Reklama

Reklama

Polacy zapisują się do partii. Najchętniej do PiS

Przynajmniej 200 tys. Polaków to członkowie partii politycznych – wynika z danych, które ugrupowania parlamentarne przekazały Interii. Jak się okazuje, w 2020 r. chętniej zapisywaliśmy się do partii, bo niemal każde ugrupowanie zanotowało wzrost liczby członków. Prym wiedzie PiS.

Choć PiS rządzi od kilku lat, wcale nie jest największą partią pod względem liczby członków. Na początku 2021 roku partia rządząca miała nieco ponad 45 tys. osób. To przyrost względem poprzedniego roku o blisko 5 tys. nowych członków. Czy to dużo?

Reklama

- Patrząc przez pryzmat innych dużych partii w Europie, np. CDU liczącej ponad pół miliona członków czy Torysów mającej blisko 160 tys. działaczy, to oczywiście stosunkowo niedużo - uważa Krzysztof Sobolewski, szef Komitetu Wykonawczego PiS.

Do PiS nie można się dostać tak łatwo, jak w przypadku innych partii. Żeby zostać działaczem z krwi i kości trzeba bowiem pochwalić się pozytywną rekomendacją od dwóch innych członków ugrupowania. Być może, gdyby nie ten warunek, członków PiS byłoby jeszcze więcej.

Radosław Fogiel, wicerzecznik prasowy PiS: - Przy ogólnej niezbyt dużej - na tle innych krajów - chęci polskiego społeczeństwa do aktywności w partiach politycznych widać jak na dłoni, że potrafimy przekonać do siebie Polaków. Żeby wygrywać wybory, trzeba być partią powszechną i nad tym pracujemy - z zastrzeżeniem, że staramy się weryfikować intencje zapisujących się, stąd na przykład okres próbny czy instytucja członków wprowadzających. Nie potrzebujemy oportunistów. To nie jest oczywiście wyścig, ale różnica między nami a PO pokazuje słuszność obranej przez nas koncepcji.

Co z ubytkami w strukturach? W 2020 r. z PiS usunięto lub zrezygnowało z członkostwa łącznie około 200 osób. W ewidencji ugrupowania nie rozróżnia się sposobu utraty przynależności partyjnej.

PO tuż za PiS

PO to drugie największe ugrupowanie w Sejmie. Obchodzi w tym roku 20-lecie. Do partii Borysa Budki w zeszłym roku dopisało się dokładnie 1258 nowych członków. Jednocześnie odeszły 654 osoby. Ogółem Platforma liczy 33 090 członków.

Warto zaznaczyć, że jest to łączna liczba członków PO - zarówno tych aktywnie uczestniczących w życiu partii, jak i mniej zaangażowanych, którzy nawet nie opłacają składek członkowskich. W PO nazywani są oni "członkami wspierającymi".

Pod koniec ubiegłego roku Platforma znacznie skróciła drogę do członkostwa w partii. Wcześniej procedury były rozbudowane, porównywalne z tymi w PiS, a teraz możliwość zapisania się do PO ma być znacznie uproszczona. Jak słyszymy w największej partii opozycyjnej, skrócenie tej drogi ma dać efekty w postaci większej liczby członków partii w 2021 roku.

PSL wciąż największe?

Niezmiennie od lat największą polską partią polityczną jest Polskie Stronnictwo Ludowe. Niemal na pewno, bo w tym przypadku nie można oprzeć się na świeżych, twardych danych. Ludowcy, jak przekazał nam rzecznik prasowy Miłosz Motyka, dysponują jedynie liczbami z ostatniego kongresu PSL. Odbył się on w 2016 roku, a kolejny odbędzie się w 2021 roku. Według danych sprzed pięciu lat liczba członków PSL nieco przekraczała 100 tys. osób.

Motyka przekonuje, że liczby utrzymują się na podobnym poziomie. Zgodnie z ewidencją PSL w 2020 roku do partii dołączyło 436 osób. Zrezygnowało natomiast "na pewno mniej osób niż tych, którzy dołączyli".

SLD rośnie w siłę

Jak ustaliła Interia, całkiem nieźle radzi sobie SLD. Partia, która przez cztery lata była poza parlamentem, ma blisko 30 tys. członków opłacających składki (dokładnie 29 187). Sojusz nie prowadzi ewidencji dotyczącej nowych członków, ani tych, którzy odeszli. Można natomiast porównać dane z ubiegłego roku, kiedy to składki członkowskie za 2019 rok zapłaciło ok. 23 tys. zwolenników SLD. Nie wiemy natomiast, ile wynosi rzeczywista liczba członków włącznie z tymi, którzy składek nie opłacają.

- Wróciliśmy do Sejmu, po czterech latach nieobecności, i zaznaczamy w parlamencie naszą obecność. Jesteśmy merytoryczną opozycją. To wszystko pokazuje, że lewica jest na fali wznoszącej - przekazał nam Marcin Kulasek, sekretarz generalny SLD.

Tendencję wzrostową utrzymują też koalicjanci Sojuszu w klubie parlamentarnym - Wiosna i Razem. Pierwsza partia deklaruje, że ma blisko 5 tys. członków i sympatyków, a druga informuje o 3 001 członkach (sympatycy Razem nie są wliczani do statystyk). Co interesujące, Razem zanotowało wzrost porównywalny z Platformą Obywatelską, bo do partii zapisało się w 2020 roku ok. 500 osób.

Z prośbą o udostępnienie danych dotyczących liczby członków zwróciliśmy się także do Konfederacji, ale do czasu ukazania się publikacji nie dostaliśmy informacji zwrotnej.

Liczba członków partii politycznych w Polsce (stan na 12 stycznia 2021 roku):

PSL - ok. 100 tys. członków*

PiS - ok. 45 000

PO - 33 090

SLD - 29 187**

Wiosna - ok. 5 000

Razem - 3 001

Konfederacja - brak danych

* dane z 2016 roku

** tyle osób zapłaciło składki członkowskie w 2020 roku

Łukasz Szpyrka, Jakub Szczepański

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama