Reklama

Reklama

Policja odpiera zarzuty NIK

Policjantów szkolimy, a w raportach drogowych nie ma tylu błędów - tak na zarzuty NIK odpowiada Komenda Główna Policji. W najnowszym raporcie Najwyższa Izba Kontroli zwraca uwagę, że 43 procent policjantów drogówki nie przeszło specjalistycznych kursów. Według NIK, policjantom brakuje sprzętu, popełniają też błędy w raportach o wypadkach.

Rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski wyjaśnia, że w ostatnim czasie więcej funkcjonariuszy rozpoczęło służbę w drogówce. Teraz sukcesywnie się szkolą. W ciągu dwóch - trzech lat wszyscy odbędą zaległe, specjalistyczne szkolenia.

Reklama

Mariusz Sokołowski podkreśla, że każdy policjant rozpoczynający służbę wie, jak przeprowadzić zwykłą kontrolę drogową. Szczegółowymi ustaleniami zajmują się ci funkcjonariusze, którzy przeszli szkolenia. W patrolach drogowych przynajmniej jeden policjant ma pełny zakres uprawnień.

Mariusz Sokołowski odpiera zarzuty NIK, że policjanci popełnili aż 45 tysięcy błędów w raportach z miejsc wypadków. Rzecznik komendanta głównego policji uważa, że kontrolerzy niesłusznie potraktowali jako błąd każdą niewypełnioną rubrykę raportu drogowego. Jako przykład podaje niewypełnienie rubryki numeru posesji, przy której doszło do wypadku w sytuacji zdarzenia na leśnej drodze.

W 26 spośród 33 skontrolowanych jednostek policjanci nie mieli wystarczającej liczby pojazdów, sprzętu technicznego, a nawet umundurowania niż przewidują obowiązujące ich normy wyposażenia. Policja tłumaczy, że zakupy sprzętu prowadzi w miarę możliwości finansowych, a w jednym radiowozie służbę jednego dnia może pełnić wielu policjantów podczas kolejnych dyżurów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje