Reklama

Reklama

Pogrzeb polskich oficerów: Pułkownika Matuszewskiego i majora Floyar-Rajchmana

Prochy dwóch oficerów II Rzeczpospolitej, pułkownika Ignacego Matuszewskiego i majora Henryka Floyar-Rajchmana, zostaną dziś w południe pochowane na warszawskich Powązkach.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się z zachowaniem wojskowego ceremoniału. Rozpocznie je msza żałobna w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. Nabożeństwo zaplanowano na 10.30, odprawi je biskup polowy Józef Guzdek. Pod koniec mszy zostanie odczytany list od prezydenta Andrzeja Dudy.

Reklama

Przed mszą trumny z prochami oficerów zostaną wystawione w katedrze. Będą przy nich czuwać warty honorowe.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się o 12.00. Prochy pułkownika Matuszewskiego i majora Floyar-Rajchmana zostaną pochowane w kwaterze żołnierzy 1920 roku Cmentarza Wojskowego na Powązkach. Podczas uroczystości zaplanowano przemówienia okolicznościowe szefa MON Antoniego Macierewicza oraz dyrektora Wojskowego Biura Historycznego, profesora Sławomira Cenckiewicza. W pogrzebie będzie też uczestniczył Jan Józef Kasprzyk pełniący obowiązki szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, a także przedstawiciele parlamentu i dowódcy rodzajów sił zbrojnych.

Pułkownik Ignacy Matuszewski i major Henryk Floyar-Rajchman spoczną - zgodnie ze swoją wolą - w jednym grobie. Tak samo zostali pochowani w Stanach Zjednoczonych, gdzie wyemigrowali w czasie drugiej wojny światowej. Sprowadzenie prochów oficerów było możliwe dzięki decyzji szefa MON Antoniego Macierewicza. W sierpniu podpisał decyzję w tej sprawie i powołał komitet, który zajął się sprowadzeniem do Polski i ponownym pochówkiem żołnierzy.

Pułkownik Matuszewski major Rajchman wsławili się między innymi brawurową akcją ewakuacji złota Banku Polskiego w 1939 roku do Francji. Cenny kruszec przekazali rządowi na uchodźstwie, dzięki czemu było możliwe finansowanie działań podziemnych działań zbrojnych.

W czasach emigracji w USA oficerowie działali na rzecz Polski, byli między innymi współzałożycielami Komitetu Narodowego Amerykanów Polskiego Pochodzenia oraz Instytutu Józefa Piłsudskiego w Ameryce.

Pułkownik Ignacy Matuszewski zmarł w 1946 roku, a jego wieloletni przyjaciel i towarzysz broni, major Henryk Floyar-Rajchman- pięć lat później.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje