Reklama

Reklama

Poznańska parafia: Kwota z odszkodowania od SP pójdzie na remonty i stypendia

Poznańska parafia, która zawarła ze Skarbem Państwa ugodę i otrzyma odszkodowania za zabrane jej w PRL grunty, przeznaczy te środki m.in. na renowację kościoła, adaptację budynku na dom dziecka w Lesznie i na stypendia dla ubogiej młodzieży.

Do zawarcia ugody doszło w poznańskim sądzie apelacyjnym. Skarb Państwa uznał roszczenie regulacyjne Parafii Rzymskokatolickiej pw. Świętego Jana Jerozolimskiego Za Murami i zobowiązał się zapłacić 72 mln zł za zabrane w latach PRL ok. 15 ha gruntów w okolicach Jeziora Maltańskiego.

Reklama

Uzgodniona kwota odszkodowania ma zostać wypłacona parafii do 28 lutego 2017 roku. Parafia zrzekła się przeszło 12 mln zł odsetek.

Reprezentujący stronę kościelną mec. Mikołaj Drozdowicz powiedział w czwartek na konferencji prasowej, że negocjacje toczyły się od kilku miesięcy. Jak dodał, na zawarcie ugody zgodę wyraziła w styczniu Stolica Apostolska. Zaleciła ona, by pozyskane środki pomogły  w stworzeniu "solidnej podstawy finansowej dla dalszych działań miłosierdzia i opieki duszpasterskiej, dla rozwoju architektury świętej i ochrony zabytków Kościoła, w ramach archidiecezji".

Podmioty o bardzo szczególnym charakterze prawnym

- Do tej ugody doszło dopiero teraz, dlatego że obie strony, zarówno Skarb Państwa, jak i strona kościelna to podmioty o bardzo szczególnym charakterze prawnym, które nie mogą swobodnie dysponować swoim majątkiem - wyjaśnił mec. Drozdowicz.

Jak mówił, w ostatnich latach przed SA w Poznaniu zapadło kilkanaście prawomocnych wyroków w podobnych sprawach, uwzględniających roszczenia regulacyjne parafii rzymskokatolickich. Jak stwierdził, gdyby strona kościelna była zainteresowana tylko aspektem finansowym sprawy, zamiast dążyć do ugody - czekałaby na pomyślny dla siebie wyrok sądu.

- Kilka ostatnich prawomocnych wyroków SA w Poznaniu uwzględniało żądanie odsetkowe parafii od daty wydania wyroku przez sąd pierwszej instancji. W tym przypadku parafia miała więc wszelkie powody, by oczekiwać, że kwota zostanie zasądzona wraz z odsetkami. Skarbowi Państwa zależało na tym, by zaoszczędzić konkretne środki finansowe, zaś parafii na tym, żeby ten spór zamknąć - powiedział Drozdowicz.

Proboszcz: Pieniądze "formalnie rzecz biorąc" należą się parafii

Proboszcz parafii ks. Paweł Deskur poinformował, że uzyskane w ramach ugody pieniądze "formalnie rzecz biorąc" należą się parafii, bo to dobra parafialne zostały wywłaszczone i parafia była stroną w postępowaniu. - Ponieważ jednak parafia stanowi cząstkę większego organizmu, jakim jest diecezja, a zarząd dobrami diecezji jest zawsze w gestii i odpowiedzialności ordynariusza, to ksiądz arcybiskup jest podmiotem, który decyduje o tym, co z tymi pieniędzmi ma się stać - wyjaśnił.

Środki trafią m.in. na renowację kościoła św. Jana Jerozolimskiego w Poznaniu. - To najstarsza, po katedrze, świątynia poznańska, zabytek klasy zerowej, który w swojej głównej, romańskiej części jest ewenementem, bo to jest styl romański zbudowany z cegły. Parafia przygotowała bardzo szeroko zakrojony program renowacji kościoła. Chodzi o zasadniczą kwestię wzmocnienia konstrukcji budynku, założenia izolacji, także odmalowania polichromii, uporządkowania terenu wokół kościoła i przemurowania muru, który ulega degradacji - powiedział ks. Deskur.

Ekonom poznańskiej kurii archidiecezjalnej ks. Henryk Nowak poinformował, że pieniądze zostaną też przeznaczone na uruchomienie ośrodka integracji, edukacji i formacji chrześcijańskiej w Swadzimiu i budowę magazynu Muzeum Archidiecezjalnego. Trafią też na adaptację budynku przeznaczonego na Dom Dziecka w Lesznie i na stypendia dla dzieci i młodzieży z ubogich rodzin.

Parafia wystąpiła z roszczeniem przeciwko Skarbowi Państwa, Agencji Nieruchomości Rolnych i Miastu Poznań. Na mocy ustawy o stosunkach z państwem z 1989 r., chciała odzyskać swoją ziemię, dostać grunty zamienne lub odszkodowanie.

Pod koniec stycznia 2015 r. sąd zasądził na rzecz parafii odszkodowanie w wysokości 77 mln zł; dotyczyło ono 13 ha gruntu - pozostałe ok. 2 hektary to obecnie część jeziora Maltańskiego. Od wyroku odwołał się Skarb Państwa. Wyrok Sądu Apelacyjnego miał zostać ogłoszony 23 stycznia br., ale strony przestąpiły wówczas do pertraktacji ugodowych.

Żadna za stron nie chciała zdradzić okoliczności prowadzonych negocjacji.

Sukces negocjacyjny wojewody wielkopolskiego

Marek Jaślikowski z Prokuratorii Generalnej RP powiedział w czwartek dziennikarzom, że zawartą ugodę należy traktować jako "sukces negocjacyjny wojewody wielkopolskiego".

Wojewoda Zbigniew Hoffmann w wydanym w oświadczeniu stwierdził, że osiągnięto "rozsądny kompromis". - Po długich i trudnych negocjacjach została zawarta ugoda, która jest zgodna z interesem Skarbu Państwa. Skarb Państwa nie zapłaci znacznej kwoty odsetek, części kwoty głównej, a także kosztów procesu. Wieloletni spór można uznać za zakończony - ocenił.

Poznańska parafia wytoczyła powództwo m.in. o przywrócenie własności przeszło 15 ha gruntów w 2005 roku. Wcześniej sprawę próbowała rozwiązać także nieistniejąca już Komisja Majątkowa. W toku prowadzonych postępowań Sąd Okręgowy w 2011 i 2015 r. dwukrotnie wydawał wyroki w tej sprawie - oba korzystne dla strony kościelnej.

Miasto kilka lat temu przekazało część spornych działek aportem do spółki Termy Maltańskie, budującej kompleks rekreacyjny w okolicach jeziora Maltańskiego. Na działkach, których sprawę rozpatrywał sąd, znajduje się część budynków Kempingu Malta należącego do Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji, a także przebiega trasa kolejki wąskotorowej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy