Reklama

Reklama

Polska wysyła żołnierzy do Afryki. Prezydent podpisał postanowienie

Prezydent Bronisław Komorowski podpisał postanowienie o użyciu Polskiego Kontyngentu Wojskowego w operacji wojskowej Unii Europejskiej w Republice Środkowoafrykańskiej - poinformowało w czwartek BBN. Polska wyśle do Afryki do 50 osób, głównie żandarmów.

Zgodnie z postanowieniem, które prezydent podpisał w środę, misja rozpocznie się 1 maja i potrwa pół roku. Trzonem kontyngentu będą żołnierze Żandarmerii Wojskowej, głównie z Oddziału Specjalnego ŻW w Mińsku Mazowieckim.

"Do głównych zadań polskiej jednostki wojskowej należeć będzie prowadzenie działań o charakterze policyjnym, patrolowanie rejonu odpowiedzialności, wsparcie lokalnych sił bezpieczeństwa w przeciwdziałaniu zamieszkom oraz prowadzenie dochodzeń" - podano w komunikacie BBN.

Reklama

Prezydent podpisał postanowienie o użyciu polskich żołnierzy w operacji UE w Republice Środkowoafrykańskiej na wniosek rządu.

PKW będzie operacyjnie podporządkowany dowódcy operacji Unii Europejskiej EUFOR RCA. Do jej głównych zadań będzie należeć zapewnienie bezpieczeństwa, swobody przemieszczania się i funkcjonowania lotniska w stolicy Republiki Środkowoafrykańskiej - Bangi. Unijna operacja ma także zapewnić bezpieczeństwo ludności cywilnej w rejonie operacji, stworzyć warunki do niesienia pomocy humanitarnej oraz wspierać prowadzoną przez kraje afrykańskie misję AFISM-CAR w osiągnięciu przez jej siły pełnej zdolności operacyjnej.

Misja EUFOR RCA ma liczyć w sumie 800 żołnierzy. Będzie nią dowodził francuski generał Philippe Ponties. 2 kwietnia poinformował on, że udział w unijnej misji zadeklarowało w sumie 13 państw. Zdolności operacyjne misja ma osiągnąć pod koniec maja. Po sześciu miesiącach żołnierze z Europy mają przekazać swe zadania siłom Unii Afrykańskiej, które mają prowadzić operację pokojową pod auspicjami ONZ.

Podpisane w środę postanowienie prezydenta o użyciu PKW to drugi w tym roku taki dokument związany z Republiką Środkowoafrykańską. Pod koniec stycznia Polska wysłała na trzy miesiące pododdział lotniczy, który wsparł francuską misję wsparcia operacji w Republice Środkowoafrykańskiej. Kontyngent lotniczy także liczył do 50 żołnierzy i pracowników wojska - dwie czteroosobowe załogi samolotu C-130 Hercules i obsługę naziemną.

Polscy lotnicy nie brali udziału w działaniach bojowych, lecz wykonywali loty transportowe między Francją a Republiką Środkowoafrykańską na trasie liczącej ok. 5100 km. Misja kontyngentu zakończyła się w środę, w piątek żołnierze mają zostać uroczyście powitani w bazie w Powidzu (Wielkopolskie).

W Republice Środkowoafrykańskiej trwa konflikt między chrześcijanami i muzułmanami.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje