Reklama

Reklama

PiS o 13. emeryturze: Nie dopuścimy do zabrania świadczenia

Chcemy z całą mocą zapewnić emerytów i rencistów, że nie dopuścimy do tego, żeby należne im 13. świadczenie zostało zabrane - podkreśliła w poniedziałek rzeczniczka PiS Anita Czerwińska. Dodała, że we wtorek zbiera się komisja polityki społecznej i rodziny, która odrzuci senackie poprawki.

W ubiegłym tygodniu Senat wniósł poprawki do ustawy o dodatkowym rocznym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów. Jedna z nich zakłada wykreślenie zapisów wskazujących, że "trzynastki" będą wypłacane z Funduszu Solidarnościowego (dawniej: Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych).

Poprawkę złożyła senator Magdalena Kochan (KO), argumentując, że "trzynastki" powinny być finansowane z pieniędzy ZUS i KRUS, a środki z Funduszu Solidarnościowego miały przede wszystkim zabezpieczać potrzeby osób z niepełnosprawnością. Podczas debaty w Senacie wiceminister rodziny Stanisław Szwed podkreślał, że wykreślenie zapisów o finansowaniu "trzynastek" z Funduszu Solidarnościowego pozbawi ustawę źródła finansowania.

Reklama

"Chcemy z całą mocą zapewnić 10 milionów Polaków: emerytów i rencistów, że nie dopuścimy do tego, żeby ta należna im 13. emerytura została zabrana" - zapewniła Czerwińska w poniedziałek na konferencji prasowej w Sejmie.

Jak poinformowała, we wtorek zbiera się komisja polityki społecznej i rodziny, na której - jak zadeklarowała - "poprawki senackie zostaną odrzucone".

"Myślę, że to jest też dobry moment na głęboką refleksję, co by się działo w Polsce, gdyby wygrał wybory prezydenckie któryś z kandydatów opozycji. Otóż wszystkie te dobre projekty dla Polski, dla Polaków, byłyby torpedowane, wyrzucane do kosza, wetowane" - podkreśliła Czerwińska.

Zdaniem posłanki Joanny Borowiak (PiS), "jasno widać, że totalna opozycja z Sejmu przenosi się do Senatu". "I dzieją się rzeczy niebywałe, bo oto senatorowie opozycji torpedują ustawę, którą po szerokim wydyskutowaniu w Sejmie przyjęli w większości sejmowej ich koledzy i koleżanki. A przypomnijmy raz jeszcze, że wykreślenie źródła finansowania ("trzynastek") przez Senat oznacza de facto tylko jedno - że polscy emeryci i renciści zostaną całkowicie pozbawieni wypłaty tego świadczenia, które im się po prostu należy" - zaznaczyła Borowiak.

Posłanka Teresa Wargocka (PiS) apelowała do wszystkich posłów opozycji, "aby nie popierali senackiej poprawki". "W czasie debaty w pierwszym czytaniu apelowaliśmy o to, aby sprawa emerytur, poziomu życia emerytów i rencistów w Polsce, ich zasługi dla rozwoju Polski, były tym argumentem, którego nie będziemy stosowali wśród politycznych przepychanek wokół tej dobrej ustawy" - podkreśliła.

Zgodnie z ustawą o dodatkowym rocznym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów "trzynastki" mają być wypłacane w wysokości najniższej emerytury obowiązującej od 1 marca roku, w którym wypłacane jest dodatkowe świadczenie. W 2020 r. będzie to 1200 zł brutto. Źródłem ich finansowania mają być pieniądze Funduszu Solidarnościowego i z budżetu państwa. Z danych MRPiPS wynika, że dodatkowe roczne świadczenie pieniężne w 2020 r. otrzyma ok. 9,8 mln osób. Będzie to koszt ok. 11,75 mld zł.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje