Reklama

Reklama

Prognoza na weekend: Najpierw upał i burze, potem ochłodzenie

Polska jest w obszarze podwyższonego ciśnienia, tylko na północnym zachodzie zaznacza się skraj niżu - informuje IMGW. Na południowym wschodzie zalega jeszcze strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Napływa ciepłe powietrze polarno-morskie, tylko na południowym wschodzie zalega jeszcze zwrotnikowa masa powietrza.

Piątek

Reklama

Dziś dzień upłynie pod znakiem burz. Zagrzmi w Polsce środkowej oraz wschodniej, a także w rejonach Bydgoszczy i Gdańska. W całym kraju bardzo gorąco. Termometry wskażą średnio 28 stopni Celsjusza. Najgoręcej w południowo-wschodniej części Polski, tam nawet 31 kresek powyżej zera.

Na ogół sporo słońca, miejscami chmury.

Ciśnienie w Warszawie wynosi dziś  1015,6 hPa. Słońce wzeszło o godzinie 4:20, a zajdzie o 21:00.

Sobota

W sobotę klimat bardziej burzowy. Zagrzmi niemal we wszystkich rejonach kraju, poza okolicami zatoki gdańskiej.

Na wschodzie kraju oraz w rejonie Dolnego Śląska słupek rtęci wzrośnie do 32 stopni Celsjusza. W pozostałych częściach Polski temperatury niewiele niższe ok 29 stopni powyżej zera.  Najchłodniej w rejonie Szczecina, tam 25 stopni Celsjusza.

Barometry w Warszawie wskażą 1013,2 hPa. Wschód słońca o godzinie 4:21, a zachód o 21:00.

Niedziela

W niedzielę znaczne ochłodzenie. Termometry wskażą średnio od 19 do 21 stopni Celsjusza. W całym kraju słońce na przemian z chmurami oraz deszcz.

Opadów powinni spodziewać się mieszkańcy Polski południowo-wschodniej oraz województwa mazowieckiego. Popada także na Podlasiu i w rejonie województwa warmińsko-mazurskiego.

Ciśnienie w Warszawie wyniesie 1019 hPa. Słońce wzejdzie tam o godzinie 4:22, a zajdzie o 20:59.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy