Reklama

Reklama

Poseł PiS zarzuca kłamstwa prezes Sądu Najwyższego

Poseł PiS Marcin Horała zarzucił kłamstwa I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzacie Gersdorf. W związku ze złożonym przez PiS poselskim projektem ustawy o Sądzie Najwyższym sędzia Gersdorf wyraziła zaniepokojenie między innymi bardzo dużą władzą ministra nad sędziami.

Do jej wypowiedzi w odniósł się w imieniu Klubu PiS i wnioskodawców projektu poseł Marcin Horała podczas konferencji w Sejmie.

"Kłamstwo podstawowe" dotyczy jego zdaniem tego, że ustawa narusza konstytucję. Poseł przytoczył artykuł 176., który mówi, że ustrój sądów określa ustawa oraz artykuł 180., który przewiduje przeniesienie sędziów w stan spoczynku w przypadku zmian ustrojowych. 

Poseł Horała zwrócił też uwagę na wątpliwości sędzi Gersdorf co do powołania w Sądzie Najwyższym Izby Dyscyplinarnej. Podkreślił, że jest to istota całego projektu, ponieważ Izba Dyscyplinarna będzie rozliczała liczne nieprawidłowości w środowisku sędziowskim.

Według posła PiS sędzia Gersdorf mijała się też dzisiaj z prawdą w kwestii uprawnień ministra sprawiedliwości. Poseł wyjaśnił, że to nie minister sprawiedliwości będzie powoływał nowych członków Sądu Najwyższego ale Krajowa Rada Sądownictwa.

Minister sprawiedliwości tylko "w okresie przejściowym" będzie wydawał decyzje żeby zapewnić sprawne funkcjonowanie Sądu Najwyższego.
Także Małgorzata Gersdorf będzie mogła wnioskować do ministra o dłuższe pełnienie funkcji, choć jak zauważył poseł Horała "pani sędzia niestety mocno flirtowała" z naruszeniem artykułu 178. konstytucji, który mówi o tym, że sędziowie powinni powstrzymać się od takiej działalności publicznej, która jest zaangażowaniem politycznym. 

Zdaniem posła także w dzisiejszej wypowiedzi sędzia Gersdorf próbowała ingerować w kompetencje innej władzy mówiąc, że tryb poselski zgłaszania ustawy jest "jakiś nadzwyczajny, ekstraordynaryjny, czy dziwny".

Poseł PiS podkreślił, że ustawa o Sądzie Najwyższym jest kolejnym elementem naprawy sądów, której celem jest przywrócenie rzeczywistego trójpodziału władzy, w którym trzy władze wzajemnie się kontrolują i równoważą.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje