Reklama

Reklama

Prezydent: Szansą dla Polski - praca i pieniądze z UE

Prezydent Bronisław Komorowski przekonywał dziś w Szydłowcu, że sposób na dogonienie przez nasz kraj najzamożniejszej części Europy to praca, szukanie dodatkowych szans i mądre wykorzystanie "ostatniej, gigantycznej transzy" pieniędzy z budżetu UE.

Od przyjazdu do Szydłowca prezydent rozpoczął dziś wizytę na południu województwa mazowieckiego. Odwiedzi także Radom i Warkę. Prezydent przyznał, że ten region jest obciążony z powodu głębokich przekształceń ustroju gospodarczego i politycznego Polski po 1989 r., a Szydłowiec ma największy poziom bezrobocia w skali kraju. - Dlatego trzeba stawiać na specyficzne źródło szans, jakim są po prostu przedsiębiorczy ludzie - powiedział Komorowski.

Reklama

 - Nie ma cudownych recept, z jednej strony musi być twarda praca, szukanie wszystkich dodatkowych szans i mądre wykorzystanie tej ostatniej, gigantycznej transzy pieniędzy, które trafią do Polski z funduszy europejskich - przekonywał prezydent.

Według Komorowskiego ostanie zmiany w rządzie pokazują, że głównym kierunkiem strategii państwa będzie "mądre wykorzystanie funduszy europejskich przynajmniej do 2020 roku". - To będzie wymagało konsekwencji, dyscypliny w zdolności ograniczania niektórych aspiracji i marzeń na rzecz postawienia na wydawanie pieniędzy tam, gdzie one w przyszłości przyniosą nowe pieniądze, a nie tylko nowe koszty - mówił.

"Każda złotówka i euro muszą być oglądane i wydawane"

Komorowski podkreślił, że "każda złotówka i euro muszą być oglądane i wydawane" w taki sposób, by przede wszystkim przynosiły szanse na dalszy rozwój Polski, a dopiero w drugim rzędzie na realizację "słusznych, pięknych, bardzo potrzebnych i naturalnych marzeń".

Jak mówił, przyjechał do Szydłowca także "z myślą o tym, by wyrobić sobie opinię na temat tego, co powinno być szczególnie istotne, jeśli chodzi o następną perspektywę budżetową UE, która dla całej Polski stanowi wyjątkowe wyzwanie i wyjątkową szansę".

Według prezydenta "możemy iść konsekwentnie drogą dogonienia tej najzamożniejszej, najwyżej rozwiniętej, często także najładniejszej w sensie architektury, urbanizacji części Europy". Jak powiedział, ta szansa wiąże się ze zdolnością sięgnięcia do paru źródeł - dziedzictwa dziejów, przyrody i innych.

- Widać, że Szydłowiec postawił na wydobycie tego, co może być atrakcyjne dla turystów, co może budować dumę mieszkańców - powiedział Komorowski. Zauważył, że w celu realizacji ambitnych pomysłów miasto sięga po pieniądze z UE. - W przyszłości okaże się, że kluczowe dla Szydłowca mogą być wielkie inwestycje w infrastrukturę komunikacyjną, która będzie łączyła Warszawę i Kraków - mówił prezydent podczas spotkania z przedstawicielami lokalnej społeczności.

Nawiązał do realizowanego przez władze miasta projektu rewitalizacji miejscowych zabytków i przestrzeni publicznej. W ramach przedsięwzięcia odnowiono późnorenesansowy ratusz oraz zabytkowy budynek "Pod Dębem", w którym umieszczono punkt informacji turystycznej. Powstało także Regionalne Centrum Biblioteczno-Multimedialne.

Projekt o wartości 30 mln zł (w 85 proc. dofinansowany z UE) obejmuje także renowację wczesnorenesansowego zamku Szydłowieckich i Radziwiłłów, zagospodarowanie parku Radziwiłłowskiego i Wyspy Zamkowej oraz przebudowę Rynku Wielkiego, Skweru Staromiejskiego i ulicy Radomskiej.

"Historia obeszła się z nami dosyć brutalnie"

Komorowski zaznaczył, że bywał w Szydłowcu jeszcze w czasach studenckich i pamięta to miasto sprzed 40 lat. Jak mówił, miast o tak zabytkowym charakterze, pięknej architekturze nie mamy tak wiele, bo historia obeszła się z nami dosyć brutalnie.

- Oprócz tego przez wiele, wiele wieków byliśmy zapóźnieni w stosunku do głównych centrów rozwoju cywilizacyjnego i ekonomicznego Europy - powiedział Komorowski. Jak ocenił, dzisiaj to wszystko mamy szansę nadgonić. - Nie od razu, nie szybko, ale powoli, systematyczną pracą, wykorzystując te wszystkie źródła wzrostu, które mogą dźwignąć Polskę w górę - konkludował.

Na szydłowieckim Rynku Wielkim prezydenta powitał burmistrz Andrzej Jarzyński wraz z lokalnymi samorządowcami. Komorowski spacerował ulicami miasta, odwiedził też kościół farny pod wezwaniem św. Zygmunta, ufundowany w 1401 roku.

Z Szydłowca prezydent pojechał do Radomia. Odwiedzi 42. Bazę Lotnictwa Szkolnego. Złoży także wieniec przed pomnikiem radomskiego Czerwca '76. Wydarzeniom czerwcowym poświęcona będzie również lekcja historii z udziałem prezydenta, która odbędzie się na Uniwersytecie Technologiczno-Humanistycznym.

Z Radomia Bronisław Komorowski pojedzie do Warki, gdzie złoży kwiaty przed pomnikiem Piotra Wysockiego. Na koniec weźmie udział w spotkaniu poświęconym polityce rodzinnej prowadzonej przez jednostki samorządu terytorialnego. 

Dowiedz się więcej na temat: Bronisław Komorowski | prezydent

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy