Reklama

Reklama

Posiedzenie sztabu kryzysowego. ​Premier dziękuje za współpracę

- Dziękuję również za działania społeczne. One są bardzo ważne, żeby ludzie, którzy zostali poszkodowani na skutek powodzi, odczuli pomocną dłoń ze strony państwa - powiedział w piątek premier Mateusz Morawiecki w trakcie posiedzenia sztabu kryzysowego w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie.

Podkreślił, że działania wszystkich służb, które walczą z powodzią są prowadzone profesjonalnie i są doceniane przez mieszkańców. "Są prowadzone bardzo spójnie, całościowo, bardzo doceniane przez mieszkańców w wielu miejscach. Bliskość służb jest bardzo istotna" - mówił Morawiecki.

Reklama

Premier podziękował za dotychczasowe działanie ratunkowe i za bardzo dobrą współpracę pomiędzy poszczególnymi służbami. Zaznaczył, że w działaniach używany jest też ciężki sprzęt m.in. do podnoszenia korony wałów przeciwpowodziowych do bezpiecznego poziomu. "To jest bardzo ważne, bo lepiej zapobiegać niż później musieć uporać się ze skutkami" - dodał.

Morawiecki wyraził nadzieję, że sytuacja za 12-24 godziny będzie stabilniejsza. "Będzie cały czas niepewna, dlatego musimy utrzymać cały czas gotowość. Ale mam nadzieję, że będzie się poprawiała z godziny na godzinę" - powiedział szef rządu.

Zasiłki specjalne

Wojewoda podkarpacki Ewa Leniart powiedziała, że osoby poszkodowane w wyniku powodzi mogą starać się już o wypłatę pierwszych zasiłków specjalnych. "Dziś przelana została pierwsza transza w kwocie 100 tys. zł na zasiłki dla osób poszkodowanych w powiecie mieleckim. Powiat dębicki otrzymał na ten moment 75 tys. zł. Informacje o osobach poszkodowanych są cały czas aktualizowane, spływają do nas i odpowiednie środki są zabezpieczone" - zapewniła.

Wojewoda zaznaczyła, że w powiecie mieleckim, gdzie sytuacja jest już ustabilizowana ewakuowanych było 12 rodzin. "Jedna rodzina z tego powiatu nie powróciła jeszcze do swojego domu" - powiedziała. Leniart w trakcie posiedzenia sztabu podkreśliła również bardzo dobre współdziałanie wszystkich służb zaangażowanych w działaniach przeciwpowodziowych.

Liczne interwencje

Komendant podkarpackiej straży pożarnej nadbrygadier Andrzej Babiec powiedział, że w trwających od nocy z wtorku na środę działaniach uczestniczyło łącznie ponad dwa tysiące zastępów strażaków PSP i OSP.

Od północy do wczesnych godzin wieczornych w piątek na Podkarpaciu zanotowano w sumie ponad 700 interwencji związanych z intensywnymi opadami deszczu. Aktualnie w regionie pracuje ponad 3,1 tys. strażaków, głównie w powiatach mieleckim, stalowowolskim, jasielskim, strzyżowskim i tarnobrzeskim.

W związku ze wzrostem stanu wód w rzekach Wisłoka, Wisłok i na mniejszych bezpośrednich dopływach Wisły, a także w związku z niekorzystną prognozą, wojewoda podkarpacki wprowadziła pogotowie przeciwpowodziowe dla powiatów: jasielskiego, dębickiego, mieleckiego, ropczycko-sędziszowskiego, kolbuszowskiego, tarnobrzeskiego, krośnieńskiego, strzyżowskiego, rzeszowskiego, stalowowolskiego, a także dla Krosna, Rzeszowa i Tarnobrzega.

Dynamiczna sytuacja

Jak podał Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie na Wiśle przemieszcza się fala wezbraniowa, przy przekroczonych stanach ostrzegawczych i w dalszej kolejności około alarmowych.

Najwyższe stany prognozowane są na sobotę. "W tym dniu o godz. 8 na podkarpackim odcinku Wisły, na wodowskazie Koło stan wody powinien ułożyć się około 30 cm poniżej stanu alarmowego" - podał wydział zarządzania kryzysowego.

Natomiast w zlewni Wisłoki następują dalsze wzrosty poziomu wody związane z opadami deszczu oraz spływem wód opadowych z poprzedniej doby. Wzrosty te mają miejsce głównie przy przekroczonych stanach alarmowych i ostrzegawczych od Jasła przez Mielec, do ujścia do Wisły.

Dynamiczna sytuacja występuje obecnie w zlewni Wisłoka. Mogą tam wystąpić ponowne wzrosty poziomu wody, punktowo z możliwością przekroczeń stanów alarmowych i ostrzegawczych na dopływach.

Na dopływach Sanu obserwowane są wahania lub wzrosty poziomu wody: w górnej części zlewni w strefie stanów średnich i wysokich, a w środkowej i dolnej części - w strefie stanów wysokich, miejscami powyżej stanów ostrzegawczych.

Na Sanie od ujścia Wisłoka notowany jest wzrost poziomu wody powyżej stanów ostrzegawczych, a powyżej ujścia Wisłoka obserwowany jest spadek poziomu wody na granicy strefy stanów średnich i wysokich.

Wydział zapewnił, że na zbiornikach retencyjnych: Besko na Wisłoku, Klimkówka na Ropie i Solina na Sanie zachowane są rezerwy powodziowe. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy