Reklama

Reklama

Piotr Zgorzelski: Będę rekomendował ograniczenie liczby uczestników Zgromadzenia Narodowego na sali plenarnej

Będę rekomendował ograniczenie liczby uczestników Zgromadzenia Narodowego na sali plenarnej, tak aby zachować dystans społeczny. Bezpieczna liczba to połowa wszystkich parlamentarzystów - powiedział w niedzielę 2 sierpnia wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL).

Senator Koalicji Polskiej-PSL Jan Filip Libicki poinformował w sobotę 1 sierpnia wieczorem na Twitterze, że jest zakażony koronawirusem. Zapowiedział, że powiadomi sanepid o wszystkich osobach, z którymi miał bezpośredni kontakt w ostatnim czasie. Jak powiedział w niedzielę marszałek Senatu Tomasz Grodzki, zaplanowane na przyszły tydzień posiedzenie Senatu (4-7 sierpnia) zostało przesunięte na 11-13 sierpnia. Powodem jest właśnie choroba senatora Libickiego. Więcej TUTAJ.

Co z zaprzysiężeniem Andrzeja Dudy?

Reklama

Piotr Zgorzelski był pytany wieczorem w Polsat News, jak w obliczu pojawienia się koronawirusa u parlamentarzysty przeprowadzić Zgromadzenie Narodowe, które w czwartek ma odebrać przysięgę od prezydenta Andrzeja Dudy. Odpowiedział, że trudno ograniczać parlamentarzystom możliwości wzięcia udziału w Zgromadzeniu Narodowym, ale na posiedzeniu Prezydium Sejmu, jeszcze przed informacją o zakażeniu Libickiego, rekomendował wprowadzenie limitów klubowych.

Polityk zapytany, jakie rozwiązanie będzie rekomendował, jeśli przed Zgromadzeniem Narodowym zwołane zostanie kolejne Prezydium Sejmu, odpowiedział: "Z pewnością bym rekomendował jednak porozumienie z przewodniczącymi klubów i apelowanie do posłów o to, aby zrozumieli, że trzeba będzie ograniczyć liczbę uczestników na sali plenarnej do wymaganego minimum z zachowaniem dystansu społecznego, tak żeby te limity odpowiadały proporcjom w zależności od wielkości klubów".

Wskazywał, że sala plenarna jest przygotowana dla 460 osób, a na galerii sejmowej może znaleźć się około 100 osób, co razem daje 560 miejsc. "Myślę, że bezpieczna liczba (uczestników Zgromadzenia Narodowego) to byłaby połowa (tej liczby), czyli 200-kilkadziesiąt osób" - powiedział Zgorzelski.

Dodał, że osoby, które nie mogłyby się znaleźć na sali plenarnej ewentualnie mogłyby zająć miejsca w Sali Kolumnowej. "Ale myślę, że wielu z nas będzie musiało po prostu zadowolić się oglądaniem online albo przez środki masowego przekazu" - powiedział Zgorzelski.

"Jesteśmy w kontakcie ze służbami"

Marszałek Zgorzelski mówił też, że wszyscy, którzy mogli uczestniczyć w jakiś spotkaniach razem z senatorem Libickim - jego zdaniem - "roztropnie powstrzymają się póki co od jakichkolwiek aktywności".

"Jesteśmy w stałym kontakcie ze służbami sanitarno-epidemiologicznymi (...). Ci, którzy mieli taki najbardziej z senatorem Libickim częsty kontakt z pewnością już są objęci ścisłą kwarantanną" - powiedział wicemarszałek. Dodał, że sam póki co izoluje się "od jakiejkolwiek aktywności i kontaktów" ze względów bezpieczeństwa.

O poddaniu się kwarantannie do czasu uzyskania wyniku testu na koronawirusa poinformował też były szef NIK senator Krzysztof Kwiatkowski.

Zobacz też: Zaprzysiężenie Andrzeja Dudy. Kogo zabraknie?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama