Reklama

Reklama

Prok. nadzorująca sprawę Amber Gold nie znała akt ani prawa bankowego

Nadzorująca sprawę Amber Gold prokurator Marzanna Majstrowicz nie znała ani jej akt, ani przepisów prawa bankowego - powiedział w środę rano szef KRP prok. Edward Zalewski.

We wtorek zgodę na odwołanie szefowej Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz Marzanny Majstrowicz za zły nadzór nad śledztwem ws. Amber Gold wyraziła Krajowa Rada Prokuratury. O odwołanie Majstrowicz wnioskował prokurator generalny Andrzej Seremet. To prokuratura z Wrzeszcza pierwotnie odmówiła śledztwa w sprawie spółki Marcina P.

Reklama

Zalewski powiedział w programie "Jeden na jeden" w TVN24, że Majstrowicz podczas wczorajszego posiedzenia KRP "nie uznała swoich przewinień w zakresie sprawowania nadzoru służbowego".

"Pani prok. tych akt nie znała"

- Twierdziła, iż w tej sprawie najważniejsza była dla niej, dla prokurator prowadzącej, opinia biegłych, biegłego, więc oczekiwały cały czas na tę opinię - powiedział szef Rady Prokuratorów. Tłumaczył też, że obowiązkiem prokuratora nadzorującego śledztwo jest znajomość akt sprawy.

- Właśnie to zarzucaliśmy pani prok. Majstrowicz, że tego obowiązku wynikającego z nadzoru nie wykonała. Wprawdzie mówiła, że czytała te akta, ale na skutek szczegółowych pytań członków rady, no niestety skonstatowaliśmy smutny fakt - pani prok. tych akt nie znała - wyjaśnił Zalewski.

Dodał, że "na to nałożyła się trochę słaba znajomość przepisów prawa bankowego". Wg Zalewskiego prokurator nadzorująca śledztwo ws. Amber Gold wykazała jego nieznajomość.

- Stwierdziliśmy, że w tej sprawie można było wykonać szereg istotnych czynności nie czekając na opinie biegłego. Tego właśnie pani prokurator zaniechała i to mogło skutkować tym stanem rzeczy, jaki mamy obecnie - ocenił Zalewski.

FORUM: "Polacy nic się nie stało"

Dowiedz się więcej na temat: KRP | prawo bankowe | Edward Zalewski | Majstrowicz | Amber Gold | Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama