Reklama

Reklama

Poseł PiS: Mało prawdopodobne wycofanie projektu specustawy ws. Westerplatte

Po rozmowie z Prezydent Aleksandrą Dulkiewicz, Poseł PiS Kazimierz Smoliński, jeden z wnioskodawców specustawy o Westerplatte, ocenił, że szanse na wycofanie projektu są bardzo małe.

Poselski projekt ustawy krytykują posłowie opozycji, a także władze Gdańska, w tym prezydent miasta, w której ocenie jest to próba przejęcia Westerplatte przez władzę centralną. Projekt został skierowany do dalszych prac przez sejmową Komisję Infrastruktury, na posiedzeniu której 18 czerwca odbyło się jego pierwsze czytanie. "Działamy w tej chwili pod dużą presją czasu. Ustawa jest już w Sejmie, w najbliższą środę Konwent Seniorów zdecyduje, w jakiej kolejności będą procedowane poszczególne ustawy w ciągu najbliższego posiedzenia Sejmu i tutaj, w tej chwili to ja już nie jestem gospodarzem tej ustawy. Gospodarzem ustawy jest marszałek Sejmu" - powiedział dziennikarzom Smoliński po spotkaniu z Dulkiewicz, do którego doszło w gdańskim biurze parlamentarzysty.

Reklama

"W najbliższych dniach musi zapaść decyzja, czy ustawa będzie procedowana czy (głosowanie nad projektem) zostanie odsunięte o tydzień, dwa, żeby rozpatrzyć propozycje pani prezydent Gdańska" - dodał.

Smoliński dopytywany przez dziennikarzy, czy posłowie mogą wycofać złożone przez siebie projekty na każdym etapie ich procedowania, odpowiedział, że "formalnie mogliby to zrobić". Dodał jednak, że - jak dotąd w historii nie było takiego przypadku, żeby projekt został wycofany. "Zawsze się znajdzie ktoś, kto nie zgodzi się na to wycofanie, więc mało prawdopodobne, żeby wszyscy posłowie zdecydowali się na to" - dodał. "Nie widzę takiej możliwości, bo rozmawiałem i tutaj na pewno nie będzie tak, żeby wszyscy wycofali" - podkreślił.

Dodał, że jest otwarty na rozmowy w innych kwestiach, w tym np. udziału kombatantów w dyskusji na temat specustawy.

Dulkiewicz proponuje kolejne rozmowy

Dulkiewicz podziękowała posłowi "za możliwość spotkania i rozmowy na temat Westerplatte - bardzo ważnej sprawy dla wszystkich Polek i Polaków". Przypomniała, że dzisiaj "na stole leży oferta" złożona przez nią w ubiegłym tygodniu podczas spotkania w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego wiceministrowi Jarosławowi Sellinowi. Przypomniała, że oferta mówi, "iż miasto Gdańsk jest gotowe wnieść grunty należące do miasta i współtworzyć, to znaczy wspólnie decydować o inwestycji, współtworzyć i współprowadzić instytucję, która miałaby zająć się pamięcią o Westerplatte".

Dulkiewicz dodała, że w oczekiwaniu na odpowiedź na tą propozycję, poprosiła o spotkanie posła Smolińskiego jako przedstawiciela wnioskodawców projektu specustawy. "Bo trudno rozmawiać o kompromisowej ofercie wtedy, kiedy mamy w trakcie procedury legislacyjnej ustawę" - podkreśliła prezydent.

Dodała, że jeszcze w poniedziałek wystosuje list do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego oraz do szefa klubu PiS Ryszarda Terleckiego. "Mam nadzieję, że chęć rozmowy, dialogu o tym, jak upamiętnić bohaterskich żołnierzy na Westerplatte, zwycięży" - powiedziała.

"I mam nadzieję, że będziemy mogli wspólnie, nie tylko z ministerstwem i z miastem, (...) ale wspólnie z kombatantami, ze środowiskami muzealnymi, konserwatorskimi, tymi, którzy troszczą się o pamięć, będziemy mogli wspólnie tą inwestycję przygotować, współprowadzić i szerzyć działalność edukacyjną" - powiedziała.

Odnosząc się m.in. do wypowiedzi Dulkiewicz, Smoliński powiedział, że "kwestia współprowadzenia muzeum na Westerplatte jest otwarta". Zaznaczył jednak, że "nie bardzo sobie wyobraża tworzenie instytucji, w której będzie dwóch współwłaścicieli i każdy ma decydować". "Doświadczenia w tym zakresie są złe. Zawsze musi być jeden lider i tu uważam, że państwo polskie powinno być liderem, które zajmuje się zagospodarowaniem terenu półwyspu Westerplatte" - powiedział.

Dodał, że sytuacja, w której dwa podmioty miałyby tyle samo głosów, doprowadziłaby do tego, że "to wszystko zostanie zablokowane".

Projekt ws. Westerplatte

Projekt specustawy ws. Westerplatte - według jego twórców z PiS - ma usprawnić budowę Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 w Gdańsku. Posłowie PiS chcą m.in., by Westerplatte lepiej niż dotychczas ukazywało heroizm polskich żołnierzy, którzy w 1939 r. stawili opór w tym miejscu po agresji III Rzeszy Niemieckiej na Polskę. Ich zdaniem, teren ten nie jest należycie wykorzystany dla polskiej pamięci. Jeden z przepisów projektu stanowi, że jeżeli decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji w zakresie budowy muzeum stanie się ostateczna, to nieruchomości znajdujące się na obszarze inwestycji (również należące obecnie do miasta) staną się "z mocy prawa, za odszkodowaniem, własnością Skarbu Państwa".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy