Reklama

Reklama

Podkarpackie: 37-letnia Ukrainka zamordowana? Jest podejrzany

W ubiegłym tygodniu w okolicach Ryszkowej Woli (woj. podkarpackie) w rowie z wodą znaleziono zwłoki. Policja ustaliła, że jest to 37-letnia Ukrainka. Po zebraniu niezbędnych dowodów policji udało się ustalić, że sprawcą jest 40-letni mężczyzna. Usłyszał on już zarzuty.

W czwartek rano mieszkańcy Ryszkowej Woli zauważyli zwłoki leżące w rowie melioracyjnym częściowo wypełnionym wodą. O tym zdarzeniu powiadomili dyżurnego policji.

Reklama

Policjanci i prokurator przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli materiał dowodowy. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że jest to ciało kobiety. Rzeczy znalezione przy jej ciele dały podstawę do przypuszczeń, że może to być obywatelka Ukrainy. 37-latka była poszukiwana przez policję z Rzeszowa. 

Sekcja zwłok wykazała, że kobieta mogła ponieść śmierć w wyniku napaści. 

Od czwartku policjanci z Jarosławia i Rzeszowa skrupulatnie gromadzili dowody, które doprowadziły do ustalenia sprawcy. Na podstawie zebranych informacji ustalono, że związek ze zbrodniczym pozbawieniem życia 37-letniej obywatelki Ukrainy, może mieć 40-letni mężczyzna. Jest to mieszkaniec gminy, na terenie której ujawniono zwłoki.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu.

Kodeks karny przewiduje za zbrodnię zabójstwa karę pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karę 25 lat pozbawienia wolności albo karę dożywotniego pozbawienia wolności.

źródło: KWP w Rzeszowie

Dowiedz się więcej na temat: zabójstwo | Podkarpacie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje