Reklama

Reklama

Posłanka PO przekroczyła prędkość o 52 km/h

Bożena Kamińska, posłanka PO, została w sobotę zatrzymana na obwodnicy Stawisk w woj. podlaskim za przekroczenie prędkości. Według policyjnego wideorejestratora, jechała 122 km/h w miejscu ograniczenia prędkości do 70 km/h. Nie miała przy sobie prawa jazdy.

Kamińska w rozmowie z portalem internetowym poranny.pl zapowiedziała, że mandat za wykroczenie drogowe zapłaci i przyjmie punkty karne.

Reklama

"Nie ma co chować się za immunitetem. Zdarza mi się przekroczyć prędkość i wtedy zawsze płacę mandaty" - powiedziała portalowi posłanka Kamińska.

Jak poinformował PAP Adam Romanowicz z zespołu prasowego podlaskiej policji, zbyt szybką jazdę jednego z kierowców zauważył w sobotnie południe patrol z wideorejestratorem. Na obwodnicy Stawisk (droga krajowa nr 61) auto jechało z prędkością 122 km/h.

Jak podała policja, posłanka Bożena Kamińska nie miała przy sobie ani legitymacji poselskiej, ani prawa jazdy.

Romanowicz dodał, że z powodu braku tego drugiego dokumentu policjanci nie mogli od razu wystawić mandatu. "Policjanci poinformowali zatrzymaną do kontroli osobę, że będą sporządzali dokumentację w celu wyjaśnienia tej sprawy" - powiedział. Wyjaśnił, że w sytuacji, gdy kierowca nie ma przy sobie prawa jazdy, policjanci mają obowiązek sprawdzić, czy np. nie jest ono zatrzymane.

Za takie przekroczenie prędkości (52 km/h) poza terenem zabudowanym grozi 400-500 zł mandatu i 10 punktów karnych. Do tego kierowca, który nie ma przy sobie prawa jazdy, musi się liczyć z karą również i za to.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy