Reklama

Reklama

PiS chce referendum ws. budowy elektrowni jądrowych w Polsce

PiS chce, by Polacy odpowiedzieli w referendum ogólnokrajowym na pytanie, czy są za budową elektrowni jądrowych w kraju. Klub PiS przedstawił w poniedziałek wniosek w sprawie referendum, który tego dnia ma zostać złożony w Sejmie

- Uważamy, że ta sprawa powinna być rozstrzygnięta przez naród - oświadczył szef klubu PiS Mariusz Błaszczak na konferencji prasowej w Sejmie.

Reklama

Jak przekonywał, w Polsce podstawowym źródłem energetycznym jest węgiel brunatny i kamienny, i tak być powinno ze względu na to, że mamy największe zasoby węgla. - Polska energetyka jest oparta właśnie o wykorzystanie tego surowca i jest to dla nas najtańszy surowiec - wskazał.

- Negatywnie podchodzimy do prób natychmiastowego zastąpienia węgla energetyką jądrową, bo tak można odczytać pewne postulaty, poczynania ze strony wielkiego kapitału, czy też pewnych środowisk działających w naszym kraju - powiedział szef klubu PiS.

A - jak zauważył - energetyka jądrowa niesie ze sobą zagrożenia, a opinia publiczna powinna zapoznać się ze wszystkimi aspektami tej sprawy.

- Wysiłkiem władz państwowych powinno być doprowadzenie do tego, aby źródła energii w Polsce były zróżnicowane, stąd projekt PiS, wciąż realizowany, który dawno już powinien być zakończony, budowy gazoportu w Świnoujściu - powiedział Błaszczak.

Ale, jak ocenił, "dziś sprawą podstawową jest referendum dotyczące przyszłości energetycznej naszego kraju" z jednym prostym pytaniem: "czy jesteś za budową elektrowni jądrowych w Polsce".

- Oczekujemy, że Sejm wniosek klubu PiS uwzględni i do takiego referendum dojdzie - powiedział Błaszczak. W uzasadnieniu do wniosku klub PiS podkreślił, że zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju jest jednym z najważniejszych wyzwań stojących przed Polską w najbliższych latach.

"Fakt uzależnienia od dostaw surowców energetycznych pochodzących z Federacji Rosyjskiej jest realnym problemem politycznym, który musi zostać rozwiązany poprzez szeroką dywersyfikację źródeł energii" - czytamy. Według PiS działania w tym kierunku powinny zmierzać do jak najszerszego wykorzystania źródeł rodzimych.

- Dysponujemy zasobami węgla kamiennego i brunatnego, które powinny stanowić podstawę polskiej energetyki. Jednocześnie nasz kraj dysponuje złożami gazu łupkowego oraz jesteśmy w stanie wykorzystać źródła geotermalne. Polska powinna również zmierzać do maksymalnego wykorzystania źródeł odnawialnych - uważa PiS.

Ugrupowanie wskazało też, że w swoim programie przedstawiło kwestię budowy w Polsce elektrowni atomowych. "Postulat ten traktowany jest w sposób racjonalny, z uwzględnieniem zarówno szans takiego rozwiązania, jak i związanych z nim zagrożeń. Podstawą realizacji tej koncepcji powinno być jednak uzyskanie zgody społeczeństwa, poprzedzonej rzetelną kampanią informacyjną - warunek ten wprost zapisany został w programie PiS" - podkreślono.

Według PiS referendum ws. energii jądrowej "da najlepszą okazję do rzetelnej i wyczerpującej debaty informacyjnej z udziałem ekspertów i przedstawicieli instytucji i organizacji związanych z energetyką oraz ochroną środowiska". Do reprezentowania wnioskodawców w pracach nad wnioskiem PiS upoważniło posła Jana Szyszkę.

Konstytucja mówi, że referendum ogólnokrajowe może zostać przeprowadzone w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa. Sejm może postanowić o poddaniu określonej sprawy pod referendum z własnej inicjatywy na wniosek złożony przez Prezydium Sejmu, komisję sejmową lub co najmniej 69 posłów.

Izba podejmuje uchwałę w sprawie przyjęcia wniosku o referendum ogólnokrajowe bezwzględną większością głosów (głosów za jest więcej niż przeciw i wstrzymujących się) w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów; niepodjęcie takiej uchwały oznacza nieuwzględnienie wniosku.

Dowiedz się więcej na temat: elektrownie atomowe | referendum | Mariusz Błaszczak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje