Reklama

Reklama

Pies zrzucony z wiaduktu. "Zgon zwierzęcia nastąpił w wyniku upadku z wysokości"

W Siędlęcinie (pow. karkonoski) nieustaleni sprawcy zrzucili z wysokiego wiaduktu kolejowego psa. Zwierzę zmarło wskutek obrażeń odniesionych podczas upadku z wysokości oraz ran powstałych od "nadziania się" na otaczające wiadukt konary drzew. Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt poszukuje sprawcy. Za pomoc wyznaczono nagrodę.

Jak informuje Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt do zdarzenia doszło w przeciągu minionej doby. Pies w typie owczarka niemieckiego miał około 10 lat. 

Reklama

 "Do zdarzenia musiało dojść w ciągu ostatniej doby - wskazuje na to stan zwłok oraz stopień zmian pośmiertnych" - czytamy we wpisie. 

Śmierć zwierzęcia nastąpiła wskutek upadku z dużej wysokości. "Charakter obrażeń wskazuje na to, że zgon zwierzęcia nastąpił w wyniku upadku z wysokości i 'nadziania się' na wystające konary, co spowodowało perfirację jamy brzusznej i wypadnięcie trzewi. Następnie psiak stoczył się w głąb wąwozu" - czytamy.

Za pomoc w odnalezieniu sprawcy lub sprawców została wyznaczona nagroda. "Poszukujemy sprawcy (i/lub właściciela) tego bestialskiego czynu i wyznaczamy nagrodę w wysokości 2500 zł za wskazanie kata" - pisze Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje