Reklama

Reklama

​Prezydent Andrzej Duda uspokaja ws. rosyjskich manewrów

"Nie jest to coś, co byłoby absolutnie nadzwyczajne, są prowadzone ćwiczenia, ich elementem mogą być również alerty bojowe" - komentował w czwartek manewry sił rosyjskich prezydent Andrzej Duda. "Bez emocji, natomiast z dużą uwagą to obserwujemy, jesteśmy w kontakcie z sojusznikami" - mówił.

W czwartek na polecenie prezydenta Rosji Władimira Putina rozpoczęły się manewry w wielu częściach Rosji, w tym na Krymie i przy granicy z Ukrainą, których celem jest sprawdzenie gotowości bojowej sił zbrojnych.

Reklama

"W jakimś sensie jest to na pewno związane z zaplanowanymi, wcześniej zapowiedzianymi ćwiczeniami wojsk rosyjskich" - mówił prezydent Duda na wspólnej konferencji prasowej z prezydent Chorwacji Kolindą Grabar-Kitarović w Dubrowniku.

Duda zwrócił też uwagę na podniesienie stanu gotowości w jednostkach rosyjskich. "Nie jest to według mnie coś, co byłoby absolutnie nadzwyczajne, są prowadzone ćwiczenia, elementem tych ćwiczeń mogą być również tego typu alerty bojowe, celem sprawdzenia sprawności działania i możliwości przemieszczania się jednostek" - powiedział prezydent.

"Ja podchodzę do tego spokojnie i bez żadnych emocji, i takie podejście zalecam. Jestem w stałym kontakcie z ministrem (obrony narodowej Antonim) Macierewiczem i z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego. Jesteśmy generalnie w stałym kontakcie z kwaterą główną NATO w Brukseli, jesteśmy członkiem Sojuszu, podejmujemy decyzje razem i razem działamy. To jest kwestia podejścia bez emocji i stałego monitorowania sytuacji" - zaznaczył Duda.

"Spokojnie, bez emocji, natomiast z dużą uwagą to obserwujemy, monitorujemy sytuację i jesteśmy w kontakcie z sojusznikami" - podkreślił.

Rosyjskie manewry

Zgodnie z rozkazem prezydenta Putina wojska południowego, zachodniego i centralnego okręgu wojskowego, Flota Północna, siły powietrzne i powietrzno-desantowe zostały postawione w stan najwyższej gotowości w ramach ćwiczeń - informował rosyjski minister obrony gen. armii Siergiej Szojgu.

Ćwiczenia mają sprawdzić gotowość bojową jednostek. W sytuacji wzrastającego zagrożenia dla bezpieczeństwa Rosji ćwiczone są m.in. operacje w sytuacjach kryzysowych - powiedział Szojgu dziennikarzom. Jak podano, o ćwiczeniach zostali powiadomieni attaches wojskowi akredytowani w Moskwie.

Ćwiczenia odbywają się w ramach przygotowań do strategicznych manewrów Kaukaz-2016, które odbędą się we wrześniu na terenach Okręgów Federalnych: Południowego, Północnokaukaskiego i Krymskiego - poinformowała agencja TASS. Wcześniej w ramach przygotowań do manewrów Kaukaz-2016 odbyły się ćwiczenia w zakresie zabezpieczenia materialno-technicznego sił zbrojnych na terenie południowego okręgu wojskowego. Ich etapy odbywały się na terenie obwodu wołgogradzkiego, Kraju Krasnodarskiego, Osetii Północnej i Krymu. W sumie wzięło w nich udział ok. 2,5 tys. żołnierzy i do 350 sztuk sprzętu.

Rosyjskie manewry potrwają do 31 sierpnia. 

Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Duda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje