Reklama

Reklama

Premier Mateusz Morawiecki: Rząd zamienił puste obietnice na realizację zadań

- Obecny rząd zamienił puste obietnice, jak miało to miejsce wcześniej, na realizację zadań, dzięki czemu m.in. obecnie w Polsce notujemy najniższe bezrobocie w historii - wynika z wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego podczas piątkowej konferencji podsumowującej akcję "10 programów na 100 dni". Szef rządu w swoim wystąpieniu nawiązywał m.in. do sytuacji na rynku pracy za rządów premiera Donalda Tuska.

- W polskiej polityce ostatnich kilku lat zamieniliśmy najsłabszą walutę Trzeciej Rzeczpospolitej na twardą walutę, to jest zmieniliśmy puste obietnice na realizację, do których się zobowiązujemy i taki charakter ma program Polski Ład. Bo co jest warta polityka, jeżeli miałaby polegać na tym co tak często obserwowaliśmy do roku 2015, czyli na obiecywaniu, a później te słowa były rzucane na wiatr i z realizacji pozostawało bardzo niewiele - powiedział premier.

Morawiecki podkreślił, że miejsca pracy były dla rządu jednym z najważniejszych zadań i dodał, że obecnie w Polsce jest najniższe bezrobocie w historii i jedno z najniższych w Unii Europejskiej.

Reklama

"Jedna z największych w historii obniżek podatków"

- Pandemia postawiła przed nami ogromne zadania, to czas, który zaburzył ten regularny systemowy, systematyczny wzrost, I dzisiaj "Polski Ład" służyć ma właśnie temu, żebyśmy z powrotem weszli na szybką ścieżkę wzrostu" - powiedział Morawiecki.

Jak dodał, szybka ścieżka wzrostu to wyższe wynagrodzenia Polaków, to lepsza edukacja, lepiej opłacana służba zdrowia.

- Dlatego zdecydowaliśmy się na jedną z największych w historii Polski obniżek podatków - jeśli nie największą - obniżkę podatków. To pozostawienie w portfelach Polaków 16 i pół miliarda zł. To jednocześnie dla 18 milionów Polaków obniżka podatków. I stąd nasze kolejne zobowiązanie - realizowane już teraz - przyjęta przez rząd ustawa w wyniku, której do 30 tys. zł zarobków rocznych, Polacy nie będą płacili podatku - powiedział.

Szef rządu wskazał, że to wyższy poziom kwoty wolnej, "czyli pracy bez podatku", niż we Francji, we Włoszech, Hiszpanii, a nawet w Danii.

Blisko 8 tys. wniosków

- Do wysokości 2,5 tys. zł emerytura nie będzie obciążona podatkiem, a także dla tych emerytów, którzy czują się na siłach, chcą dalej pracować proponujemy pracę bez podatku, ponieważ chcemy, żeby ci, którzy mają doświadczenie dzielili się tym doświadczeniem, żeby uczyli młodszych, a jednocześnie, żeby zarabiali na swój kapitał emerytalny jak najwięcej - powiedział szef rządu.

Premier poinformował, że w ramach rządowego funduszu Polski Ład - Program Inwestycji Strategicznych samorządy złożyły blisko 8 tys. wniosków o wsparcie finansowe inwestycji.

Mateusz Morawiecki mówił, że wnioski złożyło 2477 gmin, 360 powiatów z 16 województw. - Każdy samorząd złożył wnioski i wszystkie samorządy otrzymają środki na realizację tych zadań (inwestycyjnych - red.) - zaznaczył.

Premier zapewnił, że program inwestycji strategicznych dla samorządów będzie kontynuowany. - Za miesiąc rozpocznie się drugi nabór wniosków dla samorządów - dodał.

"W czasach Tuska wraca za 5 zł za godzinę"

Premier podczas konferencji podkreślał wartość pracy. - Czy praca była wystarczająco godna, kiedy w czasach pana (Donalda) Tuska ogłoszenia liczne - do dziś możemy je odnaleźć w internecie - mówiły o tym, że zapraszamy do pracy za 4 albo 5 zł za godzinę, kiedy płaca minimalna była na tak niskim poziomie? Oczywiście nie - mówił premier.

Morawiecki podkreślił, że rząd znacząco podwyższył płacę minimalną. W przyszłym roku minimalne wynagrodzenie za pracę ma wzrosnąć o 200 zł i wynosić 3 tys. zł. brutto. Z kolei minimalna stawka godzinowa ma być wyższa od obecnej o 1,30 zł i wynieść 19,60 zł.

- Jakże cieszę się, że przez ostatnie dwa lata wróciło do Polski od 150 do 200 tys. ludzi, takie statystyki do mnie docierają. To ogromna radość - przekonywał.

- W Tykocinie, w Zabrzu, w wielkich i małych miastach ludzie często do mnie podchodzą i mówią: panie premierze, wróciłem z moją rodziną, z trójką, czwórką dzieci z Irlandii, Anglii, Niemiec. Wierzcie mi państwo, chce się żyć, chce mi się skakać z radości i to jest dla mnie najlepsza nagroda, jaką sobie mogę wyobrazić, za wszystko co robię. W związku z tym wszystkie ataki i kłamstwa są dla mnie niczym - wyznał.

Przekonywał też, że "Polska dzięki Polskiemu Ładowi ma się stać najlepszym miejscem do życia w Europie". - Naszym celem jest to, żeby była krajem, w którym aspiracje Polaków, oby jak największe, mogły się spełniać - podkreślał.

"Kolejne miliardy na służbę zdrowia"

Szef rządu poruszył na konferencji prasowej temat debaty nad wynagrodzeniami w służbie zdrowia. - Wiem, że dzisiaj, jutro i w najbliższym czasie na pewno będą rozliczne protesty. Jeden z postulatów dotyczy podwojenia, czy potrojenia budżetu - powiedział Morawiecki.

Premier zaznaczył, że jeszcze parę lat temu, w czasach rządów Platformy Obywatelskiej na służbę zdrowia wydawano siedemdziesiąt parę miliardów złotych. - Wtedy wynagrodzenia dla budżetówki przez sześć lat stały w miejscu. My podnieśliśmy wydatki na służbę zdrowia do kwoty ponad 120 miliardów przez 5, 6 lat. Nigdy nie było takiego procentowego sukcesu, patrząc też na wzrost realny, bo zawsze jest jakaś inflacja i trzeba porównać to do wzrostu realnego - powiedział premier.

Według niego, kwestię podwojenia, czy potrojenia budżetu na służbę zdrowia trzeba rozłożyć w latach. - Każdy we wszystkich zawodach na pewno chciałby więcej zarabiać. I to jest rdzeń naszej polityki. To właśnie dlatego te nowe miejsca pracy - wskazał Mateusz Morawiecki.

I - jak dodał - "po to to robimy, żeby wynagrodzenia były jak największe, także w służbie zdrowia". - I także będziemy przeznaczać kolejne miliardy złotych, to obiecuję. Może nawet powyżej 10 mld złotych rocznie na służbę zdrowia rok po roku w najbliższych latach - zadeklarował Morawiecki. 

Polski Ład

Na początku czerwca premier Mateusz Morawiecki przedstawił 10 kluczowych obszarów zmian w ramach Polskiego Ładu, które miały być przeprowadzone w ciągu najbliższych 100 dni.

10 projektów na 100 dni to: 30 tys. zł kwoty wolnej od podatku dla wszystkich; emerytura bez podatku do 2,5 tys. zł; zniesienie limitów do lekarzy specjalistów; harmonogram zwiększenia wydatków na służbę zdrowia do 7 proc. PKB; mieszkanie bez wkładu własnego; dom bez formalności do 70 m kw.; Rodzinny Kapitał Opiekuńczy wspierający wychowanie dzieci; program inwestycji strategicznych, który ma wspierać rozwój wspólnot lokalnych oraz dużych inwestycji w miastach; wyższe dopłaty do paliwa rolniczego i ułatwienie bezpośredniej sprzedaży przez rolników; Małe Centra Nauki Kopernik w Polsce, które ułatwią dostęp do możliwości edukacyjnych w powiatach.

Polski Ład to firmowany przez partie tworzące Zjednoczoną Prawicę nowy program społeczno-gospodarczy na okres po pandemii. Jego fundamenty to 7 proc. PKB na zdrowie; obniżka podatków dla - jak podaje rząd - 18 mln Polaków (w tym kwota wolna od podatku do 30 tys. zł i podniesienie progu podatkowego z 85,5 tys. zł do 120 tys. zł). Zakłada też inwestycje, które według rządu, wygenerują 500 tys. nowych miejsc pracy; mieszkania bez wkładu własnego i dom do 70 m kw. bez formalności, a także emerytura bez podatku do 2500 zł.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama