Reklama

Reklama

Południe walczy z żywiołem. Na żywo

Po wielu dniach ulewnych deszczy na południu kraju przekroczone zostały stany alarmowe rzek. Fala kulminacyjna na Wiśle dotarła do Krakowa. Kończymy naszą relację na żywo.

Alarm powodziowy odwołał w piątek po południu w powiecie bielskim starosta Andrzej Płonka. To efekt poprawy pogody w regionie. Pogotowie przeciwpowodziowe nadal obowiązuje w powiatach bielskim, cieszyńskim i żywieckim.

Reklama

100 zalanych i podtopionych domów, 400 hektarów pól uprawnych pod wodą - taki jest bilans powodzi w gminie Bojanów. Od trzech dni mieszkańcy przy wsparciu straży pożarnej i wojska walczą z tym żywiołem. W piątek tereny te odwiedził premier Mateusz Morawiecki.

"Musimy być gotowi na przyjęcie fali wezbraniowej w woj. świętokrzyskim, stąd nasza koncentracja na działaniach w tym województwie" - mówił w Sandomierzu szef MON Mariusz Błaszczak. Jak dodał, poszkodowanych podtopieniami wspiera m.in. ponad 500 żołnierzy WOT.

Uszkodzona infrastruktura szkolna, zawieszone zajęcia - tak wygląda sytuacja w szkołach i placówkach na terenach, w których wystąpiły ulewne deszcze czy inne zjawiska atmosferyczne. Kuratorzy oświaty na prośbę ministra edukacji na bieżąco monitorują sytuację.

Z informacji przekazanych do Ministerstwa Edukacji Narodowej wynika, że najtrudniejsza sytuacja jest obecnie w woj. podkarpackim. W gminie Bojanów we wszystkich szkołach zostały zawieszone zajęcia, a w gminie Wadowice Górne lekcje nie odbywają się w 7 szkołach.

W 37 szkołach i placówkach województwa podkarpackiego doszło do uszkodzeń infrastruktury szkolnej. W niektórych z nich zajęcia odbywają się normalnie, a w pozostałych służby oceniają sytuację.

W woj. małopolskim ze względu na podtopienia lokalnych dróg i zalania budynków szkolnych zawieszono zajęcia w 6 szkołach i placówkach.

W woj. śląskim szkody wystąpiły w 7 szkołach i placówkach, w których zostały zalane szatnie szkolne, sale gimnastyczne i dydaktyczne.

W południowych powiatach województwa świętokrzyskiego w piątek trwało usuwanie skutków podtopień, wywołanych w ostatnich dniach przez ulewne deszcze. Służby przygotowują się do nadejścia fali wezbraniowej na Wiśle. Rzeka w Zawichoście przekroczyła już stan alarmowy - strażacy i żołnierze podwyższają tam wał.

Szczegóły komunikatu IMGW ws. fali wezbraniowej TUTAJ

"Pomagają sobie nawzajem również ludzie, sąsiedzi sąsiadom. Nie wszyscy mogą sami nosić te ciężkie worki. Tutaj są setki, tysiące czy dziesiątki tysięcy tych worków, które służą do ochrony domów. Postawa ludzi jest bardzo życzliwa, bardzo ofiarna. Pozostaje mieć nadzieję, że woda zacznie ustępować" - mówił premier we wsi Ruda.

Beata Szydło poinformowała, że wciąż trudna sytuacja w woj. małopolskim jest w okolicach Dąbrowy Tarnowskiej w gminie Szczucin. "Byłam tam z ministrem Adamczykiem na tych terenach i rozmawialiśmy o infrastrukturze drogowej i żeby można było tam udrożnić rowy, które przy tych drogach są i spowodowały też dużo problemów" - przekazała.

Premier w miejscowości Ruda:

Premier Mateusz Morawiecki we wsi Ruda koło Stalowej Woli (Podkarpackie), gdzie umacnianie są wały na rzece Łęg, powiedział, że "sytuacja jest niedobra i niestety rozwojowa, ponieważ niedobra jest prognoza".

"Sytuacja jest niedobra i niestety rozwojowa, ponieważ niedobra jest prognoza pogody. Rzeczka, która w normalnych warunkach ma 20-30 cm, teraz ma pięć metrów głębokości miejscami i rozlewa się na kilkaset metrów" - mówił premier.

Zaznaczył, że może to grozić "podtopieniem całej miejscowości czy znacznej jej części".

W godzinach wieczornych w piątek poziom wody w Wiśle spadnie poniżej stanu alarmowego - wynika z informacji Centrum Zarządzania Kryzysowego Miasta Krakowa. Na miejscowych rzekach i potokach poziom wody się stabilizuje.

Kontrola bezpiecznego użytkowania zbiornika w Wilkowicach może nastąpić już w ten weekend - poinformował w piątek Łukasz Lange, dyrektor Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie RZGW w Gliwicach. Jak dodał, groźba pęknięcia tamy maleje.

W piątek przed południem na Sądecczyźnie przestał padać deszcz, a po południu wody wyraźnie opadły. Stany ostrzegawcze z tendencją malejąca są na rzekach Kamienica w Nowym Sączu i Biała w Grybowie.

Rzeczniczka Wód Polskich Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach (RZGW) Linda Hofman powiedziała, że względu na wysoki stan rzeki Odry w jej zasadniczym korycie (przylegającym do powstającego zbiornika) i osiągnięcie przez nią stanu alarmowego w pobliskich Chałupkach, wykonawca prac budowlanych zbiornika "powziął decyzję o ewakuacji placu budowy". "Oznacza to, że ewakuowano zespół personalny oraz maszyny i sprzęt potrzebny do realizacji inwestycji. Nie ma więc zagrożenia dla ludzi, dla sprzętu - dla samej inwestycji na ten moment zresztą również" - zaznaczyła Hofman.

Jak wyjaśniła, w ostatnim czasie poziom Odry - wezbranej po opadach - ustabilizował się, a położony powyżej budowanego zbiornika Racibórz tzw. polder Buków zaczął w czwartek w ograniczonym stopniu napełniać się samoistnie - po osiągnięciu określonego poziomu rzeki. "To działanie typowe" - podkreśliła rzeczniczka gliwickiego RZGW.

Wskazała, że aby polder mógł przyjąć ew. falę krytyczną, potrzebna byłaby ingerencja jego obsługi - położenie klap przepustowych.

"W tym momencie zadziałał ten pierwszy mechanizm: po uzyskaniu przez Odrę określonego poziomu polder zaczął się napełniać w jednym swoim miejscu. Natomiast Wody Polskie nie podjęły decyzji o położeniu jego klap w celu przyjęcia ewentualnego nadmiaru wody z rzeki Odry - bo nie ma obecnie takiej potrzeby. Sytuacja w regionie generalnie stabilizuje się" - uściśliła Hofman.

- Wykonawca zbiornika Racibórz Dolny w związku ze stanem alarmowym Odry wycofał z budowy pracowników i sprzęt - podały w piątek Wody Polskie. Jak zapewniły, nie ma jednak większego zagrożenia, położony powyżej budowy polder Buków wypełnia się w ograniczonym zakresie.

Na rzekach wpadających bezpośrednio do Morza Bałtyckiego i na rzekach w dorzeczu Pregoły i Niemna prognozuje się niewielkie wahania stanów wody w obecnych strefach bez zagrożenia hydrologicznego - podaje IMGW.

Z kolei na Odrze fala wezbraniowa przemieszcza się w okolice Raciborza, gdzie stan alarmowy został przekroczony o 50 cm. Na stacjach poniżej Raciborza prognozuje się wzrosty w strefie wody wysokiej przy przekroczonych stanach ostrzegawczych. Na dolnej i średniej Odrze w kolejnych dniach fala wezbraniowa będzie się przemieszczała w granicach wody wysokiej.

Na dopływach górnej Odry prognozowane są wahania stanów wody z tendencją spadkową. Na Olzie prognozuje się opadanie wody. Na dopływach środkowej Odry w kolejnych godzinach sytuacja będzie się stabilizowała, zwłaszcza w górnych odcinkach rzek. W dolnych odcinkach prognozowane są wzrosty związane z przemieszczaniem się fal wezbraniowych. Lokalnie mogą występować przekroczenia stanów ostrzegawczych na Kaczawie i Ślęży. W zlewni Baryczy przez najbliższe dni będą się utrzymywały kilkucentymetrowe przekroczenia stanów alarmowych.

W zlewniach Soły, Skawy, Raby, Dunajca, Nidy prognozuje się przemieszczanie się wody opadowej w dół tych rzek. Stany wód w górnych biegach stopniowo będą opadały w strefie wody wysokiej. W dolnych biegach tych zlewni notowane będą przez najbliższe dwa dni przekroczenia stanów alarmowych, ale z tendencją spadkową. W górnych biegach zlewni Wisłoki i Sanu prognozuje się stabilizację bądź niewielkie wzrosty przy przekroczonych stanach alarmowych i ostrzegawczych. Od soboty prognozuje się opadanie wód poniżej stanów alarmowych.

Kolejne wezbranie na Wiśle utworzyło się w okolicach Zawichostu, co jest konsekwencją opadów na pograniczu woj. małopolskiego i podkarpackiego z 21 i 22 maja. Tam wezbranie będzie się utrzymywało najdłużej, a stan alarmowy zostanie w poniedziałek przekroczony o ponad metr.

Na środkowej Wiśle w przyszłym tygodniu fala wezbraniowa się spłaszczy i wydłuży i będzie się przemieszczała w stanie wody wysokiej. Nocami opady na południu zaczną słabnąć, co poprawi sytuację w woj. śląskim, małopolskim i podkarpackim. W zlewni Małej Wisły, Przemszy prognozuje się poziom w strefie wody wysokiej i wciąż lokalnie przekroczone stany ostrzegawcze.

Kolejna fala wezbraniowa uformowała się w okolicach Krakowa przy przekroczonym o 60 cm stanie alarmowym. W kolejnych godzinach będzie się przemieszczała w kierunku stacji wodowskazowej Popędzynka. Prognozowane jest w tym miejscu przekroczenie stanu alarmowego o 65 cm w piątek w nocy i z rana w sobotę. W niedzielę wieczorem kulminacja nastąpi w Sandomierzu przy przekroczonym stanie alarmowym o 55 cm. W całym górnym biegu Wisły do Annopola prognozuje się przekroczenia stanów alarmowych wraz z przemieszczaniem się fali wezbraniowej.

Jak czytamy w komunikacie instytutu, na Wiśle na pograniczu województw śląskiego i małopolskiego utworzyła się pierwsza fala wezbraniowa, która jest konsekwencją przemieszczania się wód opadowych ze zlewni Małej Wisły i Przemszy. Stany alarmowe zostały przekroczone na Małej Wiśle do wodowskazu Bieruń Nowy. Tam w godzinach porannych nastąpiła kulminacja fali wezbraniowej. W kolejnych godzinach w dół rzeki będzie się przemieszczała druga fala wezbraniowa.

Najnowszy komunikat IMGW: Największe fale wezbraniowe w południowej Polsce wystąpią w województwach świętokrzyskim, małopolskim i podkarpackim.

"Dziękuję za pełną dyspozycyjność w tych trudnych warunkach funkcjonariuszom z Komisariatu Wodnego Policji w Krakowie oraz ministrowi Joachimowi Brudzińskiemu za pełną koordynację działań służb - Straży Pożarnej, Policji i Wojska - które niosą pomoc o każdej porze i w każdym miejscu" - napisał na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

Centrum Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Krakowa informuje, że według stanu z godz. 13.00 na posterunku wodowskazowym Kraków Bielany stan wody Wisły wynosił 580 cm. Model hydrodynamiczny prognozuje, że stan wody ok. godziny 20-21.00 spadnie poniżej stanu alarmowego (520 cm). Na lokalnych rzekach, potokach i ciekach wodnych na terenie Krakowa obserwowana jest stabilizacja poziomu wody z tendencją do obniżania - podaje RMF FM.

"Teraz przychodzi czas, kiedy będziemy szacować szkody, pomagać ludziom" - powiedziała w piątek wicepremier Beata Szydło podczas wizyty w dotkniętej przez powódź wsi Jawiszowice w pow. oświęcimskim w Małopolsce.

Podkreśliła, że można również uzyskać pomoc w postaci sprzętu, środków dezynfekujących i materiałów, które podczas klęski żywiołowej są niezbędne.

- Po kolejnej fali wody, która spływa z pobliskich terenów w gminie Kazimierza Wielka z 13 tys. ha zalanych jest około 3 tys. ha - powiedział w piątek burmistrz Adam Bodzioch. Dodał, że w wyniku nawałnic zostało zniszczonych 30 odcinków dróg.

W Kazimierzy Wielkiej pada praktycznie bez przerwy od niedzieli. We wtorek przed północą na miasto spadła ściana wody - według meteorologów na metr kwadratowy lunęło wtedy od 150 do 200 litrów wody.

W czwartek rano wydawało się, że sytuacja powoli wraca do normy, ale popołudniowe opady spowodowały kolejne straty. Podtopione zostały kolejne gospodarstwa, m.in. w Kamieńczycach, Podolanach, Donatkowicach i Zięblicach. W związku z tym w czwartek po południu w całej gminie został ogłoszony alarm przeciwpowodziowy.

Pod wodą znalazło się m.in. główne miejskie rondo na skrzyżowaniu dróg wojewódzkich nr 776 (Busko-Zdrój - Kraków) i nr 768 (Jędrzejów - Koszyce). Zalane zostały posesje i ulice w pobliżu ronda. Znacznie podniósł się poziom przepływającej przez miasto i wpadającej do Nidzicy Małoszówki.

Jak przekazał Bodzioch w piątek rano do Kazimierzy Wielkiej dotarła fala wody z pobliskich Kamieńczyc, Gunowa i Skorczowa. "Ona jest większa niż ta pierwsza fala (...). Kazimierza Wielka jest w takiej zlewni, gdzie z kilku pagórów ta woda w takich ilościach dotarła do miasta" - powiedział burmistrz.

W wyniku nawałnic w Kazimierzy Wielkiej poszkodowanych zostało przynajmniej 35 posesji. "Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej ma już rozpoznanie co do pomocy finansowej, bo takie wsparcie - ponad 200 tys. zł - mamy zadeklarowane od pani wojewody i te 35 osób tę pomoc będzie mogło otrzymać" - zaznaczył Bodzioch.

"Funkcjonariusze Komisariatu Wodnego w Krakowie wraz ze strażakami od kilkunastu godzin walczą o nowo budowany most kolejowy łączący Zabłocie z Kazimierzem. Prąd wezbranych wód Wisły niesie bardzo dużo konarów drzew, które mogą zagrażać powstającej konstrukcji" - napisano na Facebooku Małopolskiej Policji.

W Wilkowicach wciąż utrzymuje się zagrożenie przerwania zapory. Kilkadziesiąt ewakuowanych osób nadal nie może wrócić do swoich domów. 

"Niestety zbiornik stanowi zagrożenie, musimy utrzymać stan ewakuacji" - powiedział wójt gminy Janusz Zemanek.

Na miejscu cały czas pracują trzy zastępy straży pożarnej, przepompowując wodę ze zbiornika. Dziś też mają przyjechać eksperci z Ośrodka Kontroli Technicznej Zapór.

Zbiornik u stóp Magurki Wilkowickiej zbudowany został w 2013 roku. Inwestorem był - nieistniejący już dziś - Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Katowicach.

- Woda powoli opada. Wciąż naprawiamy wyrwy w wałach, zabezpieczamy je. Z pomocą przyszły nam wszystkie możliwe służby. Dostaliśmy wszystko co możliwe - powiedział Michał Deptuła, wójt gminy Wadowice Górne w powiecie mieleckim na Podkarpaciu.

Radio Kraków: Fala wezbraniowa na Białej minęła już Ciężkowice. Teraz akcja ratunkowa przesuwa się w kierunku Tuchowa.

W Izbiskach na Podkarpaciu żołnierze odbudowują koronę wału nad zbiornikiem wodnym w miejscu, w którym woda zrobiła w środę wyrwę:

Pół tysiąca więźniów jest gotowych do pracy na terenach powodziowych. Część już pracuje - poinformował wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Prezydent Bielska-Białej odwołał w mieście alarm powodziowy. Poziom Białej spadł poniżej stanu ostrzegawczego.

Na Podkarpaciu w działania przeciwpowodziowe jest zaangażowanych około 2,3 tys. strażaków Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej.

W gminie Wadowice Górne w pow. mieleckim, gdzie była najtrudniejsza sytuacja, nadal trwa m.in. wypompowywanie wody z posesji.

Strażacy pomagają także w Przysieku koło Jasła, gdzie ostatniej nocy zostało zalanych 19 posesji. 

W związku ze wzrostem stanu wód w rzekach Wisłoka, Wisłok, a także na mniejszych bezpośrednich dopływach Wisły w regionie pogotowie przeciwpowodziowe obowiązuje w powiatach: jasielskim, dębickim, mieleckim, ropczycko-sędziszowskim, kolbuszowskim, tarnobrzeskim i w Tarnobrzegu.

W sobotę i niedzielę dojdzie do kulminacji fali wezbraniowej na Wiśle - poinformowało w piątek Rządowe Centrum Bezpieczeństwa za pośrednictwem Twittera.

Ostrzeżenie RCB obowiązuje w woj. małopolskim - powiaty tarnowski i dąbrowski, woj. świętokrzyskim - powiaty: kazimierski, buski, tarnobrzeski, staszowski, oraz w woj. podkarpackim - powiaty: mielecki oraz stalowowolski.

Jak przestrzega RCB, w tym czasie nie należy zbliżać się w okolice rzek we wskazanych regionach.

Radio Kraków: Nadal zamknięte są ulice na terenie Bieżanowa w rejonie rzeki Drwinki i Serafy. Chodzi między innymi o fragment ulicy Półłanki od strony Rybitw. 

W związku z intensywnymi opadami deszczu, które spowodowały liczne podtopienia, Główny Inspektor Sanitarny ostrzega, że fala powodziowa niesie ze sobą zanieczyszczenia bakteryjne i chemiczne, które mogą być groźne dla zdrowia i życia.

Po ustąpieniu powodzi lub podtopienia woda w studniach i zbiornikach wodnych nie nadaje się do picia - podkreśla GIS. Więcej informacji tutaj.

Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej złoży zawiadomienie do prokuratury w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa przy budowie i dopuszczeniu do użytkowania zbiornika przeciwpowodziowego w Wilkowicach przy potoku Wilkówka (Śląsk).

"Zbiornik został zbudowany w 2013 r. przez ówczesne władze województwa. Z informacji, które posiada Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, wynika, że został wykonany wadliwie oraz stwarza zagrożenie dla mieszkańców" - napisano w piątkowym komunikacie ministerstwa.

PZU, największy ubezpieczyciel w kraju, ogłosił gotowość do natychmiastowej wypłaty odszkodowań swoim dotkniętym spustoszeniami klientom. Jak twierdzi prezes ubezpieczyciela, firma płaci natychmiast zaliczkę w wysokości 2 tys. zł i zobowiązuje się, że szkodę zlikwiduje w ciągu 24 godzin. 

PAP: W piątek na terenie pięciu województw południowej polski zaangażowanych w zadania kryzysowe jest blisko 500 żołnierzy WOT - poinformował rzecznik WOT ppłk Marek Pietrzak.

Zmieniły się ostrzeżenia hydrologiczne IMGW, związane z podnoszącym się poziomem wód. Obecnie obowiązują ostrzeżenia trzeciego (najwyższego) stopnia dla województw: małopolskiego i świętokrzyskiego oraz drugiego stopnia dla Opolszczyzny i Dolnego Śląska. Z kolei na Podkarpaciu i na Śląsku nie obowiązują już żadne ostrzeżenia hydrologiczne Instytutu.

Dodajmy, że wystosowano także ostrzeżenia meteorologiczne - przed silnym deszczem i burzami. Obowiązują one w Małopolskie (drugi stopień) oraz na Podkarpaciu i w Świętokrzyskiem (pierwszy stopień).

Sprzątanie całego terenu wokół Wisły może potrwać w Krakowie dwa tygodnie - podaje RMF.

Funkcjonariusze rozpoczęli już wielkie sprzątanie Wisły w Krakowie.

"Te ciężkie drzewa, które płynęły, trzeba było już teraz, w tym miejscu, próbować wyłapywać lub lekko spychać na brzeg rzeki tam, gdzie napór wody jest najmniejszy, żeby nie były porywane dalej" - wyjaśnia w rozmowie z RMF FM podinspektor Sławomir Halat.

RMF: 575 centymetrów - taki poziom Wisły w Krakowie pokazują obecnie wodowskazy. To 55 centymetrów powyżej poziomu alarmowego. Według hydrologów poziom wody nie będzie już wyższy.

Cały czas zamknięty jest fragment trasy kolejowej z Tarnowa do Krynicy - podaje Radio Kraków.

Czytelnik przesyła zdjęcie Dunajca w Ostrowie:

Zamykane są kolejne drogi:

Radio Kraków: Alarm powodziowy w Bieczu. W trzech szkołach na terenie gminy odwołano zajęcia. 

RMF: Na Podkarpaciu stany alarmowe wciąż przekroczone są na kilku rzekach. Nieznacznie, ale stale, podnosi się po nocnych ulewach poziom wody w Wisłoce - przede wszystkim w okolicach Jasła i Mielca, w Ropie i w Wisłoku w okolicach Strzyżowa.

Coraz lepiej wygląda sytuacja na zaporze w Wilkowicach.

"Zmniejszył się napływ do zbiornika, na miejscu pracują trzy nasze pompy dużej wydajności. Lustro wody opadło od wczoraj o 70 centymetrów" - powiedział dziennikarce RMF FM dowódca akcji starszy brygadier Grzegorz Piestrak.

Zdjęcia ze swoich miejscowości możecie nam przesyłać poprzez specjalny formularz kontaktowy.

Czytelnik przesłał nam zdjęcia Wisły w okolicy ul. Nowohuckiej i Łęgu:

Radio Kraków: Niebezpiecznie rośnie poziom Dunajca. Gmina Wierzchosławice wprowadziła stan pogotowia przeciwpowodziowego. 

Cały czas wzrasta poziom Odry na Opolszczyźnie:

Woda zalała drogę wojewódzką w Siedliskach, trasa jest nieprzejezdna - podaje Radio Kraków.

Jak wygląda sytuacja na Śląsku?

Jak donosi reporter RMF FM Marcin Buczek w czterech miejscach w Beskidach osunęła się ziemia. W Jeleśni pod Żywcem woda podmyła drogę, którą trzeba było zabezpieczyć drewnianymi palami. W rejonie Koszarawy i Milówki, także niedaleko Żywca, zalane zostały drogi gminne. Do podtopień pięciu dróg doszło również w powiecie cieszyńskim. W Międzybrodziu Żywieckim woda dostała się do piwnic szpitala, a w Ochabach, gdzie wylał niewielki zbiornik, zaczęła zagrażać dwóm domom: wcześniej bowiem ktoś ukradł tam metalową zasuwę zabezpieczającą odpływ z tego zbiornika.

Radio Kraków: Fala wezbraniowa przechodzi właśnie przez Ciężkowice w powiecie tarnowskim. 

Władze Biecza w powiece gorlickim ogłosiły alarm przeciwpowodziowy - informuje Radio Kraków.

Zdjęcia z podtopionych terenów na południu kraju:

Radio Kraków: Rzeka Biała w Klęczanach przekroczyła 380 centymetrów i osiągnęła stan alarmowy. Woda zagraża trzem szkołom na terenie gminy m.in. we wsi Libusza i dlatego odwołano w nich zajęcia. 

Ulica Podbipięty w Krakowie wciąż nieprzejezdna:

"Fala kulminacyjna, która dotarła do Krakowa, nie wyrządza żadnych szkód. Żadnych działań ratowniczych w tym momencie nie prowadzimy, wykonujemy tylko działania pomocnicze" - powiedział komendant główny PSP gen. brygadier Leszek Suski.

W części regionów sytuacja się stabilizuje; lokalnie występują podtopienia, trwa wzmacnianie wałów przeciwpowodziowych - wynika z informacji przedstawionych przez wojewodów podczas posiedzenia sztabu kryzysowego w Krakowie.

Przystanek kolejowy w Jaśle Fabrycznym wyłączony z ruchu - poinformowało na Twitterze Ministerstwo Infrastruktury.

Radio Kraków: Rzeki zalewają drogi we wschodniej Małopolsce - w okolicach Gorlic, Bobowej, Binarowej, Libuszy, Ciężkowic. Ponownie zamknięta jest droga wojewódzka w Siedliskach. 

Ośrodek niżowy opuścił granice Polski. W ciągu najbliższej doby opady mają wynieść do 20 mm - przekazała na konferencji prasowej w Krakowie kierownik biura prognoz hydrologicznych IMGW Małgorzata Maczuga.

Na kolejną dobę (od godz. 7.30 w sobotę do godz. 7.30 w niedzielę) IMGW nie prognozuje opadów deszczu. "Może lokalnie pojawić się deszcz o słabym natężeniu, dosłownie 5-10 mm" - podała Maczuga.

Szef rządu zapowiedział, że wieczorem odbędzie się kolejne posiedzenie sztabu kryzysowego.

Premier Mateusz Morawiecki: "Sytuacja nie jest czarno-biała. Prawdopodobnie niż, który przesuwa się na wschód, teraz w woj. podkarpackim może niestety narobić nowych kłopotów i szkód. W tym kontekście, w szczególności tam na pewno będzie przesuwać się nasza uwaga".

Ministerstwo Infrastruktury o utrudnieniach na DK28:

- Poszkodowani w wyniku podtopień mogą liczyć, że państwo będzie zwrócone do nich przodem, a nie tyłem. Środki MSWiA przeznaczone na pomoc w takich sytuacjach zostaną uruchomione natychmiast po zgłoszeniu i oszacowaniu szkód - oświadczył szef MSWiA Joachim Brudziński.

Kraków: Wojska Obrony Terytorialnej umacniają wały na Bieżanowie:

Rzeka Ropa wylała na DK28 - informuje Radio Kraków. Zalany jest pas ruchu w kierunku Nowego Sącza. Ruch odbywa się wahadłowo. 

Prezes PKP PLK Ireneusz Merchel oświadczył, że wszystkie szlaki kolejowe są przejezdne. "Mamy dwa newralgiczne punkty w Krakowie - Kraków Główny i Kraków Płaszów" - oświadczył.

Prędkość pociągów została ograniczona do 20 km/h w miejscach utrudnień. "Opóźnienia są do pięciu minut. Wszystkie pociągi w obrębie Krakowa zostały uruchomione i dowiozły osoby do pracy i szkół" - zaznaczył Merchel.

Kraków: Most kolejowy na Wiśle znajduje się pod szczególnym nadzorem funkcjonariuszy straży pożarnej i policji - poinformował, w czasie spotkania sztabu kryzysowego, prezes PKP PLK Ireneusz Merchel.

"Zabezpieczenie przede wszystkim polega na niedopuszczaniu wpływania dużych przedmiotów typu drzewa czy barki" - zaznaczył.

W ciągu nocy udało się obniżyć poziom wody w zbiorniku w Wilkowicach o około 50 cm - informuje straż pożarna. Jak dowiedziała się PAP, na miejsce jedzie komendant główny PSP. Wodę ze zbiornika wypompowują cały czas trzy pompy, każda o wydajności 10 tys. litrów na minutę.

Uwaga - na południu znów może intensywnie padać:

"Fala kulminacyjna w Krakowie na Wiśle za nami. Dzięki zaangażowaniu służb - straży pożarnej, policji, sytuacja w Krakowie normalizuje się" - poinformował w piątek podczas sztabu kryzysowego w Krakowie minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński.

Szef MON o pomocy ze strony wojska:

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad: Wszystkie drogi na terenie woj. małopolskiego są przejezdne.

Na Podkarpaciu od rana trwają prace przy umacnianiu wału nad zbiornikiem wodnym w Izbiskach w gminie Wadowice Górne k. Mielca.

Na miejscu - jak donosi reporter RMF FM Marek Wiosło - jest wojsko, pracuje tam ciężki sprzęt, ciężarówki co chwilę dowożą kolejne wielkie worki wypełnione kruszywem.

Podtopienia mogły dotknąć w gminie Wadowice Górne nawet 5 tysięcy osób.

Wraz z falą wezbraniową do Krakowa przypłynęło mnóstwo śmieci. - Wszędzie jakieś gałęzie, plastik, szkoło, jakaś klapa. Jestem załamana tym, co wyrzuciła. Tyle śmieci. To się w głowie nie mieści. Ile sprzątanie potrwa - nie wiadomo - mówiła reporterowi RMF MAXXX zmartwiona krakowianka.

Krakowscy strażacy nadal pracują na ul. Półłanki, skrzyżowaniu z ul. Sucharskiego, Bieżanowskiej - utrudniony jest tam przejazd. Na ul. Czeczów 30 zakończyło się umacnianie nasypu i zabezpieczanie os. Złocień. W rejonie ul. Ludwisarzy/Zbrojarzy zakończono umacnianie wału rzeki Wilga. Na ul. Powstańców zabezpieczono nasyp kolejowy w rejonie Kraków-Batowice.

Trwa holowanie 20-metrowej kłody drzewa w rejonie Salwatora, w dalszym ciągu trwa także rozwożenie worków z piaskiem do zagrożonych posesji.

Małgorzata Maczuga z biura prognoz hydrologicznych w Krakowie podała, że kulminacja fali powodziowej przechodzi właśnie przez Kraków i w ciągu dnia będzie się przemieszczała w dół rzeki. "Prognozujemy tam przekroczenie stanów alarmowych, woda na dopływach Wisły opada, choć mogą być gdzieniegdzie wzrosty, bo prognozujemy dziś opady lokalnie do 20 mm deszczu, ale nie będą to już bardzo gwałtowne wzrosty i nie powinno to spowodować większych utrudnień" - powiedziała.

Sytuacja na rzece Serafie na krakowskim Prokocimu, gdzie w nocy było najgorzej, ustabilizowała się. "Przez noc nie było dużych opadów, zbiornik w Bieżanowie jest praktycznie pusty, jest w stanie dużo wody przyjąć, ale prognozy wskazują, że nie będzie takiej potrzeby" - zauważył Bogdan Klimek.

Urzędnik poinformował, że w rejonie Bieżanowa pracują pompy z magazynów miejskich i wojewódzkiego, a także sprzęt strażacki. "Zaczynamy pozytywnie patrzeć na to, co nas czeka" - ocenił Klimek.

"Wszystko na to wskazuje, że do jutra do godzin rannych powinna fala na Wiśle opaść do około 5,10 metra, więc będziemy wtedy myśleć o odwołaniu alarmu przynajmniej na Wiśle, co nie znaczy, że dopływy Wisły jeszcze będą bezpieczne" - podał Bogdan Klimek, dyrektor wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego Urzędu Miasta Krakowa.

W Krakowie obraduje sztab kryzysowy z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego:

Oświęcim: W dzielnicy Kamieniec przecieka wał przeciwpowodziowy. Na miejscu są strażacy ochotnicy, którzy zabezpieczają nieszczelne miejsce workami z piaskiem i pompują wodę z powstających rozlewisk - podaje Radio Kraków.

Z powodu alarmu powodziowego cały czas obowiązuje zakaz wstępu na bulwary wiślane:

W Ciężkowicach wylała rzeka Biała - podaje dziennikarka Radia Kraków:

Kraków - utrudnienia w okolicach ul. Bieżanowskiej:

W kilku miejscach podtopione zostały szlaki turystyczne w Tatrach. Zalany jest np. szlak oznaczony kolorem zielonym prowadzący dnem Doliny Roztoki do Doliny Pięciu Stawów Polskich.

Woda zalewa także Jaskinię Mroźną w Dolinie Kościeliskiej. Jaskinie została zamknięta do czasu, aż woda ustąpi. Na szlakach w partiach reglowych Tatr, np. na Ścieżce nad Reglami, jest wyjątkowo dużo błota.

Jak wygląda sytuacja w waszych miejscowościach? Możecie do nas pisać poprzez specjalny formularz kontaktowy.

W Zawichoście strażacy podwyższają wał na odcinku 800 metrów.

W Baranowie Sandomierskim strażacy zabezpieczyli nieczynną śluzę na rzece Babulówce oraz podnieśli wał, układając worki z piaskiem i specjalny rękaw przeciwpowodziowy. 

Strażacy zabezpieczają wały w newralgicznych miejscach nad brzegami Wisły i jej dopływów w powiatach sandomierskim i tarnobrzeskim.

W Sandomierzu i powiecie sandomierskim stan wody w Wiśle osiągnął poziom ostrzegawczy. Na niedzielę spodziewana jest fala kulminacyjna i przekroczenie poziomu alarmowego. 

RMF: Zdecydowanie opada poziom Wilgi w okolicach Łagiewnik.

Tak wygląda obecnie sytuacja na Bulwarze Kurlandzkim w Krakowie:

- Mamy do przekroczenia stanów alarmowych duży zapas - ok. 180 cm jeśli chodzi o niebezpieczeństwo przelania wałów. Ale to nie oznacza, że sytuacja jest całkiem ustabilizowana i spokojna - powiedział w rozmowie z RMF FM minister Joachim Brudziński.

- Spodziewamy się niestety bardzo dużych podtopień. Te interwencje w dniu wczorajszym w dużej mierze nie były interwencjami ratującymi życie i zdrowie wskutek nawałnic czy powodzi, tylko były efektem podtopień wynikających z nasiąkania wałów - dodał. 

Woda zalała krakowski Bieżanów, mimo że znajduje się tam zbiornik retencyjny, wybudowany za unijne pieniądze. Jak do tego doszło?

"Wszystko działa prawidłowo" - przekonuje w rozmowie z Radiem Kraków Małgorzata Sikora, szefowa Wód Polskich w Krakowie. Jak wyjaśnia, bieżanowski zbiornik jest pierwszym z pięciu projektowanych. Dodatkowo w Bieżanowie są niekorzystne warunki geologiczne - podano.

Informacje dla krakowskich kierowców:

RMF: Wiele zniszczeń spowodowała woda w gminie Wadowice Górne koło Mielca. Zalanych jest kilkadziesiąt budynków, woda utrzymuje się na wielu posesjach. Wciąż nieprzejezdnych jest sporo dróg. To wszystko konsekwencje rozlania się wody z dużego zbiornika w Izbiskach.

- Woda w Wiśle już opada, kulminacja fali wezbraniowej (mająca 580 cm) przeszła już przez Kraków - poinformowała, cytowana przez RMF FM, rzeczniczka prezydenta Krakowa Monika Chylaszek. Obniżył się także poziom rzeki Serafy na krakowskim Bieżanowie - o 70 centymetrów. 

Wciąż zalane są krakowskie bulwary, barki znajdujące się zazwyczaj na brzegu Wisły teraz są na środku rzeki.

Fala wezbraniowa przejdzie dziś przez Opolszczyznę - podaje Radio Opole:

Na terenie Podkarpacia alarm przeciwpowodziowy ogłoszony jest w pięciu powiatach - podaje RMF. Najgorzej wygląda sytuacja w gminie Wadowice Górne: pod wodą jest niemal 70 procent powierzchni gminy.

RMF: Około pięciu metrów powyżej standardowego poziomu ma w tej chwili Wisłoka w Mielcu. W tej rzece, w Wisłoku i w Sanie wody wciąż przybywa.

Stan alarmowy przekroczony został na Wiśle w Skoczowie - o 1 cm (261 cm), Goczałkowicach - o 67 cm (477 cm) i Jawiszowicach - o 80 cm (710 cm), Iłownicy w Czechowicach-Dziedzicach - o 120 cm (540 cm) oraz Białej w Czechowicach-Dziedzicach - o 44 cm (304 cm). O 66 cm przekroczony jest także poziom alarmowy na Sole w Oświęcimiu (526 cm). 

W związku ze wzrostem stanu wód w rzekach Wisłoka, Wisłok, a także na mniejszych bezpośrednich dopływach Wisły wojewoda podkarpacki Ewa Leniart ogłosiła pogotowie przeciwpowodziowe dla powiatów: jasielskiego, dębickiego, mieleckiego, ropczycko-sędziszowskiego, kolbuszowskiego, tarnobrzeskiego i miasta Tarnobrzegu.

Kraków: W ciągu doby wydano 120 tys. worków na piasek.

Centrum Zarządzania Kryzysowego w Krakowie przyjęło 338 zgłoszeń.

Informacje z krakowskiego magistratu: według stanu z godz. 6.50 na posterunku wodowskazowym Kraków Bielany stan wody w Wiśle wynosił 580 cm. Model hydrodynamiczny prognozował, że stan wody wzrośnie do poziomu 589 cm, a następnie zacznie opadać.

Na stacji Wisła-Smolice odnotowano poziom 512 cm i według prognoz w następnych godzinach również zacznie się on obniżać.

W Borku koło Bochni trzeba było ewakuować zwierzęta ze schroniska - podaje Radio Kraków.

Radio Kraków: Podnosi się poziom wody w rzekach na Sądecczyźnie. Kamienica osiągnęła już stan alarmowy.

Rzeczniczka prezydenta Krakowa podkreśliła, że sytuacja jest opanowana, fala szybko opada.

Fala kulminacyjna jest już na Wiśle w Krakowie i ma około 580 cm - potwierdziła rzeczniczka prezydenta Krakowa Monika Chylaszek.

Do Podtopień doszło również na Podlasiu:

Woda w Skawinie i w Sole również zaczyna opadać - wynika z informacji Radia Kraków.

Radio Kraków: Największa fala na Wiśle już przeszła przez stolicę Małopolski. Poziom wody obniżył się o 2 cm w stosunku do najwyższego dziś odczytu.

RMF: Przybywa wody w Odrze. W Krzyżanowicach ma ona już prawie sześć metrów głębokości, a w Raciborzu-Miedoni blisko 6,5 metra, co w tym drugim przypadku oznacza przekroczenie stanu alarmowego o prawie półtora metra.

Stany alarmowe przekroczone w 11 miejscach, ostrzegawcze w 18 - tak wygląda o poranku sytuacja na rzekach w Śląskiem.

Jak donosi reporter RMF FM Marcin Buczek, w tej chwili prawie 7,5 metra głębokości ma Wisła w Jawiszowicach na granicy Śląska i Małopolski - tam stan alarmowy przekroczony jest o ponad półtora metra.

Zapora w Wilkowicach wytrzymała noc - informuje reporter "Dziennika Zachodniego".

"Obecnie w Zawichoście w powiecie sandomierskim trwa podnoszenie wału wiślanego na odcinku 800-metrów. To działania prewencyjne" - powiedział PAP dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa w Kielcach.

Prognozowany poziom fali kulminacyjnej w Krakowie to około 583 cm (63 cm powyżej stanu alarmowego). Wcześniej mówiło się o siedmiu metrach.

Około godz. 8 w piątek na Wiśle w Krakowie spodziewana jest fala kulminacyjna. Będzie ona przechodziła do około godz. 14 - wynika z informacji straży pożarnej.

Most Dębnicki w piątek nad ranem:

W ciągu ostatniej doby strażacy interweniowali 3 348 razy ze względu na burze, deszcz i wiatr. Przy interwencjach związanych z pogodą pracowało 18 571 strażaków - podał rzecznik Komendy Głównej Straży Pożarnej.

Podczas interwencji pogodowych rannych zostało dwóch strażaków.

Jak podaje Komenda Główna Straży Pożarnej, w 37 przypadkach są przekroczone stany alarmowe na wodowskazach lub rzekach, a w 92 stany ostrzegawcze.

Utrudnienia w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej w Krakowie:

Mimo zbiornika retencyjnego na krakowskim Bieżanowie wylała Serafa:

Zalany został również Złocień.

Radio Kraków: Woda w Brzeszczach zalewa pola i zagraża budynkom.

Już niemal 200 interwencji zanotowali od północy strażacy w całym kraju - przekazał reporterowi RMF FM przed godziną 6 rano rzecznik Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak.

Według tych najnowszych danych, stany alarmowe przekroczone są obecnie na rzekach w 37 miejscach, a ostrzegawcze w 92 miejscach.

Od wtorku strażacy interweniowali w związku z burzami, ulewami i silnym wiatrem już 6200 razy.

Stan alarmowy na Białej przekroczony został w Pławnej, Ciężkowicach, Tuchowie i Tarnowie - podaje Radio Kraków.

Do Ciężkowic zbliża się kolejna fala wezbraniowa na rzece Biała. Po nocnych opadach Biała wezbrała również w okolicach Tarnowa.

Radio Kraków: Kolejne posiedzenie wojewódzkiego sztabu kryzysowego zaplanowano dziś w Krakowie na godzinę 9. Najważniejsi politycy - z premierem Mateuszem Morawieckim - przebywają w Małopolsce.

Dla województw: śląskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego i podkarpackiego wydano ostrzeżenia hydrologiczne trzeciego, najwyższego stopnia. Na Opolszczyźnie obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia. IMGW zapowiada, że poziom wód będzie gwałtownie rósł. 

"Zagrożenie przerwania zapory jest realne i z każdą chwilą - z uwagi na stopień nasiąknięcia korony wału wodą - większe" - ocenił w czwartek wieczorem wójt Wilkowic pod Bielsko-Białą Janusz Zemanek.

W czwartek wieczorem prezydent Krakowa Jacek Majchrowski ogłosił alarm powodziowy na obszarze Krakowa. Poziom wody w Wiśle na wodowskazie na Bielanach przekroczył 5,2 metra.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje