Reklama

Reklama

PiS chce informacji premiera ws. prokuratora Przybyła

Klub PiS zwrócił się do marszałek Sejmu z wnioskiem o informację premiera Donalda Tuska w sprawie próby samobójczej prokuratora Mikołaja Przybyła - poinformował szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.

- Oczekujemy na informację premiera - mówił Błaszczak dziennikarzom w Sejmie.

Reklama

Rzecznik rządu Paweł Graś powiedział PAP, że szef klubu PiS powinien zdawać sobie sprawę z tego, że prokuratura jest niezależna od rządu. - Ale jesteśmy już przyzwyczajeni, że każda tragedia jest wykorzystywana przez PiS do ataku na rząd i premiera. Najwyraźniej pan Błaszczak postanowił przelicytować posła Kalisza, który zapowiedział w tej sprawie zwołanie komisji sprawiedliwości - dodał Graś.

Szef sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Ryszard Kalisz zapowiedział, że w przyszłym tygodniu zwoła posiedzenie komisji m.in. w sprawie poniedziałkowej próby samobójczej prok. Przybyła.

Błaszczak zwrócił uwagę, że w swoim oświadczeniu podczas konferencji prasowej prokurator Przybył podkreślił sprawę prowadzonych śledztw dotyczących nadużyć, jeśli chodzi o zakup sprzętu dla polskiego wojska. "Nadużyć dotyczących dużych sum, w które uwikłani są wysocy funkcjonariusze państwowi. Za to, w jaki sposób działa nasze państwo, nasza administracja, odpowiedzialny jest Prezes Rady Ministrów" - uzasadnił wniosek o informację premiera w Sejmie Błaszczak.

Do próby samobójczej prokuratora Przybyła doszło po konferencji dotyczącej śledztwa w sprawie przecieku do mediów z postępowania w związku z katastrofą smoleńską.

Przybył w oświadczeniu na konferencji odniósł się do zarzutów medialnych, że prokuratura wojskowa w Poznaniu sześć razy złamała prawo, badając te przecieki.

Błaszczak za "zastanawiające" uznał fragmenty oświadczenia Przybyła dot. nadzorującego śledztwo smoleńskie prok. Marka Pasionka, którego podejrzewano o przecieki i o to, że zwracał się nieoficjalnie do przedstawicieli USA, agentów CIA i FBI z ambasady w Warszawie w sprawie dowodów przydatnych w śledztwie w sprawie Smoleńska.

- Zastanawia nas postawa prokuratora, który w swoim oświadczeniu mówi o naruszeniu dobrych relacji z Rosją. Jakie to naruszenie dobrych relacji miałoby nastąpić poprzez kontakty ze służbami specjalnymi naszego sojusznika, jakim są Stany Zjednoczone? - pytał.

Szef klubu PiS zaznaczył, że reakcje szefa Prokuratury Generalnej i Naczelnej Prokuratury Wojskowej na samobójczą próbę Przybyła pokazują otwarty konflikt w prokuraturze. - To dowód tego, że stworzenie korporacji prokuratorskiej nie odpowiedzialnej przed Sejmem było błędem - ocenił Błaszczak.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje