Reklama

Reklama

​Prof. Lubiński: Około 100 tys. Polek ma mutację w genie BRC1

"U wszystkich kobiet, u których w rodzinie wystąpił rak piersi i rak jajnika oraz które są w wieku pełnoletnim, można wykonać na koszt NFZ test BRC1" - mówi w rozmowie z dziennikarką RMF FM profesor Jan Lubiński, kierownik Zakładu Genetyki i Patomorfologii Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie.

Magdalena Wojtoń, RMF FM: Panie profesorze, znana aktorka Angelina Jolie podjęła dobrą decyzję, decydując się na usunięcie piersi?

Prof. Jan Lubiński: - Na tyle, na ile znam system opieki medycznej w Stanach Zjednoczonych, to myślę, że podjęła bardzo dobrą decyzję. Prawdopodobnie należy do niewielkiej grupy kobiet, które reagując w bardzo szczególny sposób - psychologiczno-intelektualno-emocjonalny - potrzebują dla zapewnienia sobie spokoju właśnie takiego, nawet radykalnego podejścia, jak profilaktyczna mastektomia.

Reklama

Gen BRC1 - co to jest za gen? Co oznacza, że jest wadliwy?

- To jest bardzo ważny gen dla naprawy uszkodzeń w naszym DNA. U 0,5 proc. osób w Polsce jest on wadliwy. Te osoby mają zwiększone ryzyko przede wszystkim raka piersi i raka jajnika. Około 100 tys. kobiet w Polsce ma mutację w genie BRC1.

A jak my możemy sprawdzić, czy nasz gen też jest wadliwy?

- W 1999 roku nasz zespół opracował opatentowany test BRC1 dostosowany do polskiej populacji, którego koszt jest niewielki. U wszystkich kobiet, u których w rodzinie wystąpił rak piersi i rak jajnika oraz które są w wieku pełnoletnim, można wykonać na koszt NFZ, czy Ministerstwa Zdrowia test BRC1.

Gdzie takie badanie można zrobić?

- Wystarczy poprosić, czy lekarza pierwszego kontaktu, czy specjalistę, o skierowanie do onkologicznej poradni genetycznej. W każdym województwie jest taka placówka.
 
A jak takie badanie przebiega?

- Najpierw się odbywa całe tzw. poradnictwo genetyczne. Kiedy kobieta podpisze świadomą zgodę, pobieramy krew, wykonujemy test i informujemy później o tym wyniku i o jego znaczeniu.

Jeżeli moja mama chorowała na raka, mogę takie badanie zrobić sobie za darmo?

- Tak.

Jeżeli moja ciocia chorowała na raka również?

- Tak, krewne pierwszego i drugiego stopnia są brane pod uwagę.

A jeżeli nikt w mojej rodzinie nie chorował na raka, ale ja chcę się przebadać?


- Na dzisiaj musi pani niestety pójść prosto do onkologicznej poradni genetycznej i poprosić o możliwość wykonania badania odpłatnego. W tej chwili koszt tego badania to około 300 złotych.

Cały wywiad przeczytasz na stronie RMF24.

Magdalena Wojtoń

Dowiedz się więcej na temat: antykoncepcja | rak piersi | Angelina Jolie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama