Reklama

Reklama

Prezydent Duda: Polska aktywnie wspiera walkę z dżihadystami

Polska aktywnie wspiera walkę z Daesz i wysiłek irackich władz mający na celu odzyskanie integralności terytorialnej - powiedział prezydent Andrzej Duda. Według irackiego przywódcy Fuada Masuma, Irak potrzebuje dalszego wsparcie krajów, które mu go udzielały w ostatnich latach.

Polski prezydent wzniósł toast na cześć prezydenta Iraku, którego podjął w poniedziałek na kolacji.

Reklama

"Obecnie nasze kraje wspólnie walczą o pokój przeciwko terroryzmowi i fundamentalizmowi religijnemu" - podkreślił Duda. Wyraził szacunek dla irackiej armii w walce z terrorystami z Al-Kaidy i Państwa Islamskiego.

"Polska aktywnie wspiera walkę z Daesz (Państwo Islamskie) i wysiłek irackich władz mający na celu odzyskanie integralności terytorialnej państwa, a także konsekwentnie wspiera jedność i suwerenność Republiki Iraku" - powiedział prezydent Duda. "Mając nadzieję na rychłe osiągnięcie pełnej stabilizacji sytuacji w Iraku jesteśmy gotowi uczestniczyć w odbudowie pańskiego kraju" - zadeklarował.

Zaznaczył, że region Bliskiego Wschodu leży w sferze szczególnego zainteresowania Polski. "Liczę na owocną współpracę z panem prezydentem, pańskim krajem, jego władzami, zwłaszcza podczas zasiadania przez Polskę w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, gdzie otrzymaliśmy przewodnictwo nad irackim komitetem sankcyjnym" - powiedział Duda.

Prezydent Iraku podkreślił, że chrześcijanie w Iraku są nieodłączną częścią irackiej tożsamości. "Irakijczycy nie dopuszczali się aktów agresji wobec chrześcijan. Natomiast z rąk terrorystów z Daesz zarówno chrześcijanie, jak i jazydzi i inni bardzo wiele wycierpieli" - mówił Masum.

Przekonywał, że pomimo mozaiki religijnej i etnicznej naród iracki jest jednością, o czym świadczy to, że do walki z Państwem Islamskim stanęli ramię w ramię wszyscy Irakijczycy. "Nie było już różnic pomiędzy muzułmaninem a niemuzułmaninem, różnic wewnętrznych pomiędzy różnymi nurtami w islamie, a także pomiędzy różnymi narodowościami, które są w naszym kraju" - zaznaczył Masum. "Wszyscy stawili opór Daesz" - dodał.

Jak mówił, Państwo Islamskie stanowi w dużej mierze zamknięty rozdział w historii Iraku, choć - jak przyznał iracki prezydent - niebezpieczeństwo terrorystyczne pozostaje. "Stąd potrzebne jest wsparcie, w szczególności krajów, które go już udzielały w ostatnich latach. Wśród nich jest Polska" - podkreślił prezydent Iraku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne