Reklama

Reklama

Prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie zniesławienia posła PiS

Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz-Południe wszczęła dochodzenie w sprawie pomówienia przewodniczącego Rady Mediów Narodowych Krzysztofa Czabańskiego, posła PiS. Do pomówienia miało dojść podczas konferencji prasowej w Bydgoszczy organizowanej przez polityków PO w kwietniu tego orku.

Chodzi o akcję billboardową "Konwój wstydu", organizowaną przez Platformę Obywatelską, w ramach której podano informację, jakoby Krzysztof Czabański, będąc wiceministrem kultury i dziedzictwa narodowego, otrzymał 72 tysiące złotych. Na billboardzie obok kwoty znalazł się także cytat z wypowiedzi Beaty Szydło, że "te pieniądze się im po prostu należały".

Dochodzenie zostało wszczęte 17 lipca - po tym, jak zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa złożył do prokuratury pełnomocnik Krzysztofa Czabańskiego. 

"Gdy byłem wiceministrem kultury i dziedzictwa narodowego NIE wziąłem żadnych 72 tysięcy złotych nagrody!" - tłumaczył Czabański krótko po "konwoju wstydu". Dodał, że otrzymał "JEDNĄ nagrodę w wysokości 6 000 złotych brutto".  

Reklama

Przypomnijmy, że niedawno biuro przewodniczącego Rady Mediów Narodowych padło ofiarą wandali. W nocy z 20 na 21 lipca nieznani sprawcy zdewastowali filie biura poselsko-senatorskiego, które prowadzi wspólnie z senatorem Andrzejem Mioduszewskim. Chodzi o filie w Wąbrzeźnie i Golubiu-Dobrzyniu.



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy