Reklama

Reklama

PO: Utworzenie Rady Służby Zagranicznej to likwidacja polskiej dyplomacji

"Utworzenie Służby Zagranicznej to likwidacja polskiej dyplomacji i zwierzchnictwa prezydenta i MSZ nad polityką zagraniczną" - ocenili w czwartek Andrzej Halicki i Sławomir Nitras z PO, nazywając proponowane zmiany "kuriozalnymi".

W środę i czwartek sejmowe komisje spraw zagranicznych oraz ustawodawcza na wspólnym posiedzeniu zajmowały się sprawozdaniem podkomisji nadzwyczajnej o rządowym projekcie nowelizacji ustawy o służbie zagranicznej.

Reklama

Na początku października podkomisja zajmująca się projektem nowelizacji wprowadziła do niego poprawki przewidujące ustanowienie Rady Służby Zagranicznej, składającej się z przedstawicieli Sejmu, Senatu i prezydenta. Rada miałaby być ciałem opiniującym m.in. nawiązanie i rozwiązanie stosunków pracy z pracownikami służby zagranicznej. Negatywne stanowisko wobec tych propozycji zajął MSZ. W liście skierowanym do szefa klubu PiS Ryszarda Terleckiego, Witold Waszczykowski ocenił, że utworzenie Rady Służby Zagranicznej jest "wątpliwe w zakresie zgodności z konstytucją".

"Jesteśmy po bulwersującym i skandalicznym przebiegu komisji spraw zagranicznych. To posiedzenie było związane z naciskiem klubu PiS, wbrew opiniom MSZ i przy braku opinii i obecności przedstawicieli Kancelarii Prezydenta" - mówił na konferencji prasowej w Sejmie członek komisji Spraw Zagranicznych Andrzej Halicki (PO). W jego ocenie, proponowane w poprawkach zmiany "zdemolują zwierzchnictwo MSZ i prezydenta nad realnym prowadzeniem polityki zagranicznej" i przekazują je do "partyjnej Rady", która - jak mówił - "ma gwarantować politykę zgodną z opcją PiS".

W jego opinii taka zmiana jest nadużyciem i zagraża polskiej racji stanu. "Dosyć dziwną rzeczą jest, że przyszło nam stanąć w obronie ministra Waszczykowskiego" - dodał Halicki.

Sławomir Nitras (PO), który również zasiada w komisji spraw zagranicznych, ocenił, że projektowane zmiany "są kuriozalne". "To jest likwidacja polskiej dyplomacji w bardzo trudnych czasach, kiedy przed polską dyplomacją są liczne wyzwania, takie jak zbliżające się negocjacje kolejnego unijnego budżetu" - powiedział poseł.

Datowane na 2 listopada pismo szefa MSZ, zawierające stanowisko do poprawek zgłoszonych do rządowego projektu, zostało przekazane posłom połączonych sejmowych komisji, którzy obradowali w czwartek nad sprawozdaniem przygotowanym przez podkomisję.

"Wielce wątpliwa, przede wszystkim w zakresie zgodności z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, ale także celowości i formuły, jest propozycja poselska dotycząca utworzenia Rady Służby Zagranicznej jako ciała opiniodawczo-doradczego przy Ministrze Spraw Zagranicznych, powoływanego przez Sejm, Senat i Prezydenta, a mającego wpływ zarówno na kształtowanie strategii polityki zagranicznej, jak i politykę kadrową w Ministerstwie" - podkreślił Waszczykowski w liście skierowanym do Terleckiego, wicemarszałka Sejmu i szefa klubu PiS.

Jak dodał, brzmienie poprawki, zawierającej stwierdzenie, iż Rada Służby Zagranicznej "stoi na straży suwerenności Rzeczypospolitej Polskiej" sugeruje, że ciało to miałoby "w istocie być organem z kompetencjami szerszymi aniżeli opiniodawczo-doradcze". 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne