Reklama

Reklama

Protest fizjoterapeutów. Masowo idą na zwolnienia lekarskie

Szpital Miejski w Sosnowcu, Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w Żywcu, Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Częstochowie - w tych lecznicach mogą być dziś największe problemy z umówieniem się na wizytę u fizjoterapeuty. Jak dowiedział się reporter RMF FM, na zwolnienia lekarskie poszło tam nawet 90 procent rehabilitantów. Dziś pierwszy dzień ich ogólnopolskiego protestu. Domagają się przede wszystkim podwyżek.

Problemy mogą pojawić się także we Wrocławiu, w Dolnośląskim Szpitalu Specjalistycznym, w szpitalach wojewódzkich w Słupsku, Płocku i Poznaniu, a także w Sopocie, w Pomorskim Centrum Reumatologicznym. Tam - jak dowiedział się nasz dziennikarz w Ogólnopolskim Związku Zawodowym Pracowników Fizjoterapii - protestować ma ponad 80 procent załogi.

Reklama

Ich postulat to 500 złotych podwyżki od teraz i kolejne 500 złotych od stycznia. - Dbamy o to, żeby grupy zawodowe, które są najniżej uposażone dostały to, o co postulują. Wielu przedstawicieli tych zawodów zarabia na rękę miesięcznie 1800 złotych - podkreśla Tomasz Dybek, szef Związku. 

Z informacji, które uzyskał nasz reporter wynika, że wśród placówek, w których protest może być najbardziej dotkliwy dla pacjentów, są też Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku, Szpital w Radzyniu Podlaskim, Szpital Specjalistyczny w Wejherowie oraz w Wojewódzkim Centrum Szpitalnym Kotliny Jeleniogórskiej.

Problem potrwa co najmniej do jutra. Bo dopiero jutro o 15.00 z przedstawicielami protestujących w Warszawie spotka się minister zdrowia.

Michał Dobrołowicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje