Reklama

Reklama

"PiS dodaje tylko 'plus' i mówi, że to ich program"

Program "Maluch plus" to przykład, że PiS od jakiegoś czasu sięga po pomysły, które w poprzednich latach przedstawiało choćby PSL; teraz politycy PiS dodają tylko "plus" i mówią, że to ich program - uważają ludowcy.

Program MRPiPS "Maluch plus" na 2017 ruszył w listopadzie ub.r. Startujące w nim podmioty mogą ubiegać się o dotacje na uruchomienie i rozwój instytucji opieki nad dziećmi do lat trzech. W poniedziałek w Stalowej Woli premier Beata Szydło powiedziała, że w ramach tego programu w roku obecnym wydanych zostanie ok. 500 mln zł na wsparcie inwestycji w żłobki. Minister Elżbieta Rafalska dodała, że powstanie ponad 12 tys. nowych miejsc w żłobkach.

Rzecznik PSL Jakub Stefaniak powiedział na wtorkowej konferencji, że ludowcy ze zdziwieniem przyjęli informację o programie "Maluch plus", ponieważ - jak stwierdził - jest to kontynuacja programu "Maluch", który funkcjonuje od około siedmiu lat.

Reklama

"Jest to jedno wielkie kłamstwo. Być może jest to początek programu, którym PiS się będzie teraz zajmował, jeśli chodzi o politykę prorodzinną, programu +Plagiat plus+, bo bardzo dużo jeszcze do skopiowania z działalności poprzedniego rządu, koalicji PO-PSL, ministra Władysława Kosiniaka-Kamysza zostało" - powiedział rzecznik PSL.

Poseł Stronnictwa Mirosław Maliszewski dodał, że "od jakiegoś czasu obserwujemy, że PiS sięga po pomysły, po rozwiązania, które były autorstwa chociażby PSL w poprzednich latach, mówiąc że to jest ich program, dodając słowo +plus+". Dodał, że tak naprawdę to są rzeczy, które od lat realizowali ludowcy.

Maliszewski powiedział, że w czasie kiedy jego ugrupowanie współrządziło, powstało 2 tys. nowych żłobków. "Utworzyliśmy w ostatnim czasie 70 tys. miejsc dla dzieci" - mówił poseł PSL.

Dodał, że z inicjatywy PSL wprowadzone zostały roczne urlopy rodzicielskie, które w 2013 roku wydłużone zostały z 26 do 52 tygodni. "Przypomnę, że w czasach kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość urlopy wynosiły jedynie 20 tygodni" - powiedział Maliszewski.

Polityk PSL przypomniał również wprowadzenie tzw. Kosiniakowe, czyli 1 tys. zł miesięcznie przez rok dla rodziców, którzy z powodu swojej sytuacji zawodowej, nie mogą wziąć urlopów rodzicielskich. PSL wprowadził także - jak mówił Maliszewski - ubezpieczenie dla wszystkich rodziców będących na urlopie wychowawczym bez względu na formę zatrudnienia.

"Przedstawiamy te informację, tylko po to, żeby pokazać, że PiS w działaniach pijarowskich, marketingowych wypada całkiem nieźle. Co i róż przedstawia nowy program, ale tak naprawdę ten program jest najczęściej tylko i wyłącznie kontynuacją tego, co robiliśmy chociażby my, w resortach, za które byliśmy odpowiedzialni" - stwierdził Maliszewski.

Zdaniem Stefaniaka "to dobrze, że PiS korzysta z dobrych wzorców, to dobrze, że chce kontynuować dobre programy, ale dobrzy by było, żeby pamiętał też o tym, że kto inny te programy wymyślał".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne