Reklama

Reklama

PiS podsumował pracę byłego ministra transportu

Posłowie PiS w czwartek przedstawili raport podsumowujący pracę byłego ministra transportu Sławomira Nowaka. Zarzucili mu błędne decyzje i zaniechania w wielu dziedzinach m.in. przy budowie dróg oraz doprowadzenie do złej sytuacji na kolei.

Posłowie PiS Andrzej Adamczyk, Krzysztof Tchórzewski, Jerzy Polaczek i Jerzy Szmit nazwali podczas konferencji w Sejmie byłego ministra "niekompetentnym i nieudolnym". - Raport otwarcia dla pani minister Bieńkowskiej staje się raportem dramatycznym - powiedział Adamczyk.

Reklama

Posłowie PiS stwierdzili m.in., że b. minister jest odpowiedzialny m.in. za doprowadzenie do sytuacji, w której deficyt Krajowego Funduszu Drogowego wynosi obecnie 42 mld zł, a w roku 2014 może wynieść 50 mld zł. Jak wskazywali roczny koszt obsługi długu wyniesie 2 mld zł.

Mówili też o tym, że Urząd Lotnictwa Cywilnego, który nadzorował Nowak, wydał z naruszeniem prawa koncesję na działalność linii lotniczej OLT Express w skutek czego zostało oszukanych wiele tysięcy pasażerów. Zarzucali też nikły postęp w pracach nad nowelizacją prawa budowlanego i nad ustawą o planowaniu i gospodarowaniu przestrzennym oraz podkreślali trudną sytuację na kolei. Mówili o rosnących płacach kierujących spółkami kolejowymi i coraz gorszej kondycji tych spółek.

Wspomnieli o decyzji ministra transportu o "zamrożeniu" do 2030 r. prac nad budową Kolei Dużych Prędkości. Zaznaczyli, że szlaki kolejowe w Polsce są w nieznacznym stopniu przygotowane do możliwości zakupionych pociągów Pendolino.

W ocenie posłów PiS minister odpowiada za dramatycznie niską absorbcję środków unijnych. Podkreślili, że Polska może stracić od 30 do 40 proc. dofinansowania unijnego na kolej.

Za niedopuszczalne uznali przyzwolenie na "dziką prywatyzację" Polskich Kolei Linowych oraz niską wycenę spółki PKP Cargo przy prywatyzacji. Posłowie PiS ocenili ponadto, że Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego, zamiast rzetelnie oceniać umiejętności osób przystępujących do egzaminu na prawo jazdy wolą na nich dobrze zarabiać, a to powoduje spadek osób przystępujących do egzaminu i wzrost kierujących bez prawa jazdy.

Politycy PiS zarzucili też Nowakowi doprowadzenie do bankructwa firm budujących drogi i autostrady oraz brak harmonii przy budowie kluczowych odcinków dróg. Stwierdzili, że przy ich budowie dochodziło do licznych nieprawidłowości. Przytoczyli m.in. wnioski pokontrolne NIK z realizacji odcinka autostrady od węzła Konotopa do węzła Prymasa Tysiąclecia.

Izba zawiadomiła prokuraturę, że mogło dojść do przestępstwa polegającego na niedopełnieniu obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w zakresie starannego gospodarowania nad środkami publicznymi oraz nadzoru nad ich wydatkowaniem. Skarb Państwa miał stracić ponad 150 mln zł.

Posłowie PiS zarzucili też Nowakowi brak zainteresowania gospodarką morską w szczególności rozwojem polskich portów morskich oraz brak reakcji na zagrożenia dla portu Świnoujście wynikające z lokalizacji rurociągu Nord Stream.

Po tym jak w ubiegłym tygodniu prokuratura złożyła wniosek o uchylenie mu immunitetu, Nowak złożył rezygnację z funkcji ministra transportu, którą premier Donald Tusk przyjął.

Wniosek o uchylenie Nowakowi immunitetu jest efektem prowadzonego od maja śledztwa ws. złożenia przez niego niezgodnych z prawdą oświadczeń majątkowych. Minister transportu w kolejnych dokumentach składanych od listopada 2011 do marca 2013 r. nie wykazał zegarka renomowanej firmy, który - jak wynika z dwóch opinii biegłego - był wart minimum 17 tys. zł (przepisy nakazują wpisywać do oświadczenia przedmioty warte co najmniej 10 tys. zł).

W środę premier poinformował, że Elżbieta Bieńkowska zostanie wicepremierem oraz szefem nowego resortu infrastruktury i rozwoju.

Dowiedz się więcej na temat: Sławomir Nowak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje