Reklama

Reklama

Premier Beata Szydło: To nasza sprawa jak urządzimy Polskę

"Samorząd jest doskonałą kuźnią kadr, która jest przygotowana do pełnienia najwyższych stanowisk w państwie i w biznesie" - powiedziała w sobotę premier Beata Szydło podczas Ogólnopolskiego Noworocznego Spotkania Samorządów w Jasionce (woj. podkarpackie).

Do podrzeszowskiej Jasionki przyjechali m.in. parlamentarzyści, przedstawiciele ministerstw, marszałkowie województw, samorządowcy. Obecne są także reprezentacje Związku Województw RP, Związku Powiatów Polskich, Unii Miasteczek Polskich, Związku Miast Polskich, Unii Metropolii Polskich, Związku Gmin Wiejskich RP.

"Samorząd doskonałą kuźnią kadr"

Reklama

- Samorząd jest doskonałą kuźnią kadr. Ludzi, którzy są przygotowani do pełnienia najwyższych stanowisk w państwie, którzy są przygotowani do pełnienia odpowiedzialnych stanowisk w biznesie, którzy są przygotowani do pełnienia odpowiedzialnych stanowisk w administracji - powiedziała premier.

Jak podkreśliła, Polska potrzebuje kadr na wszystkich szczeblach zarządzania państwem.

- Musimy otworzyć tę ścieżkę kariery również i z tego powodu, żeby pomyśleć, by ci najlepsi nie mieli pokusy zatrzymywania się tylko w jednym miejscu, w swoim samorządzie. Ale żeby mieli szansę i powód do tego, aby pójść o szczebel wyżej. Bo tego potrzebuje Polska. Polska potrzebuje dobrych fachowców, dobrze przygotowanej kadry, a samorządowcy są taką kadrą - przekonywała Szydło.

Premier o kadencyjności samorządów

Według niej, dyskusja, która toczy się o kadencyjności samorządów, powinna brać pod uwagę rozwój zawodowy samorządowców.

- Powinna mieć taki wymiar, co zrobić, aby ludzie, którzy są świetnie przygotowani, którzy sprawdzili się, jako zarządzający w samorządach, mogli pójść o szczebel wyżej, mogli swoje talenty realizować w samorządzie wojewódzkim (...), czy pójść do administracji państwowej - podkreśliła szefowa rządu.

Premier zaznaczyła, że reformy w samorządzie są potrzebne. - Zmian nie trzeba się bać. Jeżeli w Polsce trwa dyskusja o kadencyjności w samorządzie, to wypływa ona również z pewnej filozofii patrzenia na to, w jakim kierunku, jak powinien zmieniać się samorząd - mówiła.

"To nasza sprawa jak urządzimy nasz dom"

- Mieszkamy wszyscy w jednym domu, który nazywa się Polska. I to jest nasz dom. Jak sobie go urządzimy, jak sobie go umeblujemy, to na szczęście jest nasza sprawa. I powinniśmy zrobić wszystko, żebyśmy to my sami ten dom nasz meblowali. Ale jeżeli nie będziemy robili tego wspólnie, to też niewiele z tego wyjdzie - powiedziała premier.

Podkreśliła, że każdy ma swoje zadania. - Inna jest rola rządu, inna jest rola wojewodów, inna rola jest jeszcze samorządów. Ale te organy muszą się wzajemnie przenikać, muszą się rozumieć, muszą ze sobą współpracować. Muszą realizować te cele, które z punktu widzenia obywatela, z punktu wiedzeni mieszkańca naszej ojczyzny są najistotniejsze. I przede wszystkim każdy z nas, podejmując jakieś działanie, musi przede wszystkim mieć tę perspektywę, czy to, co robię, czy to, co robimy jest dobre dla Polski, jest dobre dla Polaków. Jeżeli tak, to wspólnie podejmujmy te działania - tłumaczyła szefowa rządu.

Podkreśliła, że rząd przygotowuje dokumenty, ustawy, projekty, ale w dużej mierze to samorządy potem je realizują. - Jeżeli nie będzie współpracy, jeżeli nie będzie porozumienia i tej rozmowy, dialogu, to realizacja będzie oczywiście utrudniona - zaznaczyła Szydło.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje