Reklama

Reklama

Polska ciężarówka ostrzelana w Rosji

Przedwczoraj późnym wieczorem polska ciężarówka została ostrzelana na terytorium Federacji Rosyjskiej. Nieznani sprawcy otworzyli ogień do samochodu przewożącego żywe zwierzęta - poinformował na antenie RDC Waldemar Jaszczur, właściciel firmy transportowej, do której należy pojazd.

W okolicach Dagestanu tir został ostrzelany z broni automatycznej. Karoseria pojazdu została podziurawiona kulami, kierowcy na szczęście nic się nie stało. Udało mu się bezpiecznie dojechać do najbliższego posterunku milicji drogowej. Samochodem przewożone były do Azerbejdżanu niemieckie krowy.

Przyczyny ostrzału

Reklama

Waldemar Jaszczur stwierdził, że przyczyny ostrzału samochodu nie są jasne. Zdaniem przedsiębiorcy, mogła to być próba napadu i kradzieży przewożonych krów lub samochodu, ale przewoźnik nie wykluczył też, że chodziło o zastraszenie polskich firm transportowych działających na rosyjskim rynku. Przypomniał, że obecnie w tej branży sytuacja jest napięta.

Rozmówca RDC powiedział, że to pierwszy przypadek ostrzelania samochodu z jakim się spotkał, mimo że usługi transportowe na terenie niemal całego świata, w tym w Rosji, prowadzi od ponad 20 lat.

Zakaz wjazdu

Od 1 lutego, w związku z upływem terminu ważności dotychczasowych pozwoleń na przewozy polskie ciężarówki nie są wpuszczane do Rosji. W odpowiedzi Polska zakazała również wjazdu do nas rosyjskim tirom. Do 15 lutego Federację Rosyjską mają opuścić samochody, które wjechały tam przed końcem stycznia. Rozmowy na temat nowych warunków wymiany przewozowej będą kontynuowane.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy