Reklama

Reklama

Prof. Chazan: Pogłoski, jakoby dziecko nie miało czaszki, mijają się z prawdą

Prokuratura wszczęła śledztwo ws. dyrektora Szpitala św. Rodziny prof. Bogdana Chazana, który - powołując się na klauzulę sumienia - odmówił wykonania aborcji u kobiety, mimo że ze względu na wady płodu były do tego wskazania medyczne.

Nie wskazał też pacjentce - do czego zobowiązują go przepisy - innego lekarza lub placówki, gdzie można by wykonać zabieg.

Reklama

Kobieta zgłosiła się w 22. tygodniu ciąży, kiedy aborcja była w tym przypadku jeszcze zgodna z prawem. O podejrzeniu popełnienia przez prof. Chazana przestępstwa zawiadomiło prokuraturę SLD.

Sam profesor zapewnia, że nie złamał prawa, jest też spokojny o wyniki przeprowadzonej w jego placówce kontroli. Kwestionuje też przesłanki medyczne kwalifikujące ciężarną do zabiegu aborcji.

- Pogłoski, jakoby dziecko nie miało czaszki, mijają się z prawdą - twierdzi prof. Chazan.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy