Reklama

Reklama

Poskarż się na tajne służby

Od Nowego Roku można złożyć skargę do prokuratury, jeśli służby specjalne podczas swoich akcji nagrają obraz lub dźwięk z naszym udziałem w miejscu publicznym, wydadzą nam polecenie "określonego zachowania się" lub zażądają od nas pomocy.

Możliwość złożenia skargi do prokuratury przewiduje nowelizacja ustawy o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu, która weszła w życie 1 stycznia 2005 r. Uchwalono ją w listopadzie 2004 r. - po tym jak w kwietniu 2004 r. Trybunał Konstytucyjny zakwestionował kilka zapisów ustawy o ABW i AW, na mocy której w czerwcu 2002 r. przestał istnieć Urząd Ochrony Państwa, a powstały obie agencje.

Reklama

TK zakwestionował m.in. artykuły zezwalające oficerom ABW i AW na "wydawanie poleceń określonego zachowania się" oraz na obserwowanie i rejestrowanie obrazu i dźwięku ze zdarzeń w miejscach publicznych. TK uznał, że tak ujęte zapisy zbytnio ingerują w wolność obywatela, bo nie przewidziano w nich procedur kontrolnych ani możliwości odwołania się obywatela.

Nowelizacja włączyła do ustawy szczegółowe wyliczenie, jakie czynności mogą podjąć wobec obywateli oficerowie wykonujący ustawowe działania. Chodzi zatem o wydawanie przez nich poleceń określonego zachowania się, ich prawo do legitymowania osób, zatrzymywania, przeszukiwania osób i pomieszczeń, dokonywania kontroli osobistej, stosowania obserwacji w miejscu publicznym oraz jej rejestrowania, a także - prawo do żądania pomocy od każdego obywatela.

Ustawa daje teraz prawo do złożenia zażalenia na te czynności w terminie 7 dni do właściwej prokuratury (w razie tajnej obserwacji termin ten biegnie od chwili dowiedzenia się o tym). Prokuratura oceni, czy działania służb były zasadne, co może potem np. dawać prawo do występowania z roszczeniami wobec nich.

Według nowelizacji, wszystkie czynności tajnych służb powinny być wykonywane w sposób możliwie najmniej naruszający dobra osobiste osoby, wobec której je podjęto. Nagrane materiały z obserwacji, które nie mają związku z bezpieczeństwem państwa lub "nie stanowią informacji potwierdzających zaistnienie przestępstwa", mają być niezwłocznie, komisyjnie niszczone - stanowi nowelizacja.

Ponadto zapisano, że pobieranie odcisków daktyloskopijnych lub fotografowanie osoby zatrzymanej jest możliwe tylko wtedy, gdy jej tożsamości nie można ustalić w inny sposób. Zatrzymanego należy też - w razie potrzeby - poddać badaniom lekarskim.

Mimo wprowadzenia zapisów, o które upomniał się TK, szefowie organizacji pozarządowych wyrazili w grudniu zaniepokojenie "rozszerzeniem uprawnień służb specjalnych". "To funkcjonariusze i organy służb mają dyskrecjonalnie decydować o przestrzeganiu prywatności i tajemnic zastrzeganych na rzecz obywateli oraz wolności stanowiących gwarancje funkcjonowania demokratycznego państwa prawnego" - napisano w oświadczeniu szefów Centrum im. Adama Smitha, Ius et Lex, Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Transparency International Polska, PEN Clubu, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka i Centrum Monitoringu Wolności Prasy.

Nowelizacja nakłada także na organa administracji rządowej obowiązek przekazywania szefowi AW wszelkich informacji istotnych dla bezpieczeństwa zewnętrznego i międzynarodowej pozycji Polski. W szczególności mają być przekazywane m.in. informacje o zewnętrznych zagrożeniach godzących w bezpieczeństwo, obronność, niepodległość oraz integralność terytorialną i nienaruszalność granic Polski, dotyczące zagrożeń dla międzynarodowych sojuszy i układów politycznych czy wojskowych oraz dotyczące zagrożeń międzynarodowym terroryzmem, ekstremizmem i międzynarodowymi grupami zorganizowanej przestępczości.

Zgodnie z nowelizacją, sejmowa komisja ds. służb specjalnych ma prawo opiniowania nie tylko szefów ABW i AW, ale też i ich zastępców.

W kwietniowym orzeczeniu Trybunał ustalił też, że niezgodny z konstytucją jest przepis, na mocy którego w 2002 r. zwalniano ze służby oficerów ABW i AW, którzy wcześniej pracowali w UOP. Zwolniono wtedy 450 osób. Był to przepis przejściowy i już nie obowiązuje. ABW uzyskała dodatkowe środki, które pozwolą jej zatrudnić tych oficerów b. UOP, którzy mogą się ubiegać o przywrócenie do służby. Z 380 uprawnionych do tego, z takiej możliwości ma skorzystać ok. 250 osób.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy