Reklama

Reklama

PiS traci poparcie. Radosław Fogiel tłumaczy

- Wiadomo, że sytuacja pandemiczna, zmęczenie obostrzeniami i ostatnie protesty muszą się jakoś odbić, ale to jeszcze o niczym nie przesądza w kontekście wyborczym - mówił w środę (4 listopada) wicerzecznik PiS Radosław Fogiel, odnosząc się do wyników ostatnich sondaży partyjnych.

Wicerzecznik PiS w Programie Pierwszym Polskiego Radia, odnosząc się do ostatnich sondaży, które wskazują na spadek poparcia dla partii rządzącej, stwierdził: - Wiadomo, że i sytuacja pandemiczna, i takie ogólne zmęczenie obostrzeniami, i oczywiście ostatnie protesty muszą się jakoś odbić, ale to jeszcze o niczym nie przesądza w kontekście wyborczym.

Reklama

- Mamy w tym momencie stan faktyczny taki, że Trybunał Konstytucyjny podjął taką, a nie inną decyzję, do tej pory jej nie opublikował, ale to 'miecz Damoklesa', który wisi. Ten wyrok jest wydany - zwrócił uwagę polityk PiS.

Fogiel podkreślił, że wyrok Trybunału "nie dotyczy aborcji, kiedy zagrożone jest życie lub zdrowie kobiety". - O tym pamiętajmy, bo często w tym ogniu protestów i emocji nam to umykało - zaznaczył.

"Każdy będzie głosował zgodnie z własnym sumieniem"

Zdaniem polityka propozycja prezydenta Andrzeja Dudy stara się wychodzić naprzód obawom.

Dopytywany o poparcie dla tej propozycji wśród polityków Zjednoczonej Prawicy, Fogiel stwierdził, że "to sprawa światopoglądowa", a w PiS tradycyjnie w takich sprawach nie ma dyscypliny partyjnej.

- Każdy będzie głosował zgodnie z własnym sumieniem. Ja mogę zapytać, czy jest dobra wola po stronie opozycji, czy opozycja chce nadal wyprowadzać ludzi na ulice, prowokować do sytuacji niebezpiecznych, czy opozycja jest skłonna pracować z nami w Parlamencie nad tą ustawą - podkreślił Fogiel.

Protesty nie ustają

Od ponad tygodnia trwają wielotysięczne protesty przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego. To skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 22 października, który stwierdził, że przepis zezwalający - na mocy ustawy z 1993 r. - na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Do tej pory wyrok TK nie został opublikowany w Dzienniku Ustaw.

Prezydent Andrzej Duda skierował w piątek (30 października) do Sejmu projekt nowelizacji przewidujący wprowadzenie nowej przesłanki umożliwiającej przerwanie ciąży. Aborcja byłaby możliwa w przypadku wystąpienia tzw. wad letalnych, nie umożliwiałoby jej wystąpienie innych wad rozwojowych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje