchwałę w sprawie udzielenia pomocy finansowej w 2017 roku Gminie Dobrzeń Wielki w wysokości 9.906.400,00 zł. Samorząd Opola podjął też decyzję o przekazaniu na ten sam cel kwoty w wysokości 1.800.000,00 zł gminie Dąbrowa" - zaznaczono w komunikacie MSWiA.

Gmina Dobrzeń Wielki odmówiła przyjęcia niemal dziesięciu mln złotych, jakie w 2017 r. chciały jej dać władze miasta Opole rekompensując część utraconych wpływów podatkowych. Zdaniem wójta Henryka Wróbla, przyjęcie tych pieniędzy nie rozwiąże problemu funkcjonowania gminy, a jedynie odsunie jej problemy w czasie.

Podtrzymują decyzję o kontynuacji głodówki

Po utracie terenów przemysłowych z elektrownią Opole gmina Dobrzeń Wielki straciła rocznie 40 mln złotych z tytułu podatków. Zdaniem wójta Wróbla, oznacza to konieczność radykalnego ograniczenia działalności jednostek gminy i zwolnień grupowych w podległych mu jednostkach. Nie wykluczył także konieczności likwidacji najstarszego w Polsce wiejskiego liceum, które funkcjonowało dzięki dotacjom gminy.

Poinformowani przez dziennikarzy o treści poniedziałkowego komunikatu MSWiA protestujący w Dobrzeniu Wielkim podtrzymują swoją decyzję o kontynuacji głodówki do czasu wyznaczenia terminu i miejsca spotkania z premier Szydło lub ministrem Błaszczakiem. Protestujący od 26 grudnia cztery dni temu zaostrzyli głodówkę i przyjmują tylko wodę. Obecnie protest prowadzi dziewięć osób.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy