Reklama

Reklama

PO spotka się z liderami opozycji w sprawie wotum nieufności

Na wtorek liderzy innych partii opozycyjnych zostali zaproszeni przez szefa klubu PO Sławomira Neumanna na spotkanie w sprawie wniosku o wotum nieufności wobec rządu Beaty Szydło - poinformował poseł PO Marcin Kierwiński. Dodał, że wniosek zostanie złożony w poniedziałek lub wtorek.

Wniosek o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu Beaty Szydło Platforma Obywatelska zaprezentowała w piątek, wskazując jako kandydata na premiera lidera partii Grzegorza Schetynę.

Reklama

Kierwiński był pytany w Polsat News, dlaczego PO nie konsultowała wniosku oraz kandydata na premiera z innymi partiami opozycyjnymi. Poseł Platformy zapewnił, że jego ugrupowanie chce współpracować z innymi partiami opozycyjnymi. "Na wtorek liderzy innych partii opozycyjnych zostali zaproszeni przez pana Sławomira Neumanna. Chcemy na ten temat rozmawiać" - podkreślił.

Dopytywany, czy będzie wspólne spotkanie wszystkich liderów opozycji, odparł, że "formuła będzie ustalona w dialogu z innymi partiami opozycyjnymi". Jego zdaniem, będą to "oddzielne spotkania".

Poseł PO poinformował również, że wniosek o konstruktywne wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło zostanie złożony w Sejmie "bez zbędnej zwłoki". "Ten wniosek jest gotowy, można go zobaczyć na naszej stronie internetowej, ale fizycznie będzie złożony pewnie dzisiaj albo jutro" - powiedział. Jak podkreślił, może on być wykorzystany, by pokazać Polakom, "co robi Prawo i Sprawiedliwość".

Kierwiński zaznaczył, że w kandydaturze Schetyny na premiera, nie ma nic nadzwyczajnego. "Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, że lider największej partii opozycyjnej, partii która przygotowuje taki wniosek, bierze odpowiedzialność za to, by być twarzą takiego projektu" - powiedział poseł.

PSL jest przed podjęciem decyzji

PSL jest przed podjęciem decyzji ws. wniosku PO o wotum nieufności wobec rządu Beaty Szydło, ponieważ jest to wniosek jednej z partii opozycyjnych - podkreślił poseł PSL Piotr Zgorzelski. Jak dodał, wniosek to dla PSL doskonały moment, aby wziąć udział w debacie.

Zdaniem Zgorzelskiego, który był w poniedziałek gościem Sygnałów Dnia, nie jest nic złego w tym, że takie wnioski pojawiają się w tej kadencji Sejmu, tak jak nie było nic złego, że pojawiały się w poprzedniej. Zauważył, że "zarówno wtedy jak i teraz partia rządząca denerwując się krytykuje i obśmiewa te wnioski".

Odnosząc się do kandydatury lidera PO Grzegorza Schetyny na premiera podkreślił, że mowa jest o "wydarzeniu tzw. medialnym, ponieważ nie jest to oficjalny dokument zarejestrowany w Sejmie". "Czy ona stanie się faktem - zobaczymy pewnie dziś lub jutro. I wtedy pewnie będzie można mówić bardziej dokładnie o tym, jakie efekty to przyniesie" - powiedział poseł PSL.

Zgorzelski pytany, kto byłby lepszym premierem - Grzegorz Schetyna, czy Beata Szydło - odpowiedział, że PSL jest przed podjęciem decyzji, ponieważ "jest to wniosek jednej z partii opozycyjnych". Podkreślił, że w opozycji nie ma koalicji, ale też nie ma powodu, żeby partie opozycyjne "na użytek partii rządzącej robiły sobie wzajemne harakiri". "Więc po prostu będziemy pewnie rozmawiali o tym, jak się zachowamy" - dodał.

Według Zgorzelskiego złożenie wniosku o wotum nieufności dla rządu to dla PSL doskonały moment na to, aby wziąć udział w debacie. "I tym różnimy się od innych partii politycznych, że biorąc udział w debacie krytykujemy, mówimy, jakie rozwiązania proponujemy" - powiedział.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy