Reklama

Reklama

PO składa wniosek o konstruktywne wotum nieufności dla rządu

PO zaprezentowała w Sejmie wniosek o konstruktywne wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło. Kandydatem Platformy na nowego premiera jest lider partii Grzegorz Schetyna - poinformował w piątek Sławomir Neumann (PO). - To kolejna ustawka, szkoda pieniędzy - tak sprawę skomentował Stanisław Tyszka z Kukiz'15.

Szef klubu Platformy Obywatelskiej mówił na konferencji prasowej w Sejmie, że rząd Szydło "od 17 miesięcy demoluje Polskę, polską demokrację, praworządność, zawłaszcza swobody obywatelskie, atakuje samorządy, niezależne sądownictwo, a w ostatnich dniach, tygodniach skompromitował Polskę na arenie międzynarodowej".

Reklama

"Nie mamy obaw i nie obawiamy się jako PO pokazać lidera Platformy w takim wniosku, który ma pokazać alternatywę dla rządu Beaty Szydło" - powiedział szef klubu PO Sławomir Neumann.

Zapowiedział, że Platforma złoży wniosek o konstruktywne wotum nieufności na początku przyszłego tygodnia. Natomiast jeszcze w piątek uzasadnienie wniosku ma być przekazane "partnerom" PO w opozycji, aby mogli się z nim zapoznać.

"Rozmawiać będziemy o tym, żeby poparli ten wniosek na początku przyszłego tygodnia - wtedy zbiera się Sejm, wszyscy są na miejscu. Będziemy proponować takie spotkanie Pawłowi Kukizowi i jego klubowi, Nowoczesnej oraz PSL-owi" - mówił Neumann.

"Ogromne doświadczenie państwowe: wiceprezes Rady Ministrów, minister spraw wewnętrznych, marszałek Sejmu, minister spraw zagranicznych. Jest osobą znakomicie przygotowaną do tego, żeby po zwycięskich dla Platformy wyborach objąć tekę prezesa Rady Ministrów i jest absolutnie naturalne, że dziś jest naszym kandydatem na premiera we wniosku o wotum nieufności i że będziemy namawiali (...) naszych przyjaciół, partnerów w opozycji do poparcia jego kandydatury i jego wniosku" - uzasadniał kandydaturę Schetyny wiceprzewodniczący partii, b. szef MON Tomasz Siemoniak.

"PO nie działa tak, jak PiS, gdzie lider PiS Jarosław Kaczyński już dwa razy zasłonił się dublerami - raz prof. Glińskim, drugi raz Beatą Szydło" - zaznaczył.

Inicjatywę PO zamierza poprzeć Nowoczesna; rządu nie będzie też broniło PSL. Paweł Kukiz mówił we wtorek, że prawdopodobnie nie weźmie udziału w głosowaniu nad odwołaniem Rady Ministrów. Pomimo wsparcia opozycji, inicjatywa Platformy nie ma szans powodzenia - PiS, wraz z posłami Solidarnej Polski i Polski Razem, dysponuje w Sejmie stabilną większością 234 posłów.

Zgodnie z art. 158 konstytucji, Sejm wyraża Radzie Ministrów wotum nieufności większością ustawowej liczby posłów (co najmniej 231) na wniosek zgłoszony przez co najmniej 46 posłów i wskazujący imiennie kandydata na Prezesa Rady Ministrów. Głosowanie nad wnioskiem odbywa się nie wcześniej niż po upływie 7 dni od jego złożenia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje