Reklama

Reklama

Politycy komentują zamieszanie wokół Jacka Kurskiego. "Kabaret"

"Powołali, odwołali. Odwołali, powołali. Ja już teraz nie wiem, czy Kurski pełni obowiązki prezesa TVP czy wciąż jest prezesem i już nim zostanie. Kabaret" - tak Cezary Tomczyk (PO) komentuje zamieszanie wokół decyzji Rady Mediów Narodowych w sprawie Jacka Kurskiego. Z kolei Joanna Schmidt z Nowoczesnej mówi, że ta sytuacja obnaża prawdę o tym, kto w rzeczywistości rządzi mediami publicznymi.

Przypomnijmy: 2 sierpnia nowo utworzona Rada Mediów Narodowych, pod przewodnictwem Czabańskiego i na wniosek Joanny Lichockiej, przegłosowała odwołanie Jacka Kurskiego ze stanowiska prezesa Telewizji Polskiej. Tłumaczono to słabą oglądalnością i złymi wynikami finansowymi.

Podano, że nazwisko tymczasowego prezesa zostanie ogłoszone w ciągu kilku godzin. Później jednak Rada poinformowała, że decyzja o odwołaniu Kurskiego wejdzie w życie po rozpisaniu i rozstrzygnięciu konkursu na nowego szefa telewizji publicznej. Do tego czasu Kurski ma nadal sprawować swoją funkcję.

Jak wczoraj informowała "Rzeczpospolita", reprymendę za to właśnie działanie mieli usłyszeć osobiście od Jarosława Kaczyńskiego Czabański, Lichocka i Elżbieta Kruk, również członkini RMN. Jak podaje "Rz", do spotkania doszło w siedzibie partii przy Nowogrodzkiej w Warszawie. Prezes PiS uznał, że działanie wobec Kurskiego jest nieuzasadnione, tym bardziej, że po Światowych Dniach Młodzieży zbierał pozytywne recenzje i pochwały nawet z samego Watykanu.

Reklama

Zobacz komentarze polityków:



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje