Reklama

Reklama

​Protasiewicz chce zbudować front na rzecz patriotyzmu

"Polski patriotyzm to jest patriotyzm z "Pana Tadeusza", a nie z Falangi" - mówił w sobotę lider koła poselskiego Europejscy Demokraci Jacek Protasiewicz. Zapowiedział utworzenie szerokiego frontu walki z zawłaszczaniem polskiego patriotyzmu przez "brunatne koszule".

Konferencję "Jaki jest Polski patriotyzm" zorganizowało w gmachu Sejmu koło poselskie Europejscy Demokraci. Jak wyjaśniał Protasiewicz, każdy z mówców przyszedł z innej strony sceny politycznej. "Ale, każdy z nas uważa, że to jest nasz dom, Polska".

Reklama

Polityk stwierdził, że "polski patriotyzm jest zawłaszczany przez brunatne koszule, demonstrujące pod czarno-zielonymi sztandarami. Próbują wmówić Polakom, że tak wygląda polski patriotyzm".

Protasiewicz zapytany przez o działania przeciwko - jak to określił - "zawłaszczaniu polskiego patriotyzmu" powiedział, że "jest dobry zaczyn". "Z tej mąki będzie chleb" - ocenił. "Ojczyzna ma łączyć. Ma być jak matka, która przygarnia do serca, nikogo nie odpycha, która nikogo nie zraża, nikogo nie odtrąca" - mówił przewodniczący Komitetu Obrony Demokracji (KOD), Mateusz Kijowski. 

W jego ocenie są w Polsce ludzie, którzy używają słowa patriotyzm, budując wąskie kliki i ideologie odcinające pewne grupy od ojczyzny i zawłaszczające historię. "Patriotyzm jest wtedy, kiedy jesteśmy razem, mimo różnic" - mówił lider KOD.

"Dla mnie patriotyzm jest nierozdzielnie związany z demokracją i wolnością" - mówił Stefan Niesiołowski z koła poselskiego Europejscy Demokraci. Patriotyzm lekceważący demokrację - jego zdaniem - jest karykaturą. 

"Z takim zjawiskiem mamy w tej chwili do czynienia" - mówił. 

Niesiołowski dodał, że widzi w Polsce "elementy dyktatury". "Dzisiaj, jeżeli się nie zjednoczymy, to będziemy durniami politycznymi" - mówił. Nawoływał do wystąpienia przeciwko ludziom łamiącym demokrację.

Prezes Stowarzyszenia Dom Wszystkich Polska, Ryszard Kalisz mówił, że patriotyzm to miłość i tożsamości we wszystkich jej przejawach. Przestrzegał, by nie zamykać się na "wspólnotowość europejską". 

Oceniając sytuację w kraju powiedział: "W Polsce są grupy, a nawet rządzący, którzy używają słowa patriotyzm dla wykluczenia ludzi niezgadzających się z nimi" - mówił Kalisz. "Patriotyzm to nie nacjonalizm. Tych dwóch rzeczy pogodzić się nijak nie da" - przekonywał z kolei były premier Kazimierz Marcinkiewicz. 

Jako to, co najbardziej różni patriotyzm od nacjonalizmu wskazał podejście do historii. "Patriotyzm buduje swoją potęgę na prawdzie. Nacjonalizm wybiera to, co jest mu wygodne, a pomija to, czego chciałoby się wstydzić" - mówił. 

W jego opinii naród, który nie jest w stanie uderzyć się we własne piersi za popełnione w swojej historii błędy "karleje i nigdy nie będzie wielki".

W konferencji wzięli również udział: poseł koła Europejscy Demokraci - Michał Kamiński, przewodnicząca partii Demokratycznej/Demokraci.pl - Elżbieta Bińczycka i Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska - członkini zarządu krajowego SLD.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama