Reklama

Reklama

Piontkowski: Posłowie PO zachowywali się po chamsku

Minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski ocenił, że to posłowie Platformy Obywatelskiej zachowywali się w czwartek "po chamsku" na sali sejmowej podczas debaty nad wystąpieniem premiera Mateusza Morawieckiego nad wotum zaufania dla rządu.

W czwartek podczas debaty w Sejmie nad wnioskiem o wotum nieufności dla ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego szef PO Borys Budka zwrócił się do ministrów i polityków PiS, w tym prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego, którzy rozmawiali przy ławach rządowych, aby usiedli. "To nie jest pana folwark panie prezesie" - mówił Budka do Kaczyńskiego. Wicepremier Piotr Gliński odparł, że wotum nieufności, to "hucpa i skandal". Prowadzący obrady wicemarszałek Ryszard Terlecki zwracał uwagę Budce.

Barbara Nowacka (KO), która stała przy mównicy sejmowej, powiedziała, że "ma wrażenie, iż pan poseł Kaczyński nazwał nas hołotą". Budka napisał na Twitterze, że w czasie wystąpienia posłanki Nowackiej "Kaczyński nazywa posłów opozycji chamską hołotą". "Prawdziwa twarz PiS. Buta i arogancja" - napisał szef PO.

Reklama

"Przypomnę, że tutaj pan prezes (Jarosław Kaczyński) mówił to raczej w gronie zamkniętym, a nie z mównicy. Była to wypowiedź na pewno emocjonalna, ale ja podobnie oceniam zachowania polityków PO na sali sejmowej. Wielu z nich moim zdaniem powinno ponieść kary regulaminowe za nieparlamentarne i niekulturalne zachowanie" - powiedział w sobotę Piontkowski pytany na konferencji prasowej w Białymstoku, czy Jarosław Kaczyński powinien przeprosić.

"Nie dziwię się emocjonalnej reakcji pana prezesa" - powiedział szef MEN i dodał, że prezes PiS "dał wyraz temu, co się dzieje na sali sejmowej". Minister ocenił, że w trakcie wcześniejszej debaty nad wotum zaufania dla rządu posłowie PO zachowywali się "po chamsku".

"Sposób reagowania na wypowiedzi, rozumiem, że mają inne poglądy, mogą inaczej oceniać działania rządu, to jest dla mnie zrozumiałe (...) jestem w stanie to przyjąć, natomiast przerywanie chamskimi odzywkami, ciągłe wtrącanie się w wypowiedź premiera, to jest niestety stała praktyka polityków PO i być może mają taki cel, by zdenerwować i sprowokować emocjonalne wystąpienie któregoś z polityków" - powiedział Piontkowski.

Minister pytany, czy przeprosiny powinni usłyszeć wyborcy PO, odpowiedział, że "nie jest to obraźliwe" dla wyborców, bo się do nich nie odnosi, a do polityków PO i ich zachowania w Sejmie podczas debaty.

"Najpierw zażądajmy od polityków wszystkich opcji politycznych, żeby kulturalnie się zachowywali w trakcie debaty publicznej" - powiedział Piontkowski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy