Reklama

Reklama

Pociąg krąży nocą po Warszawie. W środku uwięzieni pasażerowie

Przez niemal godzinę ostatni pociąg Kolei Mazowieckich w stronę Modlina krąży nocą po Warszawie. Pasażerowie nie mogą z niego wyjść i muszą pokonać "nadprogramowe" 15 kilometrów. Dzieje się tak, mimo że skład w pewnym momencie zatrzymuje się, by zmienić kierunek jazdy. - To skutek przerw technicznych, które wprowadził zarządca infrastruktury - tłumaczy przewoźnik.

Co godzinę pociągi Kolei Mazowieckich linii "RL" odjeżdżają ze stacji na stołecznym lotnisku Chopina, aby później obsłużyć centrum Warszawy, przejechać przez Wisłę, a następnie udać się do Legionowa i zakończyć bieg w Nowym Dworze Mazowieckim.

Reklama

W pobliżu końcowej stacji znajduje się port lotniczy Modlin, dlatego to połączenie przewoźnik nazywa "lotniskowym". Korzystają z niego np. zagraniczni turyści lądujący na Okęciu.

Dwa razy nawraca, trzy razy przejeżdża przez Wisłę

Niemal wszystkie składy pokonują trasę "RL" w około 65-80 minut, w zależności od pory dnia. Wyjątkiem jest ostatni kurs o godzinie 22.39, któremu przejazd zajmuje niemal dwie godziny. W Modlinie planowo melduje się o godz. 0.37. 

Feralny pociąg do stacji Warszawa Wschodnia jedzie tak samo jak jego "bracia". Dociera tam o godz. 23.06, oczekuje 12 minut, zmienia kierunek jazdy i... wraca na tę stronę Wisły, z której niedawno przyjechał.

Następnie jedzie na niedostępną dla pasażerów stację Warszawa Główna Towarowa, gdzie czeka około kwadrans. Tam również "nawraca". Maszynista zmienia wtedy stronę pociągu, z której kieruje, a dodatkowo testuje hamulce.

Na kolejną "normalną" stację, czyli Warszawę Toruńską, skład dociera o godz. 0.10. Mija więc niemal godzina, podczas której pasażerowie nie mogą wysiąść z pociągu. 

"Dowiedzieliśmy się dwa dni wcześniej"

Standardowo pociągi "RL" między stacjami Wschodnią a Toruńską przejeżdżają w około 8-10 minut i pokonują przy tym 7,7 kilometra. Kurs o 22.39 przejeżdża wówczas 21,2 km. 

Koleje Mazowieckie tłumaczą, że nietypowy objazd to skutek "przerw technicznych", które wprowadził zarządca infrastruktury, czyli PKP Polskie Linie Kolejowe.

- Uniemożliwiają one przejazd standardową trasą, czyli bez dodatkowego objazdu między Warszawą Wschodnią a Warszawą Toruńską - tłumaczyła polsatnews.pl Donata Nowakowska, rzeczniczka przewoźnika.

Jak dodała, Koleje Mazowieckie dowiedziały się o konieczności zmiany trasy tego kursu na dwa dni przed wdrożeniem rozkładu jazdy, a spółka podała dokładne godziny odjazdów m.in. na swojej stronie internetowej; dostępne są też na stacjach.

Bez wysiadki na Głównej Towarowej. "Nie ma peronu"

Nowakowska zapewniła polsatnews.pl, że pasażerowie "kłopotliwego" kursu z Lotniska Chopina mogą wyjść z pociągu na stacji Warszawa Wschodnia, czyli ostatniej przed "pętlą" po mieście.

Potwierdziła także, że na Warszawie Głównej Towarowej opuszczenie składu nie jest możliwe, bo nie ma tam peronu.

Objazdową trasą kurs "RL" o 22.39 będzie kursować do najbliższej niedzieli. Tego dnia pasażerów kolei z Warszawy i okolic czekają również zmiany w rozkładzie jazdy Szybkiej Kolei Miejskiej, zarządzanej przez stołeczny Zarząd Transportu Miejskiego.

Linia S3, łącząca Lotnisko Chopina z Legionowem, Wieliszewem i Radzyminem, wróci na dawną trasę przez Warszawę Centralną. Dotychczas, z powodu budowy nowego przystanku Warszawa Targówek, kursowały tzw. linią obwodową, czyli przez Dworzec Gdański.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje