Reklama

Reklama

Po 11 godzinach w chłodni... ożyła

Firma pogrzebowa wynajęta, ksiądz umówiony, klepsydry rozwieszone, ale pogrzebu nie było. Jest za to wielka radość. Choć lekarz stwierdził zgon 91-letniej Janiny z Ostrowa Lubelskiego, to uznana za zmarłą kobieta... ożyła. I to po 11 godzinach przebywania w chłodni zakładu pogrzebowego.​

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje