Reklama

Reklama

Polacy nie chcą zbiorowej odpowiedzialności za pedofilię wśród księży. Sondaż

43,3 proc. respondentów uważa, że biskup, któremu zarzuca się nieprawidłowości przy wyjaśnianiu przypadków pedofilii, powinien być zawieszony w czynnościach do czasu wyjaśnienia sprawy - wynika z sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej".

Gazeta zwraca uwagę, że do Watykanu wpływa coraz więcej zgłoszeń dotyczących możliwych zaniedbań polskich biskupów przy wyjaśnianiu spraw związanych z molestowaniem seksualnym nieletnich. Jak wskazuje dziennik, "w opinii wielu komentatorów oraz polityków spraw 'zamiatania pod dywan' przypadków pedofilii jest tak dużo, że Kościół w Polsce sam nie poradzi sobie z ich wyjaśnieniem".

Reklama

Z wyników sondażu przeprowadzonego przez IBRiS dla "Rzeczpospolitej" wynika, iż dymisji całego Episkopatu domaga się jedynie 16,8 proc. badanych. "Większy odsetek (26,7 proc.) uważa, że papież powinien powołać specjalną komisję, która przyjrzałaby się polskim biskupom" - czytamy.

Dziennik wskazuje też, że zdecydowana większość badanych przez IBRiS - 43,3 proc. - uważa, że biskup, któremu zarzuca się nieprawidłowości przy wyjaśnianiu pedofilii, powinien być zawieszony w czynnościach do czasu wyjaśnienia sprawy.

"To jest bardzo zdroworozsądkowe podejście do tego problemu. Widać, że respondenci mają oczekiwania, by ewentualną odpowiedzialność poniósł jeden konkretny biskup, a nie cały Episkopat" - komentuje, cytowany przez "Rz", ks. dr Piotr Studnicki, kierownik biura delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy